Ogłoszenia
➤ Pierwszy raz z zaburzeniem? >>>> Mechanizm zaburzeń
➤ Jeżeli szukasz Wiktora, to wejdź na stronę - emocjobranie.pl
➤ Usuwanie konta na forum - zobacz tutaj: jak usunąć konto?

Pomoc

Miejsce na pytania oraz uwagi dotyczące samego forum jak i funkcjonowania wśród jego społeczności.
Tutaj możesz także uzyskać dostęp do czata - *zobacz
ODPOWIEDZ
Naty
Nowy Użytkownik
Posty: 1
Rejestracja: 17 listopada 2025, o 20:27

17 listopada 2025, o 20:31

Dzień dobry,
próbuje wyleczyć nerwice i depresję od 15 lat, mam 29. Do tego doszła derealizacja i inne poboczne objawy. Biorę leki od lat, przeszłam już chyba wszelkie możliwe, byłam na kilku terapiach i na hipnoterapii i szczerze powiedziawszy czuję się od lat fatalnie. To nie życie a egzystencja i nikomu nie życzę takiego piekła. Nie wiem już czego się podjąć co wyprobować żeby w końcu zacząć czuć się lepiej i móc prawdziwie zacząć żyć tak jak chce. Bardzo proszę o poradę bo szczerze to już tracę siłę na walkę w której i tak jestem praktycznie sama. Nie mam ochoty już na nic i mimo że bardzo chcę się poczuć lepiej to tracę już wiarę że cokolwiek mi pomoże
Arya
Zarejestrowany Użytkownik
Posty: 235
Rejestracja: 24 września 2013, o 22:28

17 listopada 2025, o 21:19

Nie wiem bo mam podobnie.
Wspieram Cię. Może książki samopomocowe, o wysokowrażliwych? I czerpanie z życia ile możesz. Robienie tego, co lubisz.
F40.1
markow07
Nowy Użytkownik
Posty: 7
Rejestracja: 20 grudnia 2025, o 03:19

28 stycznia 2026, o 05:47

Możesz napisać jakie suplementy testowałaś?

Pzdr

Naty pisze:
17 listopada 2025, o 20:31
Dzień dobry,
próbuje wyleczyć nerwice i depresję od 15 lat, mam 29. Do tego doszła derealizacja i inne poboczne objawy. Biorę leki od lat, przeszłam już chyba wszelkie możliwe, byłam na kilku terapiach i na hipnoterapii i szczerze powiedziawszy czuję się od lat fatalnie. To nie życie a egzystencja i nikomu nie życzę takiego piekła. Nie wiem już czego się podjąć co wyprobować żeby w końcu zacząć czuć się lepiej i móc prawdziwie zacząć żyć tak jak chce. Bardzo proszę o poradę bo szczerze to już tracę siłę na walkę w której i tak jestem praktycznie sama. Nie mam ochoty już na nic i mimo że bardzo chcę się poczuć lepiej to tracę już wiarę że cokolwiek mi pomoże
Patryczekfh
Nowy Użytkownik
Posty: 1
Rejestracja: 25 stycznia 2026, o 14:29

28 stycznia 2026, o 20:22

Hej, też przerabiałem derealizacje kiedyś co drugi dzień😒 teraz jest rzadziej, bardziej wyskoki pulsu i ciśnienia to mnie męczy ( kardiologia) ale odkryłem że mega dużo zależy od nastawienia... są sytuację gdzie wstaję mega zdeterminowany i czuję się jak bym nigdy wkrętek nie miał i czuję się tak parę dni po czym cofam się z 5 do tyłu. Najważniejsze to się nie poddawać i spróbować pozytywnie myśleć chociaż wiem ze to trudne. Forum odkryłem już dawno i mega mi pomaga czytanie postów.
ODPOWIEDZ