Objawy ze strony serca w nerwicy. Kto tak ma?

Forum poświęcone: nerwicy lękowej, atakom paniki, agorafobii, hipochondrii (wkręcaniu sobie chorób), strach przed "czymś tam" i ogólnie stanom lękowym np. lęk wolnopłynący.
Możesz dopisać się do istniejącego już tematu lub po prostu stworzyć nowy.
Tutaj umieszczamy swoje objawy, historie, przeżycia. Dzielimy się doświadczeniami i jednocześnie znajdując ulgę dajemy innym pocieszenie oraz swego rodzaju ulgę, że nie są sami.
Awatar użytkownika
Nerwowy
Hardcorowy "Ryzykant" Forum
Posty: 336
Rejestracja: 12 sierpnia 2018, o 15:09

14 stycznia 2020, o 09:02

Na początku nerwicy miałem podniesione ciśnienie do około 130 i spory puls około 120. Nie są to duże liczby, ale zawsze byłem niskociśnieniowcem z małym pulsem koło 60. Wtedy nawet na to nie zwróciłem uwagi za bardzo (nie przerażało mnie to) w porównaniu do wielu innych objawów, myśli, itp. Wszystkie badania jak najczęściej to bywa przy nerwicowcach ok. Mówiłem o tym lekarzom, że się podniosło wszystko, ale zlewali to. Puls i ciśnienie wróciły do normy na prawie rok.

Teraz znowu się bujam z ciśnieniem i niestety zwróciłem na nie uwagę ;) Gdy mam okres w którym radzę sobie lepiej z myślami natrętnymi, uderza we mnie sporo somatów. W takim lęku, do tego po mocnej kawie z guaraną sprawdziłem sobie ciśnienie... Jak się domyślacie wyszło spore, kolejny pomiar jeszcze większe 150. I zaczęła się jazda. Każde podejście do ciśnieniomierza czy myśl o tym, że powinienem zrobić pomiar od razu czuję latające serce w klatce.

Sprawdzanie więc ciśnienia, okazało się totalnie głupim pomysłem. Każdy pomiar daje mi więcej lęku i wątpliwości. Złamałem nawet swoją żelazna zasadę nie czytania o chorobach w sieci (ponad rok nie sprawdzałem portali "medycznych"). Co najlepsze pierwszy pomiar zawsze wychodzi wysoki, kolejne już w normie lub lekko podniesione od tego co miałem zawsze (ale i tak w normie).

Teraz rzuciłem ciśnieniomierz i postanowiłem nie mierzyć go przez jakiś czas, póki nie odzyskam dystansu do tej czynności.

Od razu się nie umiera od skoków czy wysokiego ciśnienia. Zwłaszcza gdy wielu z nas tu jest młodych w sile wieku z bardzo dobrym cholesterolem i uprawia jakieś aktywności. Nie przeczę, że jest to szkodliwe, ale trzeba to trochę zracjonalizować. Ludzie z tym żyją wiele lat nawet nie wiedząc, więc skoro wiemy, że mamy lęki, stresy, nieprzepracowane emocje, a wszystkie badania wychodzą ok - uważam, że nie ma sensu brać beta-blokerów, przynajmniej na początku. Zresztą lekarz pewnie, by mi ich nie przepisał, bo w czasie badania w gabinecie mam zawsze idealne ciśnienie ;D

Do tego nie rezygnuje z aktywności - biegam dalej i co ciekawe, gdy biegam czuje się super, bez objawów ze strony serca czy lęku. Lekarz kiedyś mi powiedział, że gdybym miał chore serce to by na pewno nie wytrzymało takiego wysiłku, albo miałbym jakieś inne objawy.

Dlatego do lekarza na razie nie idę. Przed tą akcją z tydzień wcześniej robiłem sobie podstawowe badania kontrolne po roku (krew, tsh, wątrobą, ekg, cholesterol, cukier) - wszystko idealnie.
"Szaleństwem jest robić wciąż to samo i oczekiwać różnych rezultatów” Albert Einstein.

“Nie mogę się lękać. Strach zabija umysł. Strach jest małą śmiercią, która niesie ze sobą całkowite unicestwienie. Stawię mu czoło. Pozwolę, aby zalał mnie i przelał się przeze mnie, a kiedy odpłynie, obrócę oko swej jaźni i spojrzę na jego drogę. Tam, gdzie przeszedł strach, nie będzie już nic. Zostanę tylko ja.” Frank Herbert, Diuna
Awatar użytkownika
Nerwowy
Hardcorowy "Ryzykant" Forum
Posty: 336
Rejestracja: 12 sierpnia 2018, o 15:09

14 stycznia 2020, o 09:09

ewagos pisze:
10 stycznia 2020, o 14:19
Leku sama odstawiać nie będę ,a lekarz każe brać.Co do odburzenia to ja osobiście w takie 100% odburzenie nie wierzę.Uważam, że jeśli ktoś ma takie predyspozycje to ta nerwica wcześniej czy póżniej w jakimś trudnym życiowym momencie się odedzwie znowu. Mam nadzieję jednak,że już nie w takim nasileniu:)
To masz bardzo pesymistyczne podejście do świata ;) Czytałem sporo książek i ludzie z tego wychodzą w 100%. To ciężkie zadanie, bo trzeba zmienić wiele swoich nawykowych reakcji nabytych w czasie lęku, ale jest możliwe.

