Wasza praca

Pogaduchy, w dwóch słowach - DOWOLNY TEMAT:)
ODPOWIEDZ
Desperat
Gość

15 grudnia 2018, o 16:54

Nie wiem jak online to wygląda, ale zaocznie można, tu czy tam, płatnie. Tylko trzeba się zapytać jak z maturą i zapisać. Ja tak robiłem, wychodziło 6 spotkań w miesiącu, piątek/sobota/niedziela. Dla mnie za dużo kontaktu z ludźmi i tak było, ale udało się. Maturę też poprawiałem. Wcześniej zrezygnowałem z filologii angielskiej.

Warto spróbować, bo pewnie ta myśl będzie Cię gryźć cały czas.
Awatar użytkownika
Rumcajs
Zarejestrowany Użytkownik
Posty: 28
Rejestracja: 28 października 2018, o 15:33

16 grudnia 2018, o 00:43

Właśnie póki co dla mnie każda godzina spędzona na takim spotkaniu to byłoby "za dużo" i to "dużo za dużo", ale w końcu nie bez powodu jestem na tym forum. Mam nadzieję, że wyjdę z tego syfu, przez który wszyscy się tu znaleźliśmy i wtedy jak najbardziej, zrobię sobie papierek własnie po to, żeby mnie to nie gryzło :D
Awatar użytkownika
dziwny123
Zarejestrowany Użytkownik
Posty: 994
Rejestracja: 24 kwietnia 2016, o 16:56

25 stycznia 2019, o 00:06

Moja obecna praca to szukanie pracy. W swoim obecnym stanie psychicznym i obecnymi jazdami z chorobą jelit nie mam żadnej chęci do szukania pracy, szukam wyłącznie dlatego, że "góra" sobie tego życzy.
Trochę żałuję, że zrezygnowałem z pracy, którą miałem rok temu. Prac, w których umiałby sobie jako tako poradzić taki psychiczny niedorozwój, jak ja, jest bardzo mało, więc skoro coś miałem, to w sumie mogłem się tego trzymać. Co prawda i tak sami mogli mnie zwolnić chociażby z powodu mojego kilkumiesięcznego chorobowego, no ale jakby jednak nie zwolnili, to bym pracę miał.
W promieniu około 30 km od mojego miejsca zamieszkania, póki co jest 6 ofert prac, w których jest szansa, że jako tako będzie umiał poradzić sobie niedorozwój. Wysłałem wymagane dokumenty jakiś czas temu. Ciekawe, czy ktoś się odezwie.
Nie zawsze warto wierzyć lekarzowi

Nerwica lękowa to nie jest jeden worek, może się znacznie różnić u różnych ludzi.

Dzieciństwo, wychowanie częściowo mają dożywotni wpływ na człowieka. Nigdy nie jest się w 100 procentach samemu odpowiedzialnym za to, jakim się jest, jak się funkcjonuje.
Awatar użytkownika
kamil89
Zarejestrowany Użytkownik
Posty: 110
Rejestracja: 13 stycznia 2019, o 16:33

14 lutego 2019, o 13:11

ja obecnie jestem na L-4, nie mam pojęcia kiedy i czy w ogole wroce... ehh
100 mg Zoloft
30 mg Mirzaten
50 mg Ketrel
Awatar użytkownika
Celine Marie
Zarejestrowany Użytkownik
Posty: 1981
Rejestracja: 21 października 2017, o 14:22

23 lutego 2019, o 11:48

Po 3 dniach "pracy" chyba dam sobie spokój,to w sumie jest staż ,nie mają dla mnie póki co nawet biurka tylko siadam tam gdzie akurat jest wolne bo ktoś na zwolnieniu/urlopie,nie mam jeszcze dostępu do kompa bo czekają niby na uprawnienia ale ja myślę,że będę bez sensu przekładać papiery i latać robić ksero przez całe pół roku .Chciałam mieć zajęcie żeby zająć myśli ale nie wyrabiam psychiczne bo myśli nie są zajęte ,a fizycznie jest ciężko,nie śpie więc jestem wykończona,nie jem ,od siedzenia plecy mnie bolą jeszcze mocniej.Ogólnie tragedia,8 godzin dla mnie to jest za dużo,może pół etatu by było lepsze.Nie wiem co robić,czy przeczekać i liczyć,że w moim stanie zdrowia i wieku dam radę czy rzucić to w cholerę ,mam mega konflikt wewnętrzny ,Gdyby chociaż płacili za to jakoś godnie ,a to tylko kilka stów no bo staż.Przybiło mnie to dodatkowo bo rysuje się bardzo marna przyszłość dla mnie
"Już nie pamiętam prawie
Jak w dobrym wstać humorze
I coraz częściej kłamię
I sypiam coraz gorzej
Łatwiej mi
Nic nie mam, więc nie tracę nic

