Ja to mam już dosyć wszystkiego.
Nie potrzebnie dziś się śmiałam w pracy.
Jeszcze powiedziałam dziewczynom że będę potem plakać
Mąż dzwonił że rozjebało nam rurę w łazience i woda się leje......myślałam że zawału dostanę.
Dzwoniłam do szefa że muszę się zwolnić wcześniej bo mam taką sytuację.
No ok pozwolił i oczywiście dziewuch się sfochały i z nerwe że ja nic tam nie zrobię przecież ....kobieta luźna w udach znieczulica- bo zostaną same w robocie 2 godz dłużej niż ja.

15km jechałam dosłownie 6min tak zapierdzielam ze stresu.
Zalana i teraz 3ba rozpierdzielic ściany żeby zrobić
Tak mnie tłucze w gardle i trzęsie że zaraz se coś chyba zrobię! No nie mam już siły.Caly czas męka bo coś się stanie...dosyć mam.
Walcz ! Nie uciekaj bo wygrasz

Jak nie Ty to kto.
" Będziesz kiedyś bardzo szczęśliwa,powiedziało życie...Ale najpierw sprawię, że będziesz silna"

✌