Ogłoszenia
➤ Pierwszy raz z zaburzeniem? >>>> Mechanizm zaburzeń
➤ Jeżeli szukasz Wiktora, to wejdź na stronę - emocjobranie.pl
➤ Usuwanie konta na forum - zobacz tutaj: jak usunąć konto?

Słabszy dzień? Kryzys? Ogólne pytanie? Wyżal się swobodnie.

Forum poświęcone: nerwicy lękowej, atakom paniki, agorafobii, hipochondrii (wkręcaniu sobie chorób), strach przed "czymś tam" i ogólnie stanom lękowym np. lęk wolnopłynący.
Możesz dopisać się do istniejącego już tematu lub po prostu stworzyć nowy.
Tutaj umieszczamy swoje objawy, historie, przeżycia. Dzielimy się doświadczeniami i jednocześnie znajdując ulgę dajemy innym pocieszenie oraz swego rodzaju ulgę, że nie są sami.
szymeknofk
Zarejestrowany Użytkownik
Posty: 16
Rejestracja: 29 listopada 2020, o 17:04

11 września 2026, o 10:20

Green_Tea pisze:
11 września 2026, o 10:02
szymeknofk pisze:
11 września 2026, o 09:51
Green_Tea pisze:
11 września 2026, o 09:27


Może telefon zaufania? Albo jakaś bliska osoba, z którą możesz pogadać/psycholog?
Teoretycznie tak, ale zajęci w pracy.
Może warto napisać i odpiszą albo teraz albo podczas jakiejś przerwy. Czasami samo napisanie czegoś uspokaja. Możesz pochlapać twarz zimną wodą albo wymienić 5 rzeczy, które widzisz, 4, które słyszysz itd. Mnie też biorą straszne jazdy w ostatnich dniach, teraz jestem w fazie, gdzie się nie stresuję, ale bardzo chce mi się spać, tylko melisę sączę i próbuję odwracać uwagę
Wiesz, jak jest tak strasznie to niewiele działa, jedyne co chcesz to się od tego uwolnić. wziąłem połówkę benzo,trochę się uspokoiło.
Awatar użytkownika
Green_Tea
Zarejestrowany Użytkownik
Posty: 100
Rejestracja: 1 marca 2017, o 08:36

11 września 2026, o 10:27

szymeknofk pisze:
11 września 2026, o 10:20
Green_Tea pisze:
11 września 2026, o 10:02
szymeknofk pisze:
11 września 2026, o 09:51


Teoretycznie tak, ale zajęci w pracy.
Może warto napisać i odpiszą albo teraz albo podczas jakiejś przerwy. Czasami samo napisanie czegoś uspokaja. Możesz pochlapać twarz zimną wodą albo wymienić 5 rzeczy, które widzisz, 4, które słyszysz itd. Mnie też biorą straszne jazdy w ostatnich dniach, teraz jestem w fazie, gdzie się nie stresuję, ale bardzo chce mi się spać, tylko melisę sączę i próbuję odwracać uwagę
Wiesz, jak jest tak strasznie to niewiele działa, jedyne co chcesz to się od tego uwolnić. wziąłem połówkę benzo,trochę się uspokoiło.
Też tak miałam jeszcze wczoraj a dzisiaj prawie nic, dziwne jak umysł działa. Chyba sam mnie odciął przez to przeciążenie, nawet ciężko mi skupić myśli na czymś negatywnym, bo robię się senna. Nie biorę teraz nic od psychiatry a niestety widzę, że chyba będę musiała.
szymeknofk
Zarejestrowany Użytkownik
Posty: 16
Rejestracja: 29 listopada 2020, o 17:04

11 września 2026, o 10:45

Green_Tea pisze:
11 września 2026, o 10:27
szymeknofk pisze:
11 września 2026, o 10:20
Green_Tea pisze:
11 września 2026, o 10:02


