Hejka!
Mam świadomość, że kompulsywnie się objadam. Tak jakby mój żołądek nie miał dna ; ) Często też słodycze i nie potrafie nad tym zapanować.
Jak radziliscie sobie z natrętnym objadaniem?
Szukam osób które mają podobny problem.
Ogłoszenia
➤ Pierwszy raz z zaburzeniem? >>>> Mechanizm zaburzeń
➤ Jeżeli szukasz Wiktora, to wejdź na stronę - emocjobranie.pl
➤ Usuwanie konta na forum - zobacz tutaj: jak usunąć konto?
➤ Pierwszy raz z zaburzeniem? >>>> Mechanizm zaburzeń
➤ Jeżeli szukasz Wiktora, to wejdź na stronę - emocjobranie.pl
➤ Usuwanie konta na forum - zobacz tutaj: jak usunąć konto?
Objadanie
-
Lossy1986
- Zarejestrowany Użytkownik
- Posty: 34
- Rejestracja: 11 lipca 2017, o 20:59
Hej, ja tak mam. Czasami mam wrażenie że mój żołądek to dziura bez dna.
Nie odróżniam głodu fizjologicznego od emocjonalnego.
Wogole rzadko mi w brzuchu burczy, bo zbyt często jem. Potrafię zjeść. Więcej niż mój maz podczas posiłku, to jest już tak słabe...
Czasami radzę sobie lepiej:)
Jak Ty dajesz radę,?
Nie odróżniam głodu fizjologicznego od emocjonalnego.
Wogole rzadko mi w brzuchu burczy, bo zbyt często jem. Potrafię zjeść. Więcej niż mój maz podczas posiłku, to jest już tak słabe...
Czasami radzę sobie lepiej:)
Jak Ty dajesz radę,?
-
AnioLLL
- Zarejestrowany Użytkownik
- Posty: 77
- Rejestracja: 31 marca 2022, o 22:00
Hihi sory ze wczesniej nie odpisałem ale gdzieś mi uleciało ze pisalem ten temat.
Ja mam ogromny apetyt na słodycze i staram sie znacznie obniżyc czestotliwosc i zajadam wtedy kiedy juz naprawde nerwy mi dają w kość
Chodze do dietetyka ale widze ze to powinien być raczej psychodietetyk bo widze ze to na poziomie "głowy"
Wizyte mam w lutym może powiem o tym zajadaniu bo nie poruszałem tego tematu dietetykowi. Chyba błąd.. Jak myślicie?
Ja mam ogromny apetyt na słodycze i staram sie znacznie obniżyc czestotliwosc i zajadam wtedy kiedy juz naprawde nerwy mi dają w kość
Chodze do dietetyka ale widze ze to powinien być raczej psychodietetyk bo widze ze to na poziomie "głowy"
Wizyte mam w lutym może powiem o tym zajadaniu bo nie poruszałem tego tematu dietetykowi. Chyba błąd.. Jak myślicie?
