Cześć,
Z nerwica natręctw zmagam się od młodzieńczych lat. Aktualnie mam 29. W ostatnich miesiącach miałem bardzo dużo stresowych sytuacji, które powodowały u mnie duży stres, myśli i lęk. Od mniej więcej połowy kwietnia nagle zacząłem wchodzić w spiralę natrętnych myśli. Najpierw odnośnie choroby psychicznej, mojej dziewczyny z którą jestem 6 lat. Myśli zabójcze też mnie męczyły odnośnie bliskich. Od 22 dni biorę asertin. Zwiększyłem dawkę 5 dni temu z 50 na 100 mg. Ostatnio mignął mi gdzieś film o kanibalach i znowu męczyło mnie to przez kilka ostatnich dni. Nie rozumiem jak takie coś może powodować aż takie wzburzenie natrętnych myśli. Chciałem żeby one przeszły bo wydawało mi się że to niedorzeczne że prawie 30 latek może mieć takie myśli. Natomiast wczoraj zaczął się koszmar, dostałem bułkę zrobioną od mojej dziewczyny. Coś nagle chrupnęło mi w buzi, oczywiście było to pewnie jakieś warzywo, ale nagle ogarnął mnie lęk, że coś mogło tam być. Że moja dziewczyna mogła coś zrobić, aby nie wiem coś mi się stało. Nagle pojawiło się 1000 scenariuszy z nią związanych. Co mam zrobić? Czy ja jestem jakiś chory psychicznie? Że boję się że ktoś coś chciał mi zrobić i to najbliższa osoba. Ciągle mam to w głowie, nie mogę się tego pozbyć, chociaż jest to dla mnie najbliższa osoba. To niedorzeczne a jednak ciągle wymyślam nowe scenariusze w głowie. Mam dość. Proszę o pomoc
Ogłoszenia
➤ Pierwszy raz z zaburzeniem? >>>> Mechanizm zaburzeń
➤ Jeżeli szukasz Wiktora, to wejdź na stronę - emocjobranie.pl
➤ Usuwanie konta na forum - zobacz tutaj: jak usunąć konto?
➤ Pierwszy raz z zaburzeniem? >>>> Mechanizm zaburzeń
➤ Jeżeli szukasz Wiktora, to wejdź na stronę - emocjobranie.pl
➤ Usuwanie konta na forum - zobacz tutaj: jak usunąć konto?