Strach to sieć pajęcza
Im bardziej uciec chcę
Tym mocniej trzyma mnie za karę"
ewagos
Zarejestrowany Użytkownik
Posty: 373
Rejestracja: 12 kwietnia 2016, o 19:24

23 lutego 2019, o 15:39

Przeczekaj ,jak zrezygnujesz to Cię pewnie wyrejestrują.Początki zawsze są trudne ,może potem będzie lepiej.Kasa marna na stażu wiadomo,ale zawsze coś.Jak będzię Ci trudno to zawsze możesz iść na L4.Powodzenia
Awatar użytkownika
Celine Marie
Zarejestrowany Użytkownik
Posty: 1981
Rejestracja: 21 października 2017, o 14:22

23 lutego 2019, o 16:27

ewagos pisze:
23 lutego 2019, o 15:39
Przeczekaj ,jak zrezygnujesz to Cię pewnie wyrejestrują.Początki zawsze są trudne ,może potem będzie lepiej.Kasa marna na stażu wiadomo,ale zawsze coś.Jak będzię Ci trudno to zawsze możesz iść na L4.Powodzenia
Tak, wyrejestrują ale przez 3 lata zarejestrowania dali mi takie coś ,więc w sumie co mi po tej rejestracji,ubezpieczenie ,które teraz nic mi nie da bo nawet nie będę miała jak i kiedy iść do lekarza,zresztą chodziłam przez 3 lata i tyle mi pomogli.Jak pomyśle,że w poniedziałek mam tam znowu iść to mi słabo i nie,że się boję tylko normalnie mnie odpycha
"Już nie pamiętam prawie
Jak w dobrym wstać humorze
I coraz częściej kłamię
I sypiam coraz gorzej
Łatwiej mi
Nic nie mam, więc nie tracę nic

Strach to sieć pajęcza
Im bardziej uciec chcę
Tym mocniej trzyma mnie za karę"
Awatar użytkownika
Natalie1208
Moderator
Posty: 437
Rejestracja: 17 maja 2017, o 13:39

23 lutego 2019, o 17:01

Celine Marie pisze:
23 lutego 2019, o 16:27
ewagos pisze:
23 lutego 2019, o 15:39
Przeczekaj ,jak zrezygnujesz to Cię pewnie wyrejestrują.Początki zawsze są trudne ,może potem będzie lepiej.Kasa marna na stażu wiadomo,ale zawsze coś.Jak będzię Ci trudno to zawsze możesz iść na L4.Powodzenia
Tak, wyrejestrują ale przez 3 lata zarejestrowania dali mi takie coś ,więc w sumie co mi po tej rejestracji,ubezpieczenie ,które teraz nic mi nie da bo nawet nie będę miała jak i kiedy iść do lekarza,zresztą chodziłam przez 3 lata i tyle mi pomogli.Jak pomyśle,że w poniedziałek mam tam znowu iść to mi słabo i nie,że się boję tylko normalnie mnie odpycha
Natalka, ja na stażu też tak miałam jak piszesz, ale warto było zaicsnac zęby i przeczekać, początki zawsze są trudne. Moimzdnaiem nie warto od razu rezygnować, po stazu mozeszodtsac lepsze tsanowisko, potem jeszcze lepsze i sie rozwijać :)
Awatar użytkownika
Celine Marie
Zarejestrowany Użytkownik
Posty: 1981
Rejestracja: 21 października 2017, o 14:22