Kołatanie serca, skok ciśnienia i wiele innych objawów to też często tylko i wyłącznie reakcja organizmu na stres. One zawsze będą, tego się nigdy nie pozbędziemy, bo jesteśmy ludźmi. Trzeba to rozróżnić i zrozumieć.
"Szaleństwem jest robić wciąż to samo i oczekiwać różnych rezultatów” Albert Einstein.

“Nie mogę się lękać. Strach zabija umysł. Strach jest małą śmiercią, która niesie ze sobą całkowite unicestwienie. Stawię mu czoło. Pozwolę, aby zalał mnie i przelał się przeze mnie, a kiedy odpłynie, obrócę oko swej jaźni i spojrzę na jego drogę. Tam, gdzie przeszedł strach, nie będzie już nic. Zostanę tylko ja.” Frank Herbert, Diuna
Marki
Zarejestrowany Użytkownik
Posty: 4
Rejestracja: 12 stycznia 2020, o 08:30

24 stycznia 2020, o 22:49

Witam
Chcialbym was sie zapytac czy ktos ma podobne objawy do moich
Mianowice dodatkowe skurcze serca jak sie poloze czy juz jak leze czasem pojedyncze a czasem kilka na raz
Oprocz tego jak stoje potrafie dostac takiego mocnego skurczu od razu robi mi sie zle i mam ochote jechac na sor

Wszystkie badania ok
Ekg usg holtet wysilkowe hormony
Ponoc jestem zdrowy
Ale kiedy dostaje tych skurczow zaczynam watpic..
Pozsrawiam
Łukasz88
Zarejestrowany Użytkownik
Posty: 4
Rejestracja: 4 stycznia 2020, o 10:06

26 stycznia 2020, o 16:06

Marki pisze:
24 stycznia 2020, o 22:49
Witam
Chcialbym was sie zapytac czy ktos ma podobne objawy do moich
Mianowice dodatkowe skurcze serca jak sie poloze czy juz jak leze czasem pojedyncze a czasem kilka na raz
Oprocz tego jak stoje potrafie dostac takiego mocnego skurczu od razu robi mi sie zle i mam ochote jechac na sor

Wszystkie badania ok
Ekg usg holtet wysilkowe hormony
Ponoc jestem zdrowy
Ale kiedy dostaje tych skurczow zaczynam watpic..
Pozsrawiam
Witaj
Mam dodatkowe komorowe i nadkomorowe , uczucie jakby serce przewracało sie w klatce lub w gorze brzucha , przeskoki i chwilowe przerwy.
Odczuwam tylko komorowe , czesto pojawiaja sie własnie po zmianie pozycji np. połozeniu , kucnieciu , lub głebokim wdechu.
Oprocz sladowej niedomykalnosci zastawki mitralnej tez mam wszystkie wyniki ok , mam je od około 10 lat a dalej niektore mocniejsze powoduja u mnie strach i w ciezsze dni zaczynam watpic. Jedyne co nam pozostaje to starac sie normalnie zyc i liczyc ze coraz wiecej bedzie tyh lepszych dni.
pozdro
Johanka
Zarejestrowany Użytkownik
Posty: 190
Rejestracja: 5 kwietnia 2019, o 15:02

