Ogłoszenia
➤ Pierwszy raz z zaburzeniem? >>>> Mechanizm zaburzeń
➤ Jeżeli szukasz Wiktora, to wejdź na stronę - emocjobranie.pl
➤ Usuwanie konta na forum - zobacz tutaj: jak usunąć konto?
➤ Pierwszy raz z zaburzeniem? >>>> Mechanizm zaburzeń
➤ Jeżeli szukasz Wiktora, to wejdź na stronę - emocjobranie.pl
➤ Usuwanie konta na forum - zobacz tutaj: jak usunąć konto?
Nerwica a zawroty głowy, przelewanie się w głowie, uciski
-
Krawaciki
- Nowy Użytkownik
- Posty: 5
- Rejestracja: 12 marca 2026, o 13:31
U mnie jest uczucie pulsowanie w prawym uchu jest przez cały czas w dzień i nocy.
-
paulina089
- Zarejestrowany Użytkownik
- Posty: 30
- Rejestracja: 8 marca 2021, o 21:02
Witam serdecznie,
Od zeszlych wakacji walcze z zawrotami glowy i juz powoli wysiadam psychicznie. Zaczelo sie od bolu oczu przy komputerze. Po kilku tygodniach, pracujac dostalam okropnych zawrotow. Czulam sie jakby ktos we mnie wlal litr wodki w jednej sekundzie. Nie bylam w stanie isc prosto, tak jakbym byla na statku podczas sztormu. To przeszlo po kilku godzinach ale od tego czasu organizm sie chyba uwrazliwil. Teraz u mnie objawia sie to glownie dziwnym uczuciem typu "zoom in" kiedy patrze przez brudne szyby, lustra itp. W supermarkecie czasami w ogole nie jestem w stanie chodzic bo czuje sie jak pijana, a kilkukrotnie obraz skakal mi z gory do dolu. Wieczorami w sztucznym swietle kiedy jest duzo cieni, czuje ciagle takkie lekkie kolysanie i jakby oczy sie gubily (nie wiem jak to opisac). Okropnie tez bola mnie oczy a moja praca wymaga siedzenie 8h przed komputerem. Nie jestem w stanie scrollowac ekranu i ogladac filmow. 2 krotnie rano jak wstalam czulam okropne uczucie oszolomienia i dziwnie chodzilam, jakby mnie sciagalo na jedna strone. Z racji ze zdarzylo sie to dwa razy, to nie wiem co to wywolalo i okropnie boje sie teraz porankow, szczegolnie gdy zostaje sama (moj maz wychodzi o 6 rano do pracy a ja pracuje 90% czasu z domu). Im bardziej zmeczone sa oczy tym gorsze objawy. Teraz doszedl do tego strach ze w ktoryms momencie jak przeciaze oczy obraz w ogole zacznie mi wirowac, nie bede wiedziala gdzie jest gora a gdzie dol i zaczne wymiotowac. Ten strach mnie paralizuje do tego stopnia ze dzisiaj w nocy dostalam ataku paniki (a nie mialam ich od jakis 7-8 lat). No przy ataku to juz w ogole chodzilam jakbym miala gabke pod nogami i okropnie mnie to nakrecilo, i w sumie spalam 2 godziny. Ciagle placze i mam chyba jakis kryzys. Wydaje mi sie ze nic mi nie pomoze. Chodze na fozjoterapie bo lekarz powiedzial ze to moze byc PPPD (czyli tez takie troche wlasnie uwrazliwienie, mozg zbyt mocno opiera sie na oczach zamiast na bledniku i czesto jest to na podlozu psychicznym). Ale fizjoterapia tylko pogorszyla moj stan bo kazali mi zaczac ogladac wiecej kolorowych slajdow i krotkich filmikow ktore powinny mnie odwrazliwic, a zamiast tego daja mi taki nacisk na oczy ze powoduje to okropny lek (czesto dopiero po 1 dniu)
Mial ktos z Was podobne objawy? Czy udalo Wam sie z tego wyjsc? I jesli tak to jak? Dlugo Wam to zajelo?
