Ogłoszenia
➤ Pierwszy raz z zaburzeniem? >>>> Mechanizm zaburzeń
➤ Jeżeli szukasz Wiktora, to wejdź na stronę - emocjobranie.pl
➤ Usuwanie konta na forum - zobacz tutaj: jak usunąć konto?

Połowiczne zwycięstwo

Forum poświęcone: nerwicy lękowej, atakom paniki, agorafobii, hipochondrii (wkręcaniu sobie chorób), strach przed "czymś tam" i ogólnie stanom lękowym np. lęk wolnopłynący.
Możesz dopisać się do istniejącego już tematu lub po prostu stworzyć nowy.
Tutaj umieszczamy swoje objawy, historie, przeżycia. Dzielimy się doświadczeniami i jednocześnie znajdując ulgę dajemy innym pocieszenie oraz swego rodzaju ulgę, że nie są sami.
ODPOWIEDZ
Patryk9819
Nowy Użytkownik
Posty: 6
Rejestracja: 26 kwietnia 2026, o 19:10

1 sierpnia 2026, o 20:13

Witam opowiem trochę o moim połowicznym zwycięstwie nad nerwica lękowa trwającą już pół roku ( biorę coaxil 2 dziennie nie pomaga mam somaty ) ale pokonałem swoją nagłą fobię społeczną i udało mi się tydzień temu polecieć na wakacje na Teneryfę udało mi się mimo lęku wcześniejszego gdy nie miałem nerwicy bałem się latać wsiąść do samolotu spędzać aktywnie dni spacerując skakać do wody udało mi się mimo somatów spędzać czas ze znajomymi chodzić po największym zoo udało mi się zjechać z najwyżej zjeżdżali w europie ( Aquapark ) mimo somatów udało mi się pływać katamaranem po Oceanie mimo choroby lokomocyjnej i morskiej . Powiem tak leki nie przynoszą efektu ale daje radę mimo bardzo bardzo silnej samowoli . Pomagają mi ćwiczenia relaksacyjne róbcie je ! Mam przemyślenia czy nerwica kiedyś minie robię milion rzeczy a to gowno nadal jest czy jesteśmy na to skazani ? Nie panikuje jestem mega opanowany . Może to wina leków ? Tak czy siak bawcie się życiem zrobiłem sobie rzeczy których sie bałem z myślą że nic mnie nie może już zboczyć 20 minut temu już w Polsce miałem silny somat przeczekałem go i właśnie piszę ten post jesteśmy ludźmi życie mamy jedno nie jesteśmy gorsi nie mamy wsparcia no nikt nie wie jak to jest . Kochajmy życie chociaż żyjemy w piekle . Ale żyjmy w tym piekle na 100% . Opowiem wam jak się czuję za jakiś czas . Planuje zwiększyć coaxil z 2 na 3 .( poleciła psychiatra ) gdyb jej powiedziałem że niczego się nie boję ale mam somaty . Powiedziała że nie ma sensu się męczyć ! Lub zaleciła inny lek też z tej gruby ale raz dziennie . Zobaczymy czy mi to pomoże . Podświadomie wiem że mógłbym lecieć bez leków ale żyjemy w 21 wieku nie ma sensu się męczyć . Ci wszyscy góru co mówią że pokonali nerwice bez leków wydaje mi się że mieli tylko z nią epizody a nie walkę codzień z samym sobą przez pół roku warto z tego korzystać . Niech bóg będzie z wami . Pamiętajcie ćwiczenia relaksacyjne jacobsona szchlutza i regularne posiłki . Mi pomagają . Kochajmy się ❤️
ODPOWIEDZ