Jaknajbardziej, konfrontacja z samą sobą i staranie się wymaga wysiłku, a wysiłek męczy więc takie stany jakie Ty miewasz są normalne.
Ogłoszenia
➤ Pierwszy raz z zaburzeniem? >>>> Mechanizm zaburzeń
➤ Jeżeli szukasz Wiktora, to wejdź na stronę - emocjobranie.pl
➤ Usuwanie konta na forum - zobacz tutaj: jak usunąć konto?
➤ Pierwszy raz z zaburzeniem? >>>> Mechanizm zaburzeń
➤ Jeżeli szukasz Wiktora, to wejdź na stronę - emocjobranie.pl
➤ Usuwanie konta na forum - zobacz tutaj: jak usunąć konto?
Ogólne pytania do ozdrowieńców
-
Divin
- Gość
Głównie chodzi o rozchwianie emocjonalne bo o tym tamto nagranko jest, oczywiście jest teź mowa o depresji samej w sobie ( którą na przykład ja miałem przez ponad pół roku ) ale mowa tam o emocjach w nerwicy, dlatego Ci to nagranko poleciłem
to się wszystko łączy.
Jaknajbardziej, konfrontacja z samą sobą i staranie się wymaga wysiłku, a wysiłek męczy więc takie stany jakie Ty miewasz są normalne.
Jaknajbardziej, konfrontacja z samą sobą i staranie się wymaga wysiłku, a wysiłek męczy więc takie stany jakie Ty miewasz są normalne.
- April
- Odważny i aktywny forumowicz
- Posty: 704
- Rejestracja: 11 września 2014, o 18:47
Dobrze to ujales, jestem strasznie rozchwiana emocjonalnie i ta niestabilnosc mnie cholernie denerwuje, ale skoro tak moze byc na razie to niech bedzie. Dziekuje, nie wiem jak Ty to robisz, ale po Twoich postach zawsze czuje sie spokojniejsza 
-
Divin
- Gość
Davidek,
Nerwica a schizofrenia to dwie kompletnie różne rzeczy, Nerwica to zaburzenie lękowe, schizofrenia to choroba psychiczna a derealka to naturalny system defensywny umysłu. 3 komnpletnie różne rzeczy.
Schizofrenia może być z nerwicą i DD, to są po prostu 3 różne stany. Nie ma porównania.
Nerwica a schizofrenia to dwie kompletnie różne rzeczy, Nerwica to zaburzenie lękowe, schizofrenia to choroba psychiczna a derealka to naturalny system defensywny umysłu. 3 komnpletnie różne rzeczy.
Schizofrenia może być z nerwicą i DD, to są po prostu 3 różne stany. Nie ma porównania.
- korek
- Odważny i aktywny forumowicz
- Posty: 154
- Rejestracja: 19 lipca 2014, o 19:25
Nie wyklucza schizofrenii. ale gdybyś ją miał - nie zadawałbyś takich pytań. Derealkę mają ludzie po zapaleniu zioła albo od stresów 
Ten, któremu starczy odwagi i wytrwałości, by przez całe życie wpatrywać się w mrok, pierwszy dojrzy w nim przebłysk światła.
~Dmitry Glukhovsky (z książki Metro 2033)
~Dmitry Glukhovsky (z książki Metro 2033)
-
Mamusiacóreczek
- Zarejestrowany Użytkownik
- Posty: 7
- Rejestracja: 26 października 2014, o 20:27
Hej. Jestem po 3 spotkaniu z psychoterapeutką (mam zaburzenie lękowe - tanatofobia). Cały czas się zastanawiam czy sama terapia wystarczy czy połączyć ją z farmakoterapią. Czy ktoś z Was miał taki dylemat? Sami decydowaliście o ewentualnym włączeniu leków (chodzi mi generalnie o to czy sami decydowaliście się na wizytę u psychiatry dodatkowo czy ze wskazań terapeuty)? Nie chcę po prostu zrobić sobie niepotrzebnej krzywdy dowalając lekami, których odstawienia będę się później bała (tak na marginesie to pewnie i będę się bała je w ogóle brać jeśli będą konieczne). Jestem po prostu na początku drogi, już mocno zmęczona bo doskwiera mi brak snu (ok 2h na dobę) i nie umiem sama ocenić czy dam radę samą psychiką to pokonać.
I jeszcze pytanko do obeznanych: bo jak rozumiem moja tanatofobia jest zaburzeniem lękowym. Czy zatem każde zaburzenie lękowe jest leczone tak samo czy każde inaczej (np agorafobia inną metodą niż np tanatofobia właśnie)?
