Ogłoszenia
➤ Pierwszy raz z zaburzeniem? >>>> Mechanizm zaburzeń
➤ Jeżeli szukasz Wiktora, to wejdź na stronę - emocjobranie.pl
➤ Usuwanie konta na forum - zobacz tutaj: jak usunąć konto?
➤ Pierwszy raz z zaburzeniem? >>>> Mechanizm zaburzeń
➤ Jeżeli szukasz Wiktora, to wejdź na stronę - emocjobranie.pl
➤ Usuwanie konta na forum - zobacz tutaj: jak usunąć konto?
Powrót zaburzeń lękowych
-
paula76
- Nowy Użytkownik
- Posty: 1
- Rejestracja: 2 sierpnia 2026, o 12:49
Witam, nie wiem czego oczekuję kopa w tyłek porady, współczucia...To dziadostwo wróciło... Pierwszy raz miałam doczynienia z zaburzeniami lękowymi 3 lata temu. Lęki, różnego rodzaju wkrętki natrętne myśli najgorsza wkrętka że to na pewno depresja no i kaplica. Zaczęłam od psychoterapii raz w tyg później leki escipram przez 5miesięcy chyba w sumie bo psycholog stwierdziła że trzeba mnie trochę uspokoić..dużo czytałam to forum jako gość i nagrania Wiktora i pomału pomału wszstko zaczęło zanikać raz na jakiś czas jakiś gorszy dzień się pojawił ale było naprawdę ok.. do tamtego tygodnia..przeczytałam o jakimś samobójstwie no i amen. Nie potrafię się uspokoić, słabo mi co chwilę i chce mi się płakać z wściekłości, że znowu będę musiała to wszystko przechodzić..oczywiście najgorsza myśl teraz to już na bank depresja..błagam pomóżcie, napiszcie coś pocieszającego...bo ja naprawdę nie chciałabym teraz od nowa pchać się w leki...
-
laura503@interia.pl
- Zarejestrowany Użytkownik
- Posty: 146
- Rejestracja: 29 sierpnia 2016, o 14:56
To wszystko zagrywka nerwicy lękowej, i podświadomie o tym wiesz na pewno. To są lata pracy nad samym sobą i ze sobą i braku reakcji na to. Wiem że teraz potrzebujesz uspokojenia, wszystko co napisałaś to typowo lęk o depresji nie depresja.paula76 pisze: ↑2 sierpnia 2026, o 13:59Witam, nie wiem czego oczekuję kopa w tyłek porady, współczucia...To dziadostwo wróciło... Pierwszy raz miałam doczynienia z zaburzeniami lękowymi 3 lata temu. Lęki, różnego rodzaju wkrętki natrętne myśli najgorsza wkrętka że to na pewno depresja no i kaplica. Zaczęłam od psychoterapii raz w tyg później leki escipram przez 5miesięcy chyba w sumie bo psycholog stwierdziła że trzeba mnie trochę uspokoić..dużo czytałam to forum jako gość i nagrania Wiktora i pomału pomału wszstko zaczęło zanikać raz na jakiś czas jakiś gorszy dzień się pojawił ale było naprawdę ok.. do tamtego tygodnia..przeczytałam o jakimś samobójstwie no i amen. Nie potrafię się uspokoić, słabo mi co chwilę i chce mi się płakać z wściekłości, że znowu będę musiała to wszystko przechodzić..oczywiście najgorsza myśl teraz to już na bank depresja..błagam pomóżcie, napiszcie coś pocieszającego...bo ja naprawdę nie chciałabym teraz od nowa pchać się w leki...
- Plathon
- Zarejestrowany Użytkownik
- Posty: 152
- Rejestracja: 7 sierpnia 2023, o 22:48
Nie trać zdrowego rozsądku i nie poddawaj destruktywnemu myśleniu a to minie. Stany kryzysowe mogą pojawiać się co jakiś czas lecz uwież nie będą już tak uciążliwe. Jest coś takiego jak poradnik pozytywnego myślenia ale nie szukaj stwórz swój!!! 
-
laura503@interia.pl
- Zarejestrowany Użytkownik
- Posty: 146
- Rejestracja: 29 sierpnia 2016, o 14:56
Ciężko w nerwicy o pozytywne myślenie czasem, ale jak się człowiek weźmie sam za siebie i odpuści to możliwe że właśnie się stworzy swój poradnik pozytywnego myślenia
