Ogłoszenia
➤ Pierwszy raz z zaburzeniem? >>>> Mechanizm zaburzeń
➤ Jeżeli szukasz Wiktora, to wejdź na stronę - emocjobranie.pl
➤ Usuwanie konta na forum - zobacz tutaj: jak usunąć konto?

Początek i walka do wytrwania

Forum dotyczące derealizacji i depersonalizacji.
Dzielimy się tutaj naszymi historiami, objawami, wątpliwościami oraz wszystkim co nas dręczy mając derealizację.
Dopisz się do istniejącego tematu lub po prostu jeśli chcesz stwórz nowy własny wątek.
Awatar użytkownika
grzesiekrk
Zarejestrowany Użytkownik
Posty: 7
Rejestracja: 3 czerwca 2013, o 14:16

3 czerwca 2013, o 20:09

Mój pościk, więc pozwalam zostać :D Mam nadzieje, że tyle trudów mnie ominie co Was i za kilka dni ten koszmar się skończy ;)
Divin
Gość

3 czerwca 2013, o 20:12

Zastosuj się do naszych porad a napewno tak się stanie ;) (Ominie Cię tyle trudów)
Ostatnio zmieniony 3 czerwca 2013, o 20:21 przez Divin, łącznie zmieniany 1 raz.
Awatar użytkownika
grzesiekrk
Zarejestrowany Użytkownik
Posty: 7
Rejestracja: 3 czerwca 2013, o 14:16

3 czerwca 2013, o 20:19

Niestanie* - nadzieja umiera ostatnia :D

-- 4 czerwca 2013, o 23:59 --
Nie chce zapeszać, od 2 dni wziąłem sobie tylko dwie tabletki antydepresyjne. Teraz zaprzestane, ale przez ostatnie dwa dni czuje się normalnie, chyba wpadłem w jakiegoś tripa od tego syntetyku ^^
Wojciech
Odburzony i pomocny użytkownik
Posty: 1939
Rejestracja: 10 kwietnia 2010, o 22:49

6 czerwca 2013, o 18:51

To znaczy jakie tabletki? :) Nie chce ci psuc fazy po syntetyku ale te syntetyki nie dzialaja od razu hehe :)
Nerwicowiec - Ten typ tak ma.
http://www.imtech.com.pl
Awatar użytkownika
grzesiekrk
Zarejestrowany Użytkownik
Posty: 7
Rejestracja: 3 czerwca 2013, o 14:16

6 czerwca 2013, o 19:23

Wojciech:
To znaczy jakie tabletki? :) Nie chce ci psuc fazy po syntetyku ale te syntetyki nie dzialaja od razu hehe :)
Coś dostałem od mamy.. nawet nie patrzyłem. Wiem, że raz dostałem "tonaxinum forte". Mam nadzieje, że ten stan do mnie już nie wróci - bo czuje się już prawie normalnie :) (oby to nie były puste słowa). Jedynie, jakoś ostatnio ciężej jest mi usnąć i głowa taka "cięższa" się wydaje.
To co przez ostatnie dni poczułem dało mi mega kopnięcie w dupę bo zobaczyłem jak żyło mi się dobrze, a dotknąłem jednego wielkiego g*wna. Mając uczucie "bycia za ścianą" czy też czucia jakby to był sen i wszystko jest nierealne przez kilka dni - nie jest fajne, a co dopiero na dłuższą metę. :friend:

Głowa do góry, trzymam za Was kciuki - najważniejsze nie myśleć o tym i nie brać tego aż tak do siebie ;ok
ODPOWIEDZ