Trening fizyczny

Forum dotyczące rozwoju osobistego, technik psychologicznych, które próbujemy wdrażać w życie.
Rozmawiamy tutaj przykładowo o zagadnieniach takich jak jak asertywność, pewność siebie, afirmacja, pozytywne myślenie, umiejętność relaksacji itp.
Robisz jakieś postępy w rozwoju osobistym?
Pochwal się tutaj tym i powiedz co Ci pomaga!
pitersonic
Odważny i aktywny forumowicz
Posty: 131
Rejestracja: 4 lutego 2018, o 08:08

8 lutego 2018, o 16:34

Elo!

Zaliczyłem cwiczenia fizyczne do działu rozwoju osobistego z racji korzytnego wpływu na organizzm człowieka.
W tygodniu cwicze ok3x i mam z tego wielka radoche. Polecam je bo człowiek po takim wysilku bardzo dobrze sie czuje. A wy jak tam?
Dbacie o forme?? :D
Awatar użytkownika
GaunterODim
Hardcorowy "Ryzykant" Forum
Posty: 302
Rejestracja: 13 marca 2017, o 23:04

8 lutego 2018, o 16:36

No wysiłek zawsze spoko, nieważne czy ma się nerwicę czy nie. Ja osobiście jedynie biegam od kilku miesięcy w miarę regularnie, i już sporo płynących z tego korzyści zauważyłem ;)
"Jeśli nie ma rozwiązania to nie ma problemu
Trudno nie zrozumieć tego systemu"
pitersonic
Odważny i aktywny forumowicz
Posty: 131
Rejestracja: 4 lutego 2018, o 08:08

8 lutego 2018, o 17:24

Radocha co :DD

Bieganie raczej powoduje spalanie tkanki tluszczowej aja raczej skupiam sie na kondycji rak i nog.
Tak pod ewentualna fizyczna prace.
A reszta towarzystwa???Dbacie o figure? :twisted:
pitersonic
Odważny i aktywny forumowicz
Posty: 131
Rejestracja: 4 lutego 2018, o 08:08

19 lutego 2018, o 13:29

Podbijam temat. Mam zamiar kupic kreatyne zeby miesnie rosły.
Kurde ludzie, Wy nie cwiczycie? :)
Awatar użytkownika
witorrr98
Odburzony Wolontariusz Forum
Posty: 1440
Rejestracja: 17 października 2017, o 23:08

19 lutego 2018, o 15:30

Takie rzeczy radziłbym Ci pisać na innym forum.Tutaj ludzie mogą być uprzedzeni.Być może nie będą wiedzieli nawet, co to jest kreatyna :]
:fly:-Najlepsza emotka na stronce :DD

Jeśli opowiadasz na moje posty na forum, zawsze cytuj, bo nigdy się nie dowiem, że ktoś się ze mną nie zgadza :yhy
gość1
Gość

19 lutego 2018, o 15:46

Są badania naukowe, które potwierdzają skuteczność wysiłku fizycznego jako naturalnego antydepresanta:)
czarnula
Zarejestrowany Użytkownik
Posty: 89
Rejestracja: 12 marca 2017, o 20:32

19 lutego 2018, o 18:35

Ja się powoli zbieram do zakupu karnetu na silke, już kiedyś chodziłam i czułam się lepiej po każdym treningu... generalnie na sama myśl o ćwiczeniach poprawia mi się nastrój 'xxdd
Awatar użytkownika
Iwona29
Dyżurny na forum Odważny VIP
Posty: 1846
Rejestracja: 10 maja 2017, o 08:53

19 lutego 2018, o 22:26

Ja niestety nie ćwiczę jakoś tak regularnie i po to by zrzucić kg☹
Ja raczej unikam treningów bo jestem i tak szczuplutka że boję się chudnąc.
Mam fioła na punkcie utraty wagi.
Miałam zamiar jeść białko jakieś żebym nabrała na siebie .....
Walcz ! Nie uciekaj bo wygrasz😉
Jak nie Ty to kto.
" Będziesz kiedyś bardzo szczęśliwa,powiedziało życie...Ale najpierw sprawię, że będziesz silna"🙂
beautiful_kate
Zarejestrowany Użytkownik
Posty: 464
Rejestracja: 12 czerwca 2016, o 19:22

20 lutego 2018, o 13:07

Iwona29 pisze:
19 lutego 2018, o 22:26
Ja niestety nie ćwiczę jakoś tak regularnie i po to by zrzucić kg☹
Ja raczej unikam treningów bo jestem i tak szczuplutka że boję się chudnąc.
Mam fioła na punkcie utraty wagi.
Miałam zamiar jeść białko jakieś żebym nabrała na siebie .....
Wysiłek fizyczny to nie tylko chudnięcie. Jest też taki, który pozwala przybrać na masie (mięśnie).
Zapominanie to akt mimowolny. Im bardziej chcesz coś porzucić tym bardziej cię to ściga.
William Jonas Barkley
Awatar użytkownika
Iwona29
Dyżurny na forum Odważny VIP
Posty: 1846
Rejestracja: 10 maja 2017, o 08:53