23 lutego 2019, o 17:24

Natalie1208 pisze:
23 lutego 2019, o 17:01
Celine Marie pisze:
23 lutego 2019, o 16:27
ewagos pisze:
23 lutego 2019, o 15:39
Przeczekaj ,jak zrezygnujesz to Cię pewnie wyrejestrują.Początki zawsze są trudne ,może potem będzie lepiej.Kasa marna na stażu wiadomo,ale zawsze coś.Jak będzię Ci trudno to zawsze możesz iść na L4.Powodzenia
Tak, wyrejestrują ale przez 3 lata zarejestrowania dali mi takie coś ,więc w sumie co mi po tej rejestracji,ubezpieczenie ,które teraz nic mi nie da bo nawet nie będę miała jak i kiedy iść do lekarza,zresztą chodziłam przez 3 lata i tyle mi pomogli.Jak pomyśle,że w poniedziałek mam tam znowu iść to mi słabo i nie,że się boję tylko normalnie mnie odpycha
Natalka, ja na stażu też tak miałam jak piszesz, ale warto było zaicsnac zęby i przeczekać, początki zawsze są trudne. Moimzdnaiem nie warto od razu rezygnować, po stazu mozeszodtsac lepsze tsanowisko, potem jeszcze lepsze i sie rozwijać :)
Ja chyba miałam za długa przerwę,kilkanaście lat w sumie i teraz wstawanie o 6 jak wstaję normalnie o 11 czy siedzenie tam 8 godzin,gdzie tu sobie leżałam i nic nie musiałam :((
"Już nie pamiętam prawie
Jak w dobrym wstać humorze
I coraz częściej kłamię
I sypiam coraz gorzej
Łatwiej mi
Nic nie mam, więc nie tracę nic

Strach to sieć pajęcza
Im bardziej uciec chcę
Tym mocniej trzyma mnie za karę"
Awatar użytkownika
Natalie1208
Moderator
Posty: 437
Rejestracja: 17 maja 2017, o 13:39

23 lutego 2019, o 21:49

Celine Marie pisze:
23 lutego 2019, o 17:24
Natalie1208 pisze:
23 lutego 2019, o 17:01
Celine Marie pisze:
23 lutego 2019, o 16:27


Tak, wyrejestrują ale przez 3 lata zarejestrowania dali mi takie coś ,więc w sumie co mi po tej rejestracji,ubezpieczenie ,które teraz nic mi nie da bo nawet nie będę miała jak i kiedy iść do lekarza,zresztą chodziłam przez 3 lata i tyle mi pomogli.Jak pomyśle,że w poniedziałek mam tam znowu iść to mi słabo i nie,że się boję tylko normalnie mnie odpycha
Natalka, ja na stażu też tak miałam jak piszesz, ale warto było zaicsnac zęby i przeczekać, początki zawsze są trudne. Moimzdnaiem nie warto od razu rezygnować, po stazu mozeszodtsac lepsze tsanowisko, potem jeszcze lepsze i sie rozwijać :)
Ja chyba miałam za długa przerwę,kilkanaście lat w sumie i teraz wstawanie o 6 jak wstaję normalnie o 11 czy siedzenie tam 8 godzin,gdzie tu sobie leżałam i nic nie musiałam :((
Powiem Ci tak, ja jak posżłam do ppierwszej prayc bo dłuzszyms iedzeiu w domu, to tez tak miałam- wsyztsko mnie przerastało, nawet to że trzeba wstac o 6, a potem jescze wysiedziec godzin w pracy. Dla mnie to był dramat, tym bardziej ze miałam milion objawów i jescze dodtakowo sie nakrecałam. W epwnym momencie codizennie miałam prawie w pracy ataki paniki, dd i wiele innych atrakcji. Przeczekałam, przezyłam. Dzisiaj nie tylko nie mam problemów ze wstawaniem, a i często ciagne nadgodziny, siedząc po 10 godizn w pracy i mam się dobrze :)
Daj sobie czas, serio. Na dłuzsza mete zobaczysz że praca będzie Ci służyć, powodzenia ! a w razie czego pisz śmiało :friend:
Claudia
Zarejestrowany Użytkownik
Posty: 75
Rejestracja: 20 maja 2020, o 21:38

15 lipca 2020, o 10:14

A moja praca to sprzątanie w przychodni. Pracuje mi się dobrze:P na początku stresowałam się tym że ludzie mnie nieraz obserwują ale już o tym nie myśle :) :)
;col
ODPOWIEDZ