31 stycznia 2020, o 12:16

Hermes pisze:
9 stycznia 2020, o 12:09
Johanka pisze:
4 stycznia 2020, o 08:09
Hey .
Nerwice mam od kilku lat. Dlugi czas mialam ja w reemisji ;) Niestety koniec roku obfitowal w duzo stresujacych spraw zwiazanych z praca i mam wiecej objawow ze strony ciala.
Od paru dni jestem taka jakby przyduszona , trudno mi oddech zlapac. czuje tez ucisk i bol w skroniach - jak po intensywnym biegu. Mialam robione jakis czas temu ekg i echo serca. Wyszly ok. Na poczatku lutego mam miec zalozonego Holtera. Oczywiscie wkrecam sobie ,ze dostane udaru od tego dudnienia w skroniach. Ciezko tez spac bo czuje sie jakbym byla po duzym wysilku fizycznym. Zaczelam znow trening autogenny Schultza. Poki co objawy nadal sa. Przechodza i wracaja glownie nad ranem sie taka wybudzam i pozniej w ciagu dnia jest lepiej.
Zatem musisz wyjaśnić to czego sie boisz.Twój lęk oscyluje w kierunku chorób sercowo-naczyniowych więc jesli ekg spoczynkowe ,echo nie wykazuje nieprawidłowości nie masz się czym przejmować.Do pełni szczęści potrzebujesz właśnie ekg 24h jak i próby wysiłkowej.Boisz się udaru a predysponuja do niego ...migotania przedsionków których nie masz w ekg ale ich brak potwierdzi lepiej holter.W próbie wysiłkowej mozna ocenić jak Twój organizm reaguje na obciązenie wysiłkiem.
Po tych badaniach jeśli wszystko bedzie dobrze możesz szukac innych wkrętów.
Dziekuje , wlasnie czekam na Holtera a objawy raz sa , raz ich nie ma. Zalezy od dnia i tego czy bylam w wiekszym czy mniejszym stresie. :roll:
Johanka
Zarejestrowany Użytkownik
Posty: 190
Rejestracja: 5 kwietnia 2019, o 15:02

31 stycznia 2020, o 12:47

Łukasz88 pisze:
8 stycznia 2020, o 21:26
Johanka pisze:
4 stycznia 2020, o 08:09
Hey .
Nerwice mam od kilku lat. Dlugi czas mialam ja w reemisji ;) Niestety koniec roku obfitowal w duzo stresujacych spraw zwiazanych z praca i mam wiecej objawow ze strony ciala.
Od paru dni jestem taka jakby przyduszona , trudno mi oddech zlapac. czuje tez ucisk i bol w skroniach - jak po intensywnym biegu. Mialam robione jakis czas temu ekg i echo serca. Wyszly ok. Na poczatku lutego mam miec zalozonego Holtera. Oczywiscie wkrecam sobie ,ze dostane udaru od tego dudnienia w skroniach. Ciezko tez spac bo czuje sie jakbym byla po duzym wysilku fizycznym. Zaczelam znow trening autogenny Schultza. Poki co objawy nadal sa. Przechodza i wracaja glownie nad ranem sie taka wybudzam i pozniej w ciagu dnia jest lepiej.
Wszystko co Ci doskwiera i wiele innych moze byc objawem nerwicy (zapewne to juz od dawna wiesz ;d) , wiec nie pozostaje nic innego jak nie dawac za wygrana , czekac na kolejna reemisje i cieszyc sie życiem:)
Staram sie ale ostatnio za duzo klopotow plus za duzo godzin w pracy :si Jestem ciekawa czy na holterze wyjda moje nerwicowe wariacje ;)
Zaburzony1985
Zarejestrowany Użytkownik
Posty: 31
Rejestracja: 2 listopada 2019, o 13:49

2 marca 2020, o 14:59

Zapytam jakie jeszcze badania można wykonać w ramach dolegliwości serca miałem już ekg echo holter test wysiłków nic nie wyszło?mam tak że czasem tydzień dwa wzglednego spokoju po czym parę dni z z jakimś kluciem tak jak by zamigotaniem przelewaniem się w sercu potykaniem trwa to kilka sekund ale wiadomo skura już się jezy na plecach czasem tak jak by rece dretwialy jak by miał człowiek zemdlec umrzeć pojawia się wtedy lek i człowiek myśli
Awatar użytkownika
lubieplacki13
Hardcorowy "Ryzykant" Forum
Posty: 337
Rejestracja: 14 listopada 2019, o 21:50

2 marca 2020, o 15:08

Zaburzony1985 pisze:
2 marca 2020, o 14:59
Zapytam jakie jeszcze badania można wykonać w ramach dolegliwości serca miałem już ekg echo holter test wysiłków nic nie wyszło?mam tak że czasem tydzień dwa wzglednego spokoju po czym parę dni z z jakimś kluciem tak jak by zamigotaniem przelewaniem się w sercu potykaniem trwa to kilka sekund ale wiadomo skura już się jezy na plecach czasem tak jak by rece dretwialy jak by miał człowiek zemdlec umrzeć pojawia się wtedy lek i człowiek myśli
A po co chcesz więcej badań? Człowieku, nic ci nie wyszło, objawy które masz są na tle nerwowym, przechodziłem przez to samo. Czas popracować nad stosunkiem do tego, a nie następne badania. Jest tu taki odburzony, który na nagłe palpitacje serca wychodził z domu i zaczął biegać przez godzinę.
Nie jesteś w stanie wygrać z czymś o czym nic nie wiesz.
Nie jesteś w stanie wygrać z czymś kompletnie ignorując skuteczne metody wychodzenia z tego, tylko dlatego, że wymaga to czasu i wysiłku.
Nie jesteś w stanie wygrać z czymś licząc na to, że ktoś zacznie czuć się dobrze za ciebie.
Nikt za Ciebie nie otworzy przeglądarki i nie kliknie linka, a tylko tyle musisz zrobić, by zacząć.