20 lutego 2018, o 13:17

beautiful_kate pisze:
20 lutego 2018, o 13:07
Iwona29 pisze:
19 lutego 2018, o 22:26
Ja niestety nie ćwiczę jakoś tak regularnie i po to by zrzucić kg☹
Ja raczej unikam treningów bo jestem i tak szczuplutka że boję się chudnąc.
Mam fioła na punkcie utraty wagi.
Miałam zamiar jeść białko jakieś żebym nabrała na siebie .....
Wysiłek fizyczny to nie tylko chudnięcie. Jest też taki, który pozwala przybrać na masie (mięśnie).
Ja się wstydzę bo jak nosiłam skrzynki czy coś ciężkiego to mam widoczne bicepsy.Maz mówi że mogę nie jednego kikuta zająć jak napne.

Chce przytyć aby nie schudnąć.
Nerwa mi nie daje.Nie rozumie jednego.Nerwica i ciągły stres powoduje spalanie ciała i zbadanie to wręcz.
Jestem tego dowodem ale inni ?Nie widać nic oo nich.maja ciałka jędza normalnie i mogą poćwiczyć .
A Ja????
W nerwach spała mi masę ciała.Odrzuca od jedzenia i tyle mojego.
I aby słyszę ale Ty chuda......
No jakbym mogła to brzydko mówiąc ale bym wywaliła strzała w gębę takiej osobie bo nie wie przez co przechodzę i jak się męczę żeby przytyć.

Pójdę do tego dietetyka może mi pomoże.

I podsumowanie że taka chuda i jak chce dziecko urodzić.....A srak.
Walcz ! Nie uciekaj bo wygrasz😉
Jak nie Ty to kto.
" Będziesz kiedyś bardzo szczęśliwa,powiedziało życie...Ale najpierw sprawię, że będziesz silna"🙂
Awatar użytkownika
Olalala
Dyżurny na forum Odważny VIP
Posty: 1774
Rejestracja: 17 grudnia 2015, o 08:36

20 lutego 2018, o 13:23

Iwona29 pisze:
20 lutego 2018, o 13:17
beautiful_kate pisze:
20 lutego 2018, o 13:07
Iwona29 pisze:
19 lutego 2018, o 22:26
Ja niestety nie ćwiczę jakoś tak regularnie i po to by zrzucić kg☹
Ja raczej unikam treningów bo jestem i tak szczuplutka że boję się chudnąc.
Mam fioła na punkcie utraty wagi.
Miałam zamiar jeść białko jakieś żebym nabrała na siebie .....
Wysiłek fizyczny to nie tylko chudnięcie. Jest też taki, który pozwala przybrać na masie (mięśnie).
Ja się wstydzę bo jak nosiłam skrzynki czy coś ciężkiego to mam widoczne bicepsy.Maz mówi że mogę nie jednego kikuta zająć jak napne.

Chce przytyć aby nie schudnąć.
Nerwa mi nie daje.Nie rozumie jednego.Nerwica i ciągły stres powoduje spalanie ciała i zbadanie to wręcz.
Jestem tego dowodem ale inni ?Nie widać nic oo nich.maja ciałka jędza normalnie i mogą poćwiczyć .
A Ja????
W nerwach spała mi masę ciała.Odrzuca od jedzenia i tyle mojego.
I aby słyszę ale Ty chuda......
No jakbym mogła to brzydko mówiąc ale bym wywaliła strzała w gębę takiej osobie bo nie wie przez co przechodzę i jak się męczę żeby przytyć.

Pójdę do tego dietetyka może mi pomoże.

I podsumowanie że taka chuda i jak chce dziecko urodzić.....A srak.
Iwona nie przejmuj się takimi idiotycznymi docinkami. Przytyjesz (albo i nie) w swoim czasie. Nic na sile. Moze taka po prostu jesteś. Ja cale życie mam niedowagę, mimo to mam normalnie regularny okres, wszystkie badania hormonalne i inne ok. Widocznie takie mamy organizmy. Pomyśl, ze na starość nie będziemy miec problemu z nadwaga ;-) wysoka jesteś? U mnie to się jeszcze dodatkowo rzuca w oczy, bo ja jestem wysoka. Trudno no, jedni maja cale życie nadwagę inni niedowagę.
Awatar użytkownika
Iwona29
Dyżurny na forum Odważny VIP
Posty: 1846
Rejestracja: 10 maja 2017, o 08:53

