Ogłoszenia
➤ Pierwszy raz z zaburzeniem? >>>> Mechanizm zaburzeń
➤ Jeżeli szukasz Wiktora, to wejdź na stronę - emocjobranie.pl
➤ Usuwanie konta na forum - zobacz tutaj: jak usunąć konto?

Słabszy dzień? Kryzys? Ogólne pytanie? Wyżal się swobodnie.

Forum poświęcone: nerwicy lękowej, atakom paniki, agorafobii, hipochondrii (wkręcaniu sobie chorób), strach przed "czymś tam" i ogólnie stanom lękowym np. lęk wolnopłynący.
Możesz dopisać się do istniejącego już tematu lub po prostu stworzyć nowy.
Tutaj umieszczamy swoje objawy, historie, przeżycia. Dzielimy się doświadczeniami i jednocześnie znajdując ulgę dajemy innym pocieszenie oraz swego rodzaju ulgę, że nie są sami.
ma.jka
Zarejestrowany Użytkownik
Posty: 46
Rejestracja: 10 listopada 2023, o 22:24

24 lipca 2026, o 19:15

Hej przychodze do was z pytaniem. Czy mieliście bądź macie takie cos, że przy wdechu serce przyśpiesza a przy wydechu jest jakby chwilowa pauza i dalej bije normlanie? Jak wstrzymuje oddech tętno jest takie same. Pytałam chatu i teoretycznie jest to zjawisko fizjologiczne nazywane arytmia zatokowa oddechowa. Prosze o wzięcie tego pytania z powagą. Naprawde wolałabym o cos takiego nie pytać i sie tym nie martwic ale strach bierze góre. Dodam, że nie odczuwam tych zmian jakos wewnetrznie tylko wtedy jak sama mierze sobie tetno palcem na szyji. Ekg mialam robione 2 razy, raz na początku moich objawow nerwicowych i ostatni raz rok temu. Dziękuje za wszystkie odpowiedzi i życze milego dnia
Awatar użytkownika
Wiór
Zarejestrowany Użytkownik
Posty: 29
Rejestracja: 3 kwietnia 2025, o 15:34

24 lipca 2026, o 20:18

Nigdy nie zwracałem na to uwagi, ale wiem, że to normalne i nie świadczy o niczym złym.
laura503@interia.pl
Zarejestrowany Użytkownik
Posty: 146
Rejestracja: 29 sierpnia 2016, o 14:56

26 lipca 2026, o 22:28

Wiór pisze:
17 lipca 2026, o 22:07
Ja nie wiem kim jest Wiktor, ale jeśli znalazłaś kogoś, komu ufasz, i potrzebujesz tego, to może warto do niego wrócić?
Wiktor to założyciel tego forum ;) powoli się podnoszę oczywiście nerwica rzuca inne lęki, ale niestety tak będzie.
Ty też masz nerwice, jak mogę spytać? Jeśli nie chcesz to nie odpisuj na to. Chciałam Ci podziękować, że w kryzysie mi odpisywałeś.
Awatar użytkownika
Wiór
Zarejestrowany Użytkownik
Posty: 29
Rejestracja: 3 kwietnia 2025, o 15:34

26 lipca 2026, o 23:55

laura503 pisze:
26 lipca 2026, o 22:28
Wiktor to założyciel tego forum ;)
No to jeszcze nie miałem przyjemności :)

Ja tu jestem trochę gościnnie.
laura503 pisze:
26 lipca 2026, o 22:28
Ty też masz nerwice, jak mogę spytać? Jeśli nie chcesz to nie odpisuj na to. Chciałam Ci podziękować, że w kryzysie mi odpisywałeś.
Miło że pytasz i cieszę się, że już jest lepiej :) U mnie to trochę bardziej skomplikowane. Czasem sam nie wiem, co mam.
Awatar użytkownika
Plathon
Zarejestrowany Użytkownik
Posty: 152
Rejestracja: 7 sierpnia 2023, o 22:48

27 lipca 2026, o 00:37

Laura sądzę, że dominują tu osoby walczące z zaburzeniami. Jedni dopiero zaczynają przychodząc na forum, drudzy stanęli na nogi a inni się poddali? Ja np. z nerwicą mierzę się od dziecka i nie mogę oprzeć się wrażeniu, że przegrywam i przede mną nie ma już nic! :(:
Gorąco was pozdrawiam!
selert
Zarejestrowany Użytkownik
Posty: 25
Rejestracja: 5 kwietnia 2025, o 17:46

28 lipca 2026, o 11:49

Forum już dawno upadło, z tego co widzę. Co do walki to powiem tak, jak przestałem walczyć to zrobiło się lżej. Ale zrozumienie tego przyszło po długim czasie.
laura503@interia.pl
Zarejestrowany Użytkownik
Posty: 146
Rejestracja: 29 sierpnia 2016, o 14:56

29 lipca 2026, o 07:36

Plathon pisze:
27 lipca 2026, o 00:37
Laura sądzę, że dominują tu osoby walczące z zaburzeniami. Jedni dopiero zaczynają przychodząc na forum, drudzy stanęli na nogi a inni się poddali? Ja np. z nerwicą mierzę się od dziecka i nie mogę oprzeć się wrażeniu, że przegrywam i przede mną nie ma już nic! :(:
Gorąco was pozdrawiam!


