Cześć wszystkim. Pisałam już kiedyś post o swoich objawach. Wyszłam z dołka, przez chwilę było ok ale znowu wróciło. Może opiszę to jak się czuje po krotce:
*Ciągle napięcie ciała
*Myśli ok dopóki sobie o "tym" nie przypomnę
Jak sobie przypomnę to myśli że już dłużej tak nie chce, ze nie wytrzymam
*Że "to coś" nigdy nie odpuści
*Myśli że nikt nie jest w stanie mi pomóc
*Wykręciłam sobie też dużo do głowy po ostatnich wiadomościach o 32 latce które popełniła s.rozszerzone. Myślę że na bank czuła to co ja dlatego to zrobiła
*Czy czasem ja tak nie skończę
*Ulgą jest spanie, po przebudzeniu myśli jak przetrwam dzień
*Jak zaczynam się cieszyć to od razu włącza się lampka "to tylko chwilowe" i znowu spirala myśli
*Strach że będzie coraz gorzej że w końcu nie wytrzymam
*Mam wrażenie że wszyscy na świecie są smutni i ja im tak bardzo współczuję. Że każdy alkoholik lub człowiek z innymi nałogami jest tu gdzie jest przez takie właśnie myśli. Strach że ja też tak skończę
*Nie mam dłużej ulgi od moich myśli. Wiem że sama sobie robię tym krzywdę. Boje się jedynie sama siebie, ale nie umiem nad tym zapanować
* NIE POJMUJĘ AKCEPTACJI
*Czuje że głowa eksploduje mi od myśli. Każdą emocje analizuje pod kątem mojego stanu
* Nie mogę już myśleć "normalnie" tylko wszystko kręci się wokół tego jak się czuje i czy mi przejdzie
* Nie pamiętam jak to było żyć normalnie
*Wmawiam sobie że jestem zła osoba. Mam też natrętne myśli pod względem religijnym. Czasem zastanawiam się czy to już nie opętanie
To tyle. Może o czymś zapomniałam. Tyle czytam o akceptacji, nie mogę tego wprowadzić i mnie. Nie potrafię. Pomóżcie
Ogłoszenia
➤ Pierwszy raz z zaburzeniem? >>>> Mechanizm zaburzeń
➤ Jeżeli szukasz Wiktora, to wejdź na stronę - emocjobranie.pl
➤ Usuwanie konta na forum - zobacz tutaj: jak usunąć konto?
➤ Pierwszy raz z zaburzeniem? >>>> Mechanizm zaburzeń
➤ Jeżeli szukasz Wiktora, to wejdź na stronę - emocjobranie.pl
➤ Usuwanie konta na forum - zobacz tutaj: jak usunąć konto?
Nie potrafię tego zrobić
-
PaulinaS
- Nowy Użytkownik
- Posty: 15
- Rejestracja: 25 sierpnia 2023, o 20:41
Dodam jeszcze że mam chorego wkręta. Czytam posty użytkowników którzy mają poniekąd podobnie, wchodzę na nich i patrzę kiedy ostatnio byli dostępni. Chodzi mi o to czy jeszcze żyją. Wiem że brzmi śmiesznie ale chcę mieć pewność że nic sobie nie zrobili przez ten stan. Nie dowiem się tego z profilu ale ulgę przynosi mi jak widzę że posta pisali np 3 lata temu a byli aktywni niedawno
-
użytkownik143
- Nowy Użytkownik
- Posty: 4
- Rejestracja: 12 sierpnia 2026, o 13:35
Cześć Paulina,
jak sie trzymasz?
To co opisałaś co czułaś bardzo do mnie pasuje. Mam dosłownie to samo.
Jeśli jeszcze tu wchodzisz to odezwij się do mnie
jak sie trzymasz?
To co opisałaś co czułaś bardzo do mnie pasuje. Mam dosłownie to samo.
Jeśli jeszcze tu wchodzisz to odezwij się do mnie