Może warto napisać i odpiszą albo teraz albo podczas jakiejś przerwy. Czasami samo napisanie czegoś uspokaja. Możesz pochlapać twarz zimną wodą albo wymienić 5 rzeczy, które widzisz, 4, które słyszysz itd. Mnie też biorą straszne jazdy w ostatnich dniach, teraz jestem w fazie, gdzie się nie stresuję, ale bardzo chce mi się spać, tylko melisę sączę i próbuję odwracać uwagę
Wiesz, jak jest tak strasznie to niewiele działa, jedyne co chcesz to się od tego uwolnić. wziąłem połówkę benzo,trochę się uspokoiło.
Też tak miałam jeszcze wczoraj a dzisiaj prawie nic, dziwne jak umysł działa. Chyba sam mnie odciął przez to przeciążenie, nawet ciężko mi skupić myśli na czymś negatywnym, bo robię się senna. Nie biorę teraz nic od psychiatry a niestety widzę, że chyba będę musiała.
To w sumie zazdroszczę, że masz chwilę odpoczynku i możesz sobie przypomnieć jak myślisz, kiedy jest w miarę w normie. U mnie jak odpali... i niestety wszystko się obraca wokół rzeczy dość realnych a nie myśli z czapy.
Awatar użytkownika
Green_Tea
Zarejestrowany Użytkownik
Posty: 100
Rejestracja: 1 marca 2017, o 08:36

11 września 2026, o 10:51

szymeknofk pisze:
11 września 2026, o 10:45
Green_Tea pisze:
11 września 2026, o 10:27
szymeknofk pisze:
11 września 2026, o 10:20


Wiesz, jak jest tak strasznie to niewiele działa, jedyne co chcesz to się od tego uwolnić. wziąłem połówkę benzo,trochę się uspokoiło.
Też tak miałam jeszcze wczoraj a dzisiaj prawie nic, dziwne jak umysł działa. Chyba sam mnie odciął przez to przeciążenie, nawet ciężko mi skupić myśli na czymś negatywnym, bo robię się senna. Nie biorę teraz nic od psychiatry a niestety widzę, że chyba będę musiała.
To w sumie zazdroszczę, że masz chwilę odpoczynku i możesz sobie przypomnieć jak myślisz, kiedy jest w miarę w normie. U mnie jak odpali... i niestety wszystko się obraca wokół rzeczy dość realnych a nie myśli z czapy.
Jestem teraz chora, więc fizyczne objawy też napędzają moje okresy lękowe, ciągła analiza i skanowanie mojego stanu. Byłam u psychologa ostatnio i wiadomo, że jedno spotkanie nic nie rozwiąże, ale też wygadanie się z tego pomogło chociaż tymczasowo
szymeknofk
Zarejestrowany Użytkownik
Posty: 16
Rejestracja: 29 listopada 2020, o 17:04

11 września 2026, o 12:15

Jestem teraz chora, więc fizyczne objawy też napędzają moje okresy lękowe, ciągła analiza i skanowanie mojego stanu. Byłam u psychologa ostatnio i wiadomo, że jedno spotkanie nic nie rozwiąże, ale też wygadanie się z tego pomogło chociaż tymczasowo
[/quote]

a psycholog cos ciekawego powiedział/a?
Awatar użytkownika
Green_Tea
Zarejestrowany Użytkownik
Posty: 100
Rejestracja: 1 marca 2017, o 08:36

11 września 2026, o 12:18

szymeknofk pisze:
11 września 2026, o 12:15
Jestem teraz chora, więc fizyczne objawy też napędzają moje okresy lękowe, ciągła analiza i skanowanie mojego stanu. Byłam u psychologa ostatnio i wiadomo, że jedno spotkanie nic nie rozwiąże, ale też wygadanie się z tego pomogło chociaż tymczasowo
a psycholog cos ciekawego powiedział/a?
[/quote]

To terapia poznawczo-behawioralna i byłam u niej pierwszy raz, więc raczej zbierała informacje o mnie. Odnośnie tych napadów lęku to doradziła mi metodę TIPP żeby się uspokoić.
szymeknofk
Zarejestrowany Użytkownik
Posty: 16
Rejestracja: 29 listopada 2020, o 17:04