autor: Ciasteczko
Awatar użytkownika
Homeria
Zarejestrowany Użytkownik
Posty: 37
Rejestracja: 6 kwietnia 2019, o 13:47

2 marca 2020, o 15:15

No dokładnie, skoro wszystkie te badania wyszły ok, to nie wydaje mi się żeby była potrzeba robić ich więcej, Objawy ze strony serca sa baaardzo czeste w zaburzeniu i nie jest to nic nadzwyczajnego.
Zaburzony1985
Zarejestrowany Użytkownik
Posty: 31
Rejestracja: 2 listopada 2019, o 13:49

2 marca 2020, o 15:23

Lubieplacki13 też miałeś objawy serca powiedz ustąpił ci to. Hamerio dzięki jednak takie małe uszczypniecie jest potrzebne od czasu do czasu że jednak dalej trzeba ufać że to na tle nerwowym i robić dalej swoje
Awatar użytkownika
lubieplacki13
Hardcorowy "Ryzykant" Forum
Posty: 337
Rejestracja: 14 listopada 2019, o 21:50

2 marca 2020, o 15:28

Zaburzony1985 pisze:
2 marca 2020, o 15:23
Lubieplacki13 też miałeś objawy serca powiedz ustąpił ci to. Hamerio dzięki jednak takie małe uszczypniecie jest potrzebne od czasu do czasu że jednak dalej trzeba ufać że to na tle nerwowym i robić dalej swoje
Tak ustąpiło. Bo w dupie to miałem.
Nie jesteś w stanie wygrać z czymś o czym nic nie wiesz.
Nie jesteś w stanie wygrać z czymś kompletnie ignorując skuteczne metody wychodzenia z tego, tylko dlatego, że wymaga to czasu i wysiłku.
Nie jesteś w stanie wygrać z czymś licząc na to, że ktoś zacznie czuć się dobrze za ciebie.
Nikt za Ciebie nie otworzy przeglądarki i nie kliknie linka, a tylko tyle musisz zrobić, by zacząć.

autor: Ciasteczko
Awatar użytkownika
Homeria
Zarejestrowany Użytkownik
Posty: 37
Rejestracja: 6 kwietnia 2019, o 13:47

2 marca 2020, o 15:29

Zaufaj lekarzom. Jeśli się badałeś i powiedzieli że jest ok to jest ok.
Polecam też nagranie Victora o tych fazach z sercem.
Zaburzony1985
Zarejestrowany Użytkownik
Posty: 31
Rejestracja: 2 listopada 2019, o 13:49

2 marca 2020, o 15:31

Słucham tez nagrań dzięki nim i tak już pokonalem sporo leków. Jedno było fajne jak opowiadał o tym sercu gdy był u babci ale chyba go już nie ma na YouTube
Awatar użytkownika
Homeria
Zarejestrowany Użytkownik
Posty: 37
Rejestracja: 6 kwietnia 2019, o 13:47

2 marca 2020, o 15:37

na you tube nie ma póki co. Ale jest tutaj https://www.emocjobranie.pl/nagranie-nerwica-serca/
Awatar użytkownika
ddd
Odburzony Wolontariusz Forum
Posty: 1896
Rejestracja: 9 lutego 2012, o 20:54

2 marca 2020, o 15:39

Zaburzony1985 pisze:
2 marca 2020, o 14:59
Zapytam jakie jeszcze badania można wykonać w ramach dolegliwości serca miałem już ekg echo holter test wysiłków nic nie wyszło?mam tak że czasem tydzień dwa wzglednego spokoju po czym parę dni z z jakimś kluciem tak jak by zamigotaniem przelewaniem się w sercu potykaniem trwa to kilka sekund ale wiadomo skura już się jezy na plecach czasem tak jak by rece dretwialy jak by miał człowiek zemdlec umrzeć pojawia się wtedy lek i człowiek myśli
Żadnych już badań nie wykonuj, jakby coś miało z sercem być nie tak to już ekg plus wysiłkowe by to jasno wykazało, jakbyś miał problemy w budowie serca, zmianach to echo serca, a dodatkowe jakieś przewodnictwa na holterze. Trzeba poddać to akceptacji i ignorowaniu a czasem ryzykowaniu. Tu victor o tym sporo napisał wspisów tutaj victor.html a nagranie jego nadal jest dostępne o sercu i w tym temacie z tego co widze jest o tym info seria-jak-mnie-jak-zmieni-serducho-odc-t14331.html
(muzyka - my słowianie)

Zaburzeni wiemy jak nerwica na nas działa, wiemy jak DD nam w bani rozpi***ala. To jest taa nerwica i lęk, to jest teen depersony wkręt!

Autor Zordon ;p
ODPOWIEDZ