Ogłoszenia
➤ Pierwszy raz z zaburzeniem? >>>> Mechanizm zaburzeń
➤ Jeżeli szukasz Wiktora, to wejdź na stronę - emocjobranie.pl
➤ Usuwanie konta na forum - zobacz tutaj: jak usunąć konto?
➤ Pierwszy raz z zaburzeniem? >>>> Mechanizm zaburzeń
➤ Jeżeli szukasz Wiktora, to wejdź na stronę - emocjobranie.pl
➤ Usuwanie konta na forum - zobacz tutaj: jak usunąć konto?
Nerwica a problemy z żołądkiem - zgaga - mdłości itp
-
Kretu
- Gość
Zacznij pić herbatki z melisy
2-3 razy dziennie. Hamują rozmnażanie się HP oraz wpływają łagodząco na nerwice jelit i żołądka, czyli na objawy ze strony przewodu pokarmowego.
- Olalala
- Dyżurny na forum Odważny VIP
- Posty: 1858
- Rejestracja: 17 grudnia 2015, o 08:36
Oki, zakupię, do tej pory piłam rumianek. Ile ja już środków stosuję na ten żołądek (naturalnych), lukrecję DGL, rumianek, neo bianacid (naturalny środek), probiotyki.Kretu pisze:Zacznij pić herbatki z melisy2-3 razy dziennie. Hamują rozmnażanie się HP oraz wpływają łagodząco na nerwice jelit i żołądka, czyli na objawy ze strony przewodu pokarmowego.
- pudzianoska
- Dyżurny na forum Odważny VIP
- Posty: 301
- Rejestracja: 24 października 2016, o 21:37
Olalala pisze:Ostatnio miałam badania ze względu na dolegliwości żołądkowo-jelitowe i nic w tym nie wyszło (kalprotektyna, lambia, krew utajona, CRP, morfologia, enzymy trawienne, pasożyty). Zostało mi jeszcze celiakia, jeszcze raz helicobacter, ANA 2 i borelioza.
Ja rozumiem, że to jest objaw nerwicy, ale jak sobie z tym poradzić? Ostatnio naprawdę ten żoładek daje mi w kość popalić, wszystko przez zbyt dużą ilość żółci w żołądku, tak podejrzewam, niedobrze mi, mam mdłości. Jestem już tym zmęczona, a gastro nie dał mi żadnego leku poza tribuxem na jelita :/ Już nie wiem do jakiego lekarza mam iść żeby wreszcie przestać mieć te mdłości :/ Ok, kapuje, że to nerwica, ale moze przydałby się jakiś lek który wspomógłby ten żołądek :/
pudzianoska ja leczę stan zapalny dietą, ale to i tak nie pomaga :/ jak ma mi pomóc, skoro do żołądka wlewa się zółć i drażni żołądek :/ w kwietniu miałam gastroskopię i zbyt dużą ilość żółci w żołądku (jeziorko żółciowe).
Mi na gastro również wyszło "skąpe jeziorko żółciowe" z zaleceniem brania leków. Żadnych leków gastrologicznych nie brałam, a kiedy zaczęłam brać lek Elicea na nerwicę, to oczywiście wszystko przeszło - no, czasem miałam mdłości, ale b. rzadko. Teraz, kiedy próbuję się odburzyć bez wspomagania również miewam mdłości i to dość solidne. Dietetyk zalecił mi picie korzenia lukrecji (więcej o nim tutaj: http://www.poradnikzdrowie.pl/zdrowie/d ... 38065.html). CZasami robię sobie także herbatkę z imbirem. Mimo wszystko, zdaję sobie sprawę, że póki wewnętrzny niepokój nie przejdzie to i problemy gastryczne nie znikną całkowicie. Bo owszem można sobie pomóc tabsami i naturalnymi środkami, ale to nadal nie leczy przyczyny. Może być tak, że napięcie dwunastnicy ma wpływ na wydzielanie się żółci, kto wie. Wiem jednak, że to mega nieprzyjemne i jak dla mnie to jeden z gorszych objawów nerwicy.
Boże, użycz mi pogody ducha,
Abym godził się z tym, czego nie mogę zmienić,
Odwagi, abym zmieniał to, co mogę zmienić,
I mądrości, abym odróżniał jedno od drugiego.