11 września 2026, o 14:00

Green_Tea pisze:
11 września 2026, o 12:18
szymeknofk pisze:
11 września 2026, o 12:15
Jestem teraz chora, więc fizyczne objawy też napędzają moje okresy lękowe, ciągła analiza i skanowanie mojego stanu. Byłam u psychologa ostatnio i wiadomo, że jedno spotkanie nic nie rozwiąże, ale też wygadanie się z tego pomogło chociaż tymczasowo
a psycholog cos ciekawego powiedział/a?
To terapia poznawczo-behawioralna i byłam u niej pierwszy raz, więc raczej zbierała informacje o mnie. Odnośnie tych napadów lęku to doradziła mi metodę TIPP żeby się uspokoić.
[/quote]

Jak ktoś ma motywację szczególnie do intensywnych ćwiczeń fizycznych to ok. U mnie chyba najgorsze są myśli... Szkoda, że psychologowie nie pomagają z samymi objawami też...
Awatar użytkownika
Wiór
Zarejestrowany Użytkownik
Posty: 42
Rejestracja: 3 kwietnia 2025, o 15:34

11 września 2026, o 14:26

szymeknofk pisze:
11 września 2026, o 10:45
i niestety wszystko się obraca wokół rzeczy dość realnych a nie myśli z czapy.
Tak najgorzej. Bo myśli z czapy to jeszcze można sobie czasem zracjonalizować, ale jeśli jest realny problem, to już gorzej. Pytanie na ile poważny i na ile prawdopodobny, bo czasem potrafimy popaść w paranoję i rzeczy realne, ale obiektywnie mało prawdopodobne, nagle stają się w głowie prawie pewne.
szymeknofk
Zarejestrowany Użytkownik
Posty: 16
Rejestracja: 29 listopada 2020, o 17:04

11 września 2026, o 17:21

Wiór pisze:
11 września 2026, o 14:26
szymeknofk pisze:
11 września 2026, o 10:45
i niestety wszystko się obraca wokół rzeczy dość realnych a nie myśli z czapy.
Tak najgorzej. Bo myśli z czapy to jeszcze można sobie czasem zracjonalizować, ale jeśli jest realny problem, to już gorzej. Pytanie na ile poważny i na ile prawdopodobny, bo czasem potrafimy popaść w paranoję i rzeczy realne, ale obiektywnie mało prawdopodobne, nagle stają się w głowie prawie pewne.
Drogi Wiór, fajnie że piszesz... ja bym ci tu listę mógł wyszykować... naprawdę staram się to akceptować i nie reagować bo wiem że są wyolbrzymione moim stanem, ale słabo idzie
Awatar użytkownika
Wiór
Zarejestrowany Użytkownik
Posty: 42
Rejestracja: 3 kwietnia 2025, o 15:34

11 września 2026, o 19:04

szymeknofk pisze:
11 września 2026, o 17:21
Drogi Wiór, fajnie że piszesz... ja bym ci tu listę mógł wyszykować... naprawdę staram się to akceptować i nie reagować bo wiem że są wyolbrzymione moim stanem, ale słabo idzie
Nie unieważniałbym problemów. Każdy ma swoje demony…
szymeknofk
Zarejestrowany Użytkownik
Posty: 16
Rejestracja: 29 listopada 2020, o 17:04

12 września 2026, o 08:47

Wiór pisze:
11 września 2026, o 19:04
szymeknofk pisze:
11 września 2026, o 17:21
Drogi Wiór, fajnie że piszesz... ja bym ci tu listę mógł wyszykować... naprawdę staram się to akceptować i nie reagować bo wiem że są wyolbrzymione moim stanem, ale słabo idzie
Nie unieważniałbym problemów. Każdy ma swoje demony…
Sam już nie wiem, tym bardziej jak niby je rozwiązywać w takim stanie nerwica w moim przypadku)...
ODPOWIEDZ