Od zeszlych wakacji walcze z zawrotami glowy i juz powoli wysiadam psychicznie. Zaczelo sie od bolu oczu przy komputerze. Po kilku tygodniach, pracujac dostalam okropnych zawrotow. Czulam sie jakby ktos we mnie wlal litr wodki w jednej sekundzie. Nie bylam w stanie isc prosto, tak jakbym byla na statku podczas sztormu. To przeszlo po kilku godzinach ale od tego czasu organizm sie chyba uwrazliwil. Teraz u mnie objawia sie to glownie dziwnym uczuciem typu "zoom in" kiedy patrze przez brudne szyby, lustra itp. W supermarkecie czasami w ogole nie jestem w stanie chodzic bo czuje sie jak pijana, a kilkukrotnie obraz skakal mi z gory do dolu. Wieczorami w sztucznym swietle kiedy jest duzo cieni, czuje ciagle takkie lekkie kolysanie i jakby oczy sie gubily (nie wiem jak to opisac). Okropnie tez bola mnie oczy a moja praca wymaga siedzenie 8h przed komputerem. Nie jestem w stanie scrollowac ekranu i ogladac filmow. 2 krotnie rano jak wstalam czulam okropne uczucie oszolomienia i dziwnie chodzilam, jakby mnie sciagalo na jedna strone. Z racji ze zdarzylo sie to dwa razy, to nie wiem co to wywolalo i okropnie boje sie teraz porankow, szczegolnie gdy zostaje sama (moj maz wychodzi o 6 rano do pracy a ja pracuje 90% czasu z domu). Im bardziej zmeczone sa oczy tym gorsze objawy. Teraz doszedl do tego strach ze w ktoryms momencie jak przeciaze oczy obraz w ogole zacznie mi wirowac, nie bede wiedziala gdzie jest gora a gdzie dol i zaczne wymiotowac. Ten strach mnie paralizuje do tego stopnia ze dzisiaj w nocy dostalam ataku paniki (a nie mialam ich od jakis 7-8 lat). No przy ataku to juz w ogole chodzilam jakbym miala gabke pod nogami i okropnie mnie to nakrecilo, i w sumie spalam 2 godziny. Ciagle placze i mam chyba jakis kryzys. Wydaje mi sie ze nic mi nie pomoze. Chodze na fozjoterapie bo lekarz powiedzial ze to moze byc PPPD (czyli tez takie troche wlasnie uwrazliwienie, mozg zbyt mocno opiera sie na oczach zamiast na bledniku i czesto jest to na podlozu psychicznym). Ale fizjoterapia tylko pogorszyla moj stan bo kazali mi zaczac ogladac wiecej kolorowych slajdow i krotkich filmikow ktore powinny mnie odwrazliwic, a zamiast tego daja mi taki nacisk na oczy ze powoduje to okropny lek (czesto dopiero po 1 dniu)
Mial ktos z Was podobne objawy? Czy udalo Wam sie z tego wyjsc? I jesli tak to jak? Dlugo Wam to zajelo?
- ck2023
- Zarejestrowany Użytkownik
- Posty: 139
- Rejestracja: 27 listopada 2023, o 12:04
Poczytaj o Computer Vision Syndrome – CVS - idealnie wpisujesz się w objawy i nie szukaj powodów w swoim zdrowiu lecz nawykach, które trzeba pilnie zmienić. Pozdrawiam
Małe kroki, które robisz do przodu są lepsze niż duże, które tylko planujesz
-
paulina089
- Zarejestrowany Użytkownik
- Posty: 30
- Rejestracja: 8 marca 2021, o 21:02
To raczej nie to. Przez dlugi czas nawet po 10 minutach przy komputerze mialam okropny bol oczu. Teraz troche sie poprawilo. Mam specjalny monitor na ktory wydalam majatek ale faktycznie pomaga. Natomiast moge zapomniec o TV (ostatni raz ogladalam TV pol roku temu). Ograniczam do minimum czas przy ekranie. Nie liczac pracy w ktorej robie duzo przerw w ogole ich nie uzywam. Wszystkie objawy pasuja do PPPD no i nerwicy bo jest to czesto wywolywane przez nerwice
-
wichura
- Nowy Użytkownik
- Posty: 7
- Rejestracja: 11 marca 2026, o 14:46