I jeszcze pytanko do obeznanych: bo jak rozumiem moja tanatofobia jest zaburzeniem lękowym. Czy zatem każde zaburzenie lękowe jest leczone tak samo czy każde inaczej (np agorafobia inną metodą niż np tanatofobia właśnie)?
-
weronia
- Odważny i aktywny forumowicz
- Posty: 385
- Rejestracja: 16 sierpnia 2013, o 16:45
Jak masz czas to poczytaj sobie wpisy victora victor-f83.html Ladnie okreslaja czym jest nerwica ogolnie, tanatofobia i nie tanatofobia
A co do lekow to ja akurat zdecydowalam ze nie biore, bo chce na przyszlosc umiec sobie poradzic z objawami aby znowu nie staly mi sie od razu zaburzeniem.
A co do lekow to ja akurat zdecydowalam ze nie biore, bo chce na przyszlosc umiec sobie poradzic z objawami aby znowu nie staly mi sie od razu zaburzeniem.
-
betii
- Zarejestrowany Użytkownik
- Posty: 995
- Rejestracja: 1 sierpnia 2014, o 13:45
Hej
A ja mam pytanie do odburzonych.Od 3 miesiecy jestem bez lekow i walcze z nerwica.Wpisy z forum znam prawie na pamiec.Caly czas pracuje i staram sie nie igraniczac.Wedlug mnie duzo juz przeszlam w swojej walce.Nie jest zle ale czasem przychodza dni gorszego samopoczucia i zaczynam sie nakrecac.Nigdy nie biore wtedy nic na uspikojenie ale zauwazylam,ze jak zaczynam to nakrexanie to musze cos poczytac " glownie wpusy Victora" zeby sie uokoic i przywrocic do normalnego stanu.Zwykle to starcza na jakis czas,czasem kilka dni.Boje sie,ze jak nie poczytam to sie rozkrece ba calego.Moze tu tkwi moj blad i nie powinnam w ten sposob sie uspokajac,skoro znam juz wszystkie mechanizmy nerwicy? Czemu ona nadal wraca.? Co o tym myslicie?
A ja mam pytanie do odburzonych.Od 3 miesiecy jestem bez lekow i walcze z nerwica.Wpisy z forum znam prawie na pamiec.Caly czas pracuje i staram sie nie igraniczac.Wedlug mnie duzo juz przeszlam w swojej walce.Nie jest zle ale czasem przychodza dni gorszego samopoczucia i zaczynam sie nakrecac.Nigdy nie biore wtedy nic na uspikojenie ale zauwazylam,ze jak zaczynam to nakrexanie to musze cos poczytac " glownie wpusy Victora" zeby sie uokoic i przywrocic do normalnego stanu.Zwykle to starcza na jakis czas,czasem kilka dni.Boje sie,ze jak nie poczytam to sie rozkrece ba calego.Moze tu tkwi moj blad i nie powinnam w ten sposob sie uspokajac,skoro znam juz wszystkie mechanizmy nerwicy? Czemu ona nadal wraca.? Co o tym myslicie?
Zmień nawyki myślowe, a odmienisz swój los!
Kiedy już nauczysz się kierować uczucia i myśli na właściwe tory, spokój ducha i fizyczne zdrowie na pewno przyjdą same.
"Pamiętaj, że mamy do czynienia jedynie z myślami, a myśli mogą zostać zmienione. Gdy zmieniamy nasze myślenie, zmieniamy naszą rzeczywistość". Louise L. Hay
Kiedy już nauczysz się kierować uczucia i myśli na właściwe tory, spokój ducha i fizyczne zdrowie na pewno przyjdą same.
"Pamiętaj, że mamy do czynienia jedynie z myślami, a myśli mogą zostać zmienione. Gdy zmieniamy nasze myślenie, zmieniamy naszą rzeczywistość". Louise L. Hay
-
Divin
- Gość
Hej Betii,
Myślę że główną sprawą jest brak wsparcia z Twojej strony dla samej Ciebie. Ciągle szukasz tego u innych zamiast być dla siebie najlepszą przyjaciółką. Ratowanie się wpisami jest potrzebne i dobre na początku, później już to wsparcie buduje się od środka i myślę że w tym tkwi Twój problem.
Ogólnie proponuje Ci się zapoznać z naszym nowym nagraniem: Istota akceptacji. Tam o tym w sumie troszkę mówiliśmy ale więcej o tym jest w kolejnym które dodam w przyszyłym tygodniu jak tylko je obrobię.
Myślę że główną sprawą jest brak wsparcia z Twojej strony dla samej Ciebie. Ciągle szukasz tego u innych zamiast być dla siebie najlepszą przyjaciółką. Ratowanie się wpisami jest potrzebne i dobre na początku, później już to wsparcie buduje się od środka i myślę że w tym tkwi Twój problem.
