Wiesz, jak jest tak strasznie to niewiele działa, jedyne co chcesz to się od tego uwolnić. wziąłem połówkę benzo,trochę się uspokoiło.Green_Tea pisze: ↑11 września 2026, o 10:02Może warto napisać i odpiszą albo teraz albo podczas jakiejś przerwy. Czasami samo napisanie czegoś uspokaja. Możesz pochlapać twarz zimną wodą albo wymienić 5 rzeczy, które widzisz, 4, które słyszysz itd. Mnie też biorą straszne jazdy w ostatnich dniach, teraz jestem w fazie, gdzie się nie stresuję, ale bardzo chce mi się spać, tylko melisę sączę i próbuję odwracać uwagę
Ogłoszenia
➤ Pierwszy raz z zaburzeniem? >>>> Mechanizm zaburzeń
➤ Jeżeli szukasz Wiktora, to wejdź na stronę - emocjobranie.pl
➤ Usuwanie konta na forum - zobacz tutaj: jak usunąć konto?
➤ Pierwszy raz z zaburzeniem? >>>> Mechanizm zaburzeń
➤ Jeżeli szukasz Wiktora, to wejdź na stronę - emocjobranie.pl
➤ Usuwanie konta na forum - zobacz tutaj: jak usunąć konto?
Słabszy dzień? Kryzys? Ogólne pytanie? Wyżal się swobodnie.
-
szymeknofk
- Zarejestrowany Użytkownik
- Posty: 16
- Rejestracja: 29 listopada 2020, o 17:04
- Green_Tea
- Zarejestrowany Użytkownik
- Posty: 100
- Rejestracja: 1 marca 2017, o 08:36
Też tak miałam jeszcze wczoraj a dzisiaj prawie nic, dziwne jak umysł działa. Chyba sam mnie odciął przez to przeciążenie, nawet ciężko mi skupić myśli na czymś negatywnym, bo robię się senna. Nie biorę teraz nic od psychiatry a niestety widzę, że chyba będę musiała.szymeknofk pisze: ↑11 września 2026, o 10:20Wiesz, jak jest tak strasznie to niewiele działa, jedyne co chcesz to się od tego uwolnić. wziąłem połówkę benzo,trochę się uspokoiło.Green_Tea pisze: ↑11 września 2026, o 10:02Może warto napisać i odpiszą albo teraz albo podczas jakiejś przerwy. Czasami samo napisanie czegoś uspokaja. Możesz pochlapać twarz zimną wodą albo wymienić 5 rzeczy, które widzisz, 4, które słyszysz itd. Mnie też biorą straszne jazdy w ostatnich dniach, teraz jestem w fazie, gdzie się nie stresuję, ale bardzo chce mi się spać, tylko melisę sączę i próbuję odwracać uwagę
-
szymeknofk
- Zarejestrowany Użytkownik
- Posty: 16
- Rejestracja: 29 listopada 2020, o 17:04
To w sumie zazdroszczę, że masz chwilę odpoczynku i możesz sobie przypomnieć jak myślisz, kiedy jest w miarę w normie. U mnie jak odpali... i niestety wszystko się obraca wokół rzeczy dość realnych a nie myśli z czapy.Green_Tea pisze: ↑11 września 2026, o 10:27Też tak miałam jeszcze wczoraj a dzisiaj prawie nic, dziwne jak umysł działa. Chyba sam mnie odciął przez to przeciążenie, nawet ciężko mi skupić myśli na czymś negatywnym, bo robię się senna. Nie biorę teraz nic od psychiatry a niestety widzę, że chyba będę musiała.szymeknofk pisze: ↑11 września 2026, o 10:20Wiesz, jak jest tak strasznie to niewiele działa, jedyne co chcesz to się od tego uwolnić. wziąłem połówkę benzo,trochę się uspokoiło.Green_Tea pisze: ↑11 września 2026, o 10:02
Może warto napisać i odpiszą albo teraz albo podczas jakiejś przerwy. Czasami samo napisanie czegoś uspokaja. Możesz pochlapać twarz zimną wodą albo wymienić 5 rzeczy, które widzisz, 4, które słyszysz itd. Mnie też biorą straszne jazdy w ostatnich dniach, teraz jestem w fazie, gdzie się nie stresuję, ale bardzo chce mi się spać, tylko melisę sączę i próbuję odwracać uwagę
- Green_Tea
- Zarejestrowany Użytkownik
- Posty: 100
- Rejestracja: 1 marca 2017, o 08:36
Jestem teraz chora, więc fizyczne objawy też napędzają moje okresy lękowe, ciągła analiza i skanowanie mojego stanu. Byłam u psychologa ostatnio i wiadomo, że jedno spotkanie nic nie rozwiąże, ale też wygadanie się z tego pomogło chociaż tymczasowoszymeknofk pisze: ↑11 września 2026, o 10:45To w sumie zazdroszczę, że masz chwilę odpoczynku i możesz sobie przypomnieć jak myślisz, kiedy jest w miarę w normie. U mnie jak odpali... i niestety wszystko się obraca wokół rzeczy dość realnych a nie myśli z czapy.Green_Tea pisze: ↑11 września 2026, o 10:27Też tak miałam jeszcze wczoraj a dzisiaj prawie nic, dziwne jak umysł działa. Chyba sam mnie odciął przez to przeciążenie, nawet ciężko mi skupić myśli na czymś negatywnym, bo robię się senna. Nie biorę teraz nic od psychiatry a niestety widzę, że chyba będę musiała.szymeknofk pisze: ↑11 września 2026, o 10:20
Wiesz, jak jest tak strasznie to niewiele działa, jedyne co chcesz to się od tego uwolnić. wziąłem połówkę benzo,trochę się uspokoiło.