Też mam takie momenty. Trzymam kciuki za Ciebie mocno i tak samo mam od dziecka nerwice.
laura503@interia.pl
Zarejestrowany Użytkownik
Posty: 146
Rejestracja: 29 sierpnia 2016, o 14:56

29 lipca 2026, o 07:37

Wiór pisze:
26 lipca 2026, o 23:55
laura503 pisze:
26 lipca 2026, o 22:28
Wiktor to założyciel tego forum ;)
No to jeszcze nie miałem przyjemności :)

Ja tu jestem trochę gościnnie.
laura503 pisze:
26 lipca 2026, o 22:28
Ty też masz nerwice, jak mogę spytać? Jeśli nie chcesz to nie odpisuj na to. Chciałam Ci podziękować, że w kryzysie mi odpisywałeś.
Miło że pytasz i cieszę się, że już jest lepiej :) U mnie to trochę bardziej skomplikowane. Czasem sam nie wiem, co mam.

Ale chodzisz na jakąś terapię czy sam działasz?
laura503@interia.pl
Zarejestrowany Użytkownik
Posty: 146
Rejestracja: 29 sierpnia 2016, o 14:56

29 lipca 2026, o 07:39

selert pisze:
28 lipca 2026, o 11:49
Forum już dawno upadło, z tego co widzę. Co do walki to powiem tak, jak przestałem walczyć to zrobiło się lżej. Ale zrozumienie tego przyszło po długim czasie.
Niestety to fakt, pamiętam czasy gdzie powiedzmy „tętniło tutaj życiem” nie wiem czy to dobrze czy nie, ale tak było i czat był pełen ludzi i szło zawsze z kimś pogadać, a teraz widzę, że wątki wgl stoją w miejscu prawie i nie ma nikogo na czacie. Ale może to dobra oznaka, bo mamy nie żyć nerwica lękowa ;)
Awatar użytkownika
Plathon
Zarejestrowany Użytkownik
Posty: 152
Rejestracja: 7 sierpnia 2023, o 22:48

29 lipca 2026, o 13:59

Może i forum podupadło, lecz jest to jedno z niewielu miejsc gdzie można liczyć na zrozumienie(sic!) i wsparcie a to jest pokrzepiające! selet, laura503!!!! :si :si
Awatar użytkownika
Wiór
Zarejestrowany Użytkownik
Posty: 29
Rejestracja: 3 kwietnia 2025, o 15:34

30 lipca 2026, o 01:24

laura503 pisze:
29 lipca 2026, o 07:37
Ale chodzisz na jakąś terapię czy sam działasz?
18 lat terapii (w sumie 5 różnych) które koniec końców zupełnie nic mi nie dały wystarczyło, żebym pozbył się złudzeń…
Spokoj
Zarejestrowany Użytkownik
Posty: 91
Rejestracja: 22 lipca 2019, o 14:32

30 lipca 2026, o 20:08

Ratunku. Ma ktoś bóle podbrzusza na tle nerwowym. Wiercenie, parcie na 2, skurcze, kłucie, wzdęcie. Ja oszaleje
Wyrasta wokół mroczny las, osacza z każdej strony. A martwy bezruch ostrzem tną złowieszcze skrzeki wrony. Na ucho coś mi szepcze strach, lecz nigdy nie odpowie, gdzie wyrósł ten złowrogi las - czy tylko w mojej głowie?
laura503@interia.pl
Zarejestrowany Użytkownik
Posty: 146
Rejestracja: 29 sierpnia 2016, o 14:56

31 lipca 2026, o 13:26

Wiór pisze:
30 lipca 2026, o 01:24
laura503 pisze:
29 lipca 2026, o 07:37
Ale chodzisz na jakąś terapię czy sam działasz?
18 lat terapii (w sumie 5 różnych) które koniec końców zupełnie nic mi nie dały wystarczyło, żebym pozbył się złudzeń…
Rozumiem, niestety często musimy mierzyć się z samym sobą i po prostu odpuścić sobie, a to najcięższe w tej drodze po prostu odpuścić.
laura503@interia.pl
Zarejestrowany Użytkownik
Posty: 146
Rejestracja: 29 sierpnia 2016, o 14:56

31 lipca 2026, o 13:27

Plathon pisze:
29 lipca 2026, o 13:59
Może i forum podupadło, lecz jest to jedno z niewielu miejsc gdzie można liczyć na zrozumienie(sic!) i wsparcie a to jest pokrzepiające! selet, laura503!!!! :si :si
To fakt, ale czasem na żywo fajnie by było z kimś popisać ;)
Awatar użytkownika
Wiór
Zarejestrowany Użytkownik
Posty: 29
Rejestracja: 3 kwietnia 2025, o 15:34

31 lipca 2026, o 14:13

laura503 pisze:
31 lipca 2026, o 13:26
Rozumiem, niestety często musimy mierzyć się z samym sobą i po prostu odpuścić sobie, a to najcięższe w tej drodze po prostu odpuścić.
No właśnie. Ja sobie życie tak dostosowałem, żeby zmniejszyć ilość sytuacji, które wyzwalają objawy. To chyba znaczy, że się pogodziłem z tym, że nie da się tego rozwiązać. Ale co zrobić.
ODPOWIEDZ