Ogólnie proponuje Ci się zapoznać z naszym nowym nagraniem: Istota akceptacji. Tam o tym w sumie troszkę mówiliśmy ale więcej o tym jest w kolejnym które dodam w przyszyłym tygodniu jak tylko je obrobię.
-
betii
- Zarejestrowany Użytkownik
- Posty: 995
- Rejestracja: 1 sierpnia 2014, o 13:45
Moze powinnam wtedy pozwolic rozkrecuc sie na calego i zobaczyc co sie stanie,a nie rzucac sobie kolo ratunkowe w pistaci wpisow z forum?Cos nadal musze robic zle chyba.
Zmień nawyki myślowe, a odmienisz swój los!
Kiedy już nauczysz się kierować uczucia i myśli na właściwe tory, spokój ducha i fizyczne zdrowie na pewno przyjdą same.
"Pamiętaj, że mamy do czynienia jedynie z myślami, a myśli mogą zostać zmienione. Gdy zmieniamy nasze myślenie, zmieniamy naszą rzeczywistość". Louise L. Hay
Kiedy już nauczysz się kierować uczucia i myśli na właściwe tory, spokój ducha i fizyczne zdrowie na pewno przyjdą same.
"Pamiętaj, że mamy do czynienia jedynie z myślami, a myśli mogą zostać zmienione. Gdy zmieniamy nasze myślenie, zmieniamy naszą rzeczywistość". Louise L. Hay
-
Divin
- Gość
No właśnie tak, bo Ty chcesz wyjść z tego stosując się kropka w kropkę do tego co czytasz. Zauważ że osoby odburzone wykorzystały wiedzę którą nabyli ale stawarzając swój sposób tego wykorzystania. To są emocje, to są myśli i ogólnie psychika, tutaj trzeba samemu myśleć i być dla siebie najlepszym terapeutą, to nie jest jak to Victor lubi mówić: "rehabilitacja kręgosłupa" że robisz coś dokładnie tak jak Ci piszą/mówią. Tutaj trzeba samemu zrozumieć siebie, my Ci w tym możemy pomóc, terapeuci także, książki także, kursy itp. Ale to TY SAMA musisz to podpiąć pod siebie.
Osoby odburzone wzięły sobie z naszych wpisów swoje ziarenka i zastosowały w swoim własnym życiu w swój sposób. To jest to dobre podejście i myślę że tutaj masz swój rdzeń problemu.
Także jak to Victor miał w swoim podpisie: "żyj patrz i rozmyślaj tak, byś mogła tworzyć swoje własne cytaty"
Osoby odburzone wzięły sobie z naszych wpisów swoje ziarenka i zastosowały w swoim własnym życiu w swój sposób. To jest to dobre podejście i myślę że tutaj masz swój rdzeń problemu.
Także jak to Victor miał w swoim podpisie: "żyj patrz i rozmyślaj tak, byś mogła tworzyć swoje własne cytaty"
-
betii
- Zarejestrowany Użytkownik
- Posty: 995
- Rejestracja: 1 sierpnia 2014, o 13:45
Probuje te opisy tworzyc pod siebie i jakis tam swoj system mam.Problem w tym,ze energi mi starcza na kilka dni a potem znow potrzebuje sie pozytywnie naladowac forum.Nerwice mam juz z 9 lat i ciezko teraz przejsc na inny tryb ale dzieki forum i waszym wpisom wiem,ze to mozliwe.Bede dalej probowac.Moja sciezka nerwicowa chyba nie chce tak szybko zarosnac.
Zmień nawyki myślowe, a odmienisz swój los!
Kiedy już nauczysz się kierować uczucia i myśli na właściwe tory, spokój ducha i fizyczne zdrowie na pewno przyjdą same.
"Pamiętaj, że mamy do czynienia jedynie z myślami, a myśli mogą zostać zmienione. Gdy zmieniamy nasze myślenie, zmieniamy naszą rzeczywistość". Louise L. Hay
Kiedy już nauczysz się kierować uczucia i myśli na właściwe tory, spokój ducha i fizyczne zdrowie na pewno przyjdą same.
"Pamiętaj, że mamy do czynienia jedynie z myślami, a myśli mogą zostać zmienione. Gdy zmieniamy nasze myślenie, zmieniamy naszą rzeczywistość". Louise L. Hay
-
usunietenaprosbe
- Gość
Troche sie w Tobie zakprzenily pewne schematy myslowe i potrzeba czasu zeby z tego wyjsc. Ale wszystko jest di zrobieniam takze nie ma co sie dolowac jak bedzie gorzej tylko przetrwac az bedzie znowu lepiej.