Paulina to były moje pierwsze objawy. Nie jestem zdiagnozowany pod kątem psychiatrycznym/psychicznym ale nerwicę mam na 100%. Dokładnie to samo co opisujesz. Tak samo pracuje przed komputerem. Bujanie , ściąganie jednej strony, nogi z waty, bóle oczu, oczodołów, kręcenie się w głowie i wiele innych dolegliwości. Leczyłem to pod kątem odcinka szyjnego - mam tam wypukliny. Udaj się do neurologa może da Tobie MRI. To może być to. Ale równie dobrze może to być nerwica albo i jedno i drugie. Te objawy wracają od czasu do czasu do dziś (będzie 5 lat) ale obecnie kompletnie nie robi to na mnie wrażenia i przechodzi po dosłownie chwili, nie przywiązuje im żadnej uwagi. Wtedy nakręcałem sie tak jak Ty, minęło mniej więcej po pół roku. Pamiętaj tylko że u nas nerwicowcow wyniki takie jak MRI które nie są idealnie dobre moga źle na nas wpłynąć , nakrecac nas jeszcze bardziej, obciążając jeszcze mocniej układ nerwowy. Wiele osób ma jakieś dyskopatię które nie powodują żadnego dyskomfortu, a my się nakręcamy. Obecnie to przechodzę z plecami
-
paulina089
- Zarejestrowany Użytkownik
- Posty: 30
- Rejestracja: 8 marca 2021, o 21:02
Chce zrobic wlasnie rezonans glowy i szyi, moze mnie to troche uspokoi. Dzieki za komentarz. To troche pomaga jak widzimy ze nie jestesmy sami i inni maja podobnie i im to przechodzi. Tudziez tak jak u Ciebie przestaje to robic wrazeniewichura pisze: ↑24 marca 2026, o 14:08Paulina to były moje pierwsze objawy. Nie jestem zdiagnozowany pod kątem psychiatrycznym/psychicznym ale nerwicę mam na 100%. Dokładnie to samo co opisujesz. Tak samo pracuje przed komputerem. Bujanie , ściąganie jednej strony, nogi z waty, bóle oczu, oczodołów, kręcenie się w głowie i wiele innych dolegliwości. Leczyłem to pod kątem odcinka szyjnego - mam tam wypukliny. Udaj się do neurologa może da Tobie MRI. To może być to. Ale równie dobrze może to być nerwica albo i jedno i drugie. Te objawy wracają od czasu do czasu do dziś (będzie 5 lat) ale obecnie kompletnie nie robi to na mnie wrażenia i przechodzi po dosłownie chwili, nie przywiązuje im żadnej uwagi. Wtedy nakręcałem sie tak jak Ty, minęło mniej więcej po pół roku. Pamiętaj tylko że u nas nerwicowcow wyniki takie jak MRI które nie są idealnie dobre moga źle na nas wpłynąć , nakrecac nas jeszcze bardziej, obciążając jeszcze mocniej układ nerwowy. Wiele osób ma jakieś dyskopatię które nie powodują żadnego dyskomfortu, a my się nakręcamy. Obecnie to przechodzę z plecami
-
wichura
- Nowy Użytkownik
- Posty: 7
- Rejestracja: 11 marca 2026, o 14:46
Czyli robiłaś te rzeczy pod kątem tych objawów ? W sensie nawet idąc na spacer robiłaś to z myślą o tym ? Jeśli tak , podporządkowałaś życie pod objawy, nakręcając się jeszcze bardziej. Może nieświadomie ale robiąc tyle rzeczy z myślą o objawach pokazywałaś swojemu układowi nerwowemu jestem chora, jest coś ze mną nie tak. Ja to tak rozumiem czytając forum. Piszesz o tych objawach zawroty głowy, bujanie a byłaś w stanie robić 2h spaceru i ćwiczyć na siłowni. Sam zauważam po sobie przy kolejnych różnych objawach że jeśli wezme się za problem na 100% to wtedy też jest gorzej
i tak to forum pomaga. Czytając historię innych ludzi od razu rzuca się w oczy jaki w nich jest lęk, nakręcanie sie. Patrząc tylko na siebie mam wątpliwości. Ale jakbym przeczytał swoją historię jako kogoś obcego to od razu widać ile jest w tej osobie lęku i stresu.