-
szymeknofk
- Zarejestrowany Użytkownik
- Posty: 16
- Rejestracja: 29 listopada 2020, o 17:04
Jestem teraz chora, więc fizyczne objawy też napędzają moje okresy lękowe, ciągła analiza i skanowanie mojego stanu. Byłam u psychologa ostatnio i wiadomo, że jedno spotkanie nic nie rozwiąże, ale też wygadanie się z tego pomogło chociaż tymczasowo
[/quote]
a psycholog cos ciekawego powiedział/a?
[/quote]
a psycholog cos ciekawego powiedział/a?
- Green_Tea
- Zarejestrowany Użytkownik
- Posty: 100
- Rejestracja: 1 marca 2017, o 08:36
a psycholog cos ciekawego powiedział/a?szymeknofk pisze: ↑11 września 2026, o 12:15Jestem teraz chora, więc fizyczne objawy też napędzają moje okresy lękowe, ciągła analiza i skanowanie mojego stanu. Byłam u psychologa ostatnio i wiadomo, że jedno spotkanie nic nie rozwiąże, ale też wygadanie się z tego pomogło chociaż tymczasowo
[/quote]
To terapia poznawczo-behawioralna i byłam u niej pierwszy raz, więc raczej zbierała informacje o mnie. Odnośnie tych napadów lęku to doradziła mi metodę TIPP żeby się uspokoić.
-
szymeknofk
- Zarejestrowany Użytkownik
- Posty: 16
- Rejestracja: 29 listopada 2020, o 17:04
To terapia poznawczo-behawioralna i byłam u niej pierwszy raz, więc raczej zbierała informacje o mnie. Odnośnie tych napadów lęku to doradziła mi metodę TIPP żeby się uspokoić.Green_Tea pisze: ↑11 września 2026, o 12:18a psycholog cos ciekawego powiedział/a?szymeknofk pisze: ↑11 września 2026, o 12:15Jestem teraz chora, więc fizyczne objawy też napędzają moje okresy lękowe, ciągła analiza i skanowanie mojego stanu. Byłam u psychologa ostatnio i wiadomo, że jedno spotkanie nic nie rozwiąże, ale też wygadanie się z tego pomogło chociaż tymczasowo
[/quote]
Jak ktoś ma motywację szczególnie do intensywnych ćwiczeń fizycznych to ok. U mnie chyba najgorsze są myśli... Szkoda, że psychologowie nie pomagają z samymi objawami też...
- Wiór
- Zarejestrowany Użytkownik
- Posty: 42
- Rejestracja: 3 kwietnia 2025, o 15:34
Tak najgorzej. Bo myśli z czapy to jeszcze można sobie czasem zracjonalizować, ale jeśli jest realny problem, to już gorzej. Pytanie na ile poważny i na ile prawdopodobny, bo czasem potrafimy popaść w paranoję i rzeczy realne, ale obiektywnie mało prawdopodobne, nagle stają się w głowie prawie pewne.szymeknofk pisze: ↑11 września 2026, o 10:45i niestety wszystko się obraca wokół rzeczy dość realnych a nie myśli z czapy.
-
szymeknofk
- Zarejestrowany Użytkownik
- Posty: 16
- Rejestracja: 29 listopada 2020, o 17:04
Drogi Wiór, fajnie że piszesz... ja bym ci tu listę mógł wyszykować... naprawdę staram się to akceptować i nie reagować bo wiem że są wyolbrzymione moim stanem, ale słabo idzieWiór pisze: ↑11 września 2026, o 14:26Tak najgorzej. Bo myśli z czapy to jeszcze można sobie czasem zracjonalizować, ale jeśli jest realny problem, to już gorzej. Pytanie na ile poważny i na ile prawdopodobny, bo czasem potrafimy popaść w paranoję i rzeczy realne, ale obiektywnie mało prawdopodobne, nagle stają się w głowie prawie pewne.szymeknofk pisze: ↑11 września 2026, o 10:45i niestety wszystko się obraca wokół rzeczy dość realnych a nie myśli z czapy.
- Wiór
- Zarejestrowany Użytkownik
- Posty: 42
- Rejestracja: 3 kwietnia 2025, o 15:34
Nie unieważniałbym problemów. Każdy ma swoje demony…szymeknofk pisze: ↑11 września 2026, o 17:21Drogi Wiór, fajnie że piszesz... ja bym ci tu listę mógł wyszykować... naprawdę staram się to akceptować i nie reagować bo wiem że są wyolbrzymione moim stanem, ale słabo idzie
-
szymeknofk
- Zarejestrowany Użytkownik
- Posty: 16
- Rejestracja: 29 listopada 2020, o 17:04
Sam już nie wiem, tym bardziej jak niby je rozwiązywać w takim stanie nerwica w moim przypadku)...Wiór pisze: ↑11 września 2026, o 19:04Nie unieważniałbym problemów. Każdy ma swoje demony…szymeknofk pisze: ↑11 września 2026, o 17:21Drogi Wiór, fajnie że piszesz... ja bym ci tu listę mógł wyszykować... naprawdę staram się to akceptować i nie reagować bo wiem że są wyolbrzymione moim stanem, ale słabo idzie