20 lutego 2018, o 13:28

Płcią ja mam 165 cm
Ale waze 47kg więc mało.
Ja się okropnie z tym czuje.
Jak widzę że młodsza siostra o 7 lat tyje teraz po lekach to dostaje szału.
Była taka jak ja po ciąży i tym stresie bo z dala od nas.Potem ten chłopak się powiesił w domu gdzie razem mieszkali .Dostała nerwicy.
Zabrałam ja do mojej psychiatry i zaczęło się leczenie.
2 lata mijają i waży zaraz 60kg a ja kur....A taka sucha.
To boli i dla samego przykrycia bym brała te leki ale liczę na ciąze.
Walcz ! Nie uciekaj bo wygrasz😉
Jak nie Ty to kto.
" Będziesz kiedyś bardzo szczęśliwa,powiedziało życie...Ale najpierw sprawię, że będziesz silna"🙂
Awatar użytkownika
Olalala
Dyżurny na forum Odważny VIP
Posty: 1774
Rejestracja: 17 grudnia 2015, o 08:36

20 lutego 2018, o 13:34

Iwona29 pisze:
20 lutego 2018, o 13:28
Płcią ja mam 165 cm
Ale waze 47kg więc mało.
Ja się okropnie z tym czuje.
Jak widzę że młodsza siostra o 7 lat tyje teraz po lekach to dostaje szału.
Była taka jak ja po ciąży i tym stresie bo z dala od nas.Potem ten chłopak się powiesił w domu gdzie razem mieszkali .Dostała nerwicy.
Zabrałam ja do mojej psychiatry i zaczęło się leczenie.
2 lata mijają i waży zaraz 60kg a ja kur....A taka sucha.
To boli i dla samego przykrycia bym brała te leki ale liczę na ciąze.
Czy ja wiem czy aż tak Malo :-) ja ważę 5kg więcej od Ciebie, ale mam 10 cm więcej wzrostu :DD smieje sie z mężem, ze mogłabym być skoczkiem narciarskim przy takiej wadze :DD a robisz cos żeby przytyć? Ja ostatnio odpuściłam ale swego czasu schudlam z 1kg-1,5kg i sie mega zawzielam i w 6-8 tygodni przy 6 posilkach dziennie przytulam z powrotem te 1,5kg :-) wiec jest nadzieja. Musze wrócić do tego i powalczyć o jakies kilogramy.
Awatar użytkownika
Iwona29
Dyżurny na forum Odważny VIP
Posty: 1846
Rejestracja: 10 maja 2017, o 08:53

20 lutego 2018, o 13:39

Jem ile mogę.Ale w pracy wybiegam wszystko.
O 5 rano już jem jak jadę na rano do roboty.
O 7 już jem bułkę bo mnie ssie.
Oczywiście są docinki że mam tasiemca albo że już żre.
Potem znowu bułka w międzyczasie banan i jakieś tam ciasteczka.
W tej robocie ciężko spokojnie zjeść.jak są klienci to szybko zimne paroweczki bo wystygną a potem bóle brzucha.
Mam dosyć tego.
I na stojąco ciągle jem bo nie mamy socjalnego tylko za ladą gdzieś albo na kucaka.
Walcz ! Nie uciekaj bo wygrasz😉
Jak nie Ty to kto.
" Będziesz kiedyś bardzo szczęśliwa,powiedziało życie...Ale najpierw sprawię, że będziesz silna"🙂
Awatar użytkownika
pudzianoska
Dyżurny na forum Odważny VIP
Posty: 300
Rejestracja: 24 października 2016, o 21:37

20 lutego 2018, o 14:04

Problemy pierwszego świata :D
3/4 lasek jakie znacie chce zapewne schudnąć, a tutaj płacz, że się jest chudym. Przyjdzie menopauza to pogadamy :D
Ja Iwonka mam 176 cm wzrostu i ważę 57-58kg. W najgorszym momencie nerwicy ważyłam 54. Czasem się zdarzy, że w pracy ktoś powie, że - taka chuda a tyle je albo że powinnam nabrać ciałka. Wiesz gdzie to mam? W mojej chudej du*ie :D Nie rób sobie presji. Jedz tyle, ile potrzebuje Twój organizm. W związku z tym, że marzy Ci się ciążą jedz zdrowo, tylko tyle. Ja rozumiem, żę tkanka tłuszczowa bierze udział w produkcji hormonów, ale nie takie chudzielce zachodziły w ciąże. Bardziej dbaj o suplementacje, regularne posiłki, a docinkami się nie przejmuj. Zauważyłam, że uwagi na mój temat pod kątem figury czynią te osoby, które miały kompleksy na punkcie swojej wagi i muszą uważać na to co jedzą. Ja nie jem pszenicy, przetworzonych słodyczy, więc z naturalną tendencją do niskiej wagi trudno mi przytyć. Owszem, uważam, że dwa kg do przodu byłyby w sam raz, ale bez spiny luźno. To nie są problemy :D
Boże, użycz mi pogody ducha,
Abym godził się z tym, czego nie mogę zmienić,
Odwagi, abym zmieniał to, co mogę zmienić,
I mądrości, abym odróżniał jedno od drugiego.

Jeśli nie otrzymujesz cudu, stań się nim.

https://wordpress.com/view/pudzianoska.wordpress.com
ODPOWIEDZ