-
paulina089
- Zarejestrowany Użytkownik
- Posty: 30
- Rejestracja: 8 marca 2021, o 21:02
Bardziej z mysla ze nie wazne czy to PPPD czy nerwica spacer dobrze mi zrobi, i nie powinnam siedziec w domu i rozmyslac. Niektore rzeczy typu dieta czy jakies cwiczenia od fizjoterapeuty robilam faktycznie z mysla aby sobie pomoc, natomiast to byly rzeczy ktore mialy za zadanie wyjscie ze strefy komfortu i zmierzenie sie z lekiem. Dzis jest lepiej, przynajmniej spalam w nocy. Jak zle spie (2 -3h) to objawy sa duzo mocniejszewichura pisze: ↑24 marca 2026, o 16:14Czyli robiłaś te rzeczy pod kątem tych objawów ? W sensie nawet idąc na spacer robiłaś to z myślą o tym ? Jeśli tak , podporządkowałaś życie pod objawy, nakręcając się jeszcze bardziej. Może nieświadomie ale robiąc tyle rzeczy z myślą o objawach pokazywałaś swojemu układowi nerwowemu jestem chora, jest coś ze mną nie tak. Ja to tak rozumiem czytając forum. Piszesz o tych objawach zawroty głowy, bujanie a byłaś w stanie robić 2h spaceru i ćwiczyć na siłowni. Sam zauważam po sobie przy kolejnych różnych objawach że jeśli wezme się za problem na 100% to wtedy też jest gorzeji tak to forum pomaga. Czytając historię innych ludzi od razu rzuca się w oczy jaki w nich jest lęk, nakręcanie sie. Patrząc tylko na siebie mam wątpliwości. Ale jakbym przeczytał swoją historię jako kogoś obcego to od razu widać ile jest w tej osobie lęku i stresu.
-
paulina089
- Zarejestrowany Użytkownik
- Posty: 30
- Rejestracja: 8 marca 2021, o 21:02
Mam dokladnie kropka w kropke to samo. Czy udalo Wam sie calkowicie z tego wyjsc?Anushka pisze: ↑12 kwietnia 2019, o 19:11Johanka pisze: ↑12 kwietnia 2019, o 18:25Dziekuje Ci za odpowiedz:) Wlasnie w takich badanich neurologicznych wszystko wychodzilo mi dobrze. Palcami do nosa trafiam i z otwartymi i z zamknietymi oczami. Robiono mi jeszcze jakies proby Na B , chodzenie po prostej linii i tez jakos dawalam rade.Anushka pisze: ↑12 kwietnia 2019, o 18:17
Myślę, że jak najbardziej może to być wina nerwicy. Czym więcej bodźców, tym więcej objawów, dlatego np w markecie jest Tobie najtrudniej. Światła, dużo przedmiotów, ludzi, często hałas. Odstąp na dłuższą chwilę od oglądania tv, komputera i telefonu. Chociażby na dwie, trzy godziny. Sama zobaczysz, czy poczujesz się lepiej. Czasami jest tak, że obraz elektroniczny wzmaga uczucie przeciążonej głowy. Ja to zauważyłam u siebie. A co do zawrotów i problemów z koncentracją, próbowałaś na przekór tym objawom zrobić np jaskółkę i dotknąć palcem czubek nosa? Spróbuj, tylko nie zakładaj, że Ci się nie uda, bo w głowie się kręci itd. Zrób to na spokojnie, wyluzowana i skupiona.
Dzis natomiast dzielnie ubralam sie i wyszlam W Lidlu myslalam ze padne. Az mdlosci na koniec zlapalam Wszyskie lodowki gdzie odbijaly sie swiatla potegowaly moj stan. Nawet kaluze przed sklepem takze. I taki potworny scisk w glowie. Dopiero minelo po chwili w domu jak usiadlam w pokoju , w ciszy i bez swiatel.
Teraz jak wieczor sie zblizaa to tez juz w domu jak mam nierowne oswietlenie np inne w lazience czy w kuchni tez juz zaczyna mna bujac.
I np jak wlaczy mi sie jakas reklama w telefonie to tak samo , uczucie bujania , uciekania obrazu sie pojawia... Straszne to . Nie mialam az tak nigdy przedtem.
W takim razie poradzę ponownie: zrób przerwę od social mediówNajlepiej cały dzień, kiedy jesteś w domu. Rób, co masz robić, ale nie włączaj urządzeń, typu telefon, telewizor, laptop etc. Zobaczysz, czy będzie Ci lepiej, a sądzę, że zobaczysz różnicę. Uwierz, że gdyby było faktycznie coś nie tak z twoim zdrowiem, to mając już takie objawy, wyszłoby to w badaniach. Ja tak sądzę. A o tym, jakie objawy może dawać nerwica, to myślę, że encyklopedię można stworzyć... Nie dołuj się tym. Pamiętaj, że skoro pomimo przeciwności, dałaś radę wyjść do sklepu i wróciłaś sama! to nie ma tragedii!
![]()