Jeśli nie otrzymujesz cudu, stań się nim.
https://wordpress.com/view/pudzianoska.wordpress.com
Abym godził się z tym, czego nie mogę zmienić,
Odwagi, abym zmieniał to, co mogę zmienić,
I mądrości, abym odróżniał jedno od drugiego.
Jeśli nie otrzymujesz cudu, stań się nim.
https://wordpress.com/view/pudzianoska.wordpress.com
- Olalala
- Dyżurny na forum Odważny VIP
- Posty: 1858
- Rejestracja: 17 grudnia 2015, o 08:36
pudzianoska ja lykam lukrecje dgl. Tez tak mysle, ze gdybym wziela antydepresanty to pewnie by to zeszlo. Dlatego mi gastro niby nie dal lekow i kazal isc do bardzo dobrego terapeuty. U mnie to na bank ma związek z działaniem dwunastnicy, bo to ona, a dokladnie jej dla praca powoduje wlewanie sie zolci do żołądka. Te poranne skurcze jelit. No nic, dobrze wiedzieć, ze nie jestem sama 
-
Natka
- Gość
Antydepresanty nie pomagają na problemy z jelitami. Rozluźniają, to fakt, ale raczej nie na tego typu problemy. Może zacznij od diety?Olalala pisze:pudzianoska ja lykam lukrecje dgl. Tez tak mysle, ze gdybym wziela antydepresanty to pewnie by to zeszlo. Dlatego mi gastro niby nie dal lekow i kazal isc do bardzo dobrego terapeuty. U mnie to na bank ma związek z działaniem dwunastnicy, bo to ona, a dokladnie jej dla praca powoduje wlewanie sie zolci do żołądka. Te poranne skurcze jelit. No nic, dobrze wiedzieć, ze nie jestem sama
- pudzianoska
- Dyżurny na forum Odważny VIP
- Posty: 301
- Rejestracja: 24 października 2016, o 21:37
emek16 pisze:Mam takie pytanie czy mając nerwice podczas biegunki czy zatwardzenia mogą występować lęki i mogą pojawiać się myśli typu nie wytrzymam tego bólu zabijcie mnie itd itp.
Tak. Podczas biegunki/zatwardzenia/mdłości i czego tam sobie życzysz ;p
-- 22 listopada 2016, o 23:02 --
Natka pisze:Antydepresanty nie pomagają na problemy z jelitami. Rozluźniają, to fakt, ale raczej nie na tego typu problemy. Może zacznij od diety?Olalala pisze:pudzianoska ja lykam lukrecje dgl. Tez tak mysle, ze gdybym wziela antydepresanty to pewnie by to zeszlo. Dlatego mi gastro niby nie dal lekow i kazal isc do bardzo dobrego terapeuty. U mnie to na bank ma związek z działaniem dwunastnicy, bo to ona, a dokladnie jej dla praca powoduje wlewanie sie zolci do żołądka. Te poranne skurcze jelit. No nic, dobrze wiedzieć, ze nie jestem sama
Natka, mnie leki pomogły i znacznie zmniejszyły objawy.
O i jeszcze jedno. Czasem, jeśli problem tkwi tylko w napięciu jelit (zaburzeniu czynnościowym) warto wybrać się do osteopaty (fizjoterapeuty). Mnie taka wizyta pomogła na ponad miesiąc - oprócz rozluźnienia jelit, terapeuta popracował również nad nerwem błędnym a to on odpowiada za nerwowe połączenie mózg-jelita. Oczywiście jeśli nie zlikwiduje się źródła napięcia, to dyskomfort powróci... Więc tę opcję szczególnie polecam osobom, które już poczyniły postępy w odburzaniu, choć dla niektórych początkujących, może to być chwila oddechu od biegania do toalety
Boże, użycz mi pogody ducha,
Abym godził się z tym, czego nie mogę zmienić,
Odwagi, abym zmieniał to, co mogę zmienić,
I mądrości, abym odróżniał jedno od drugiego.
Jeśli nie otrzymujesz cudu, stań się nim.
https://wordpress.com/view/pudzianoska.wordpress.com
Abym godził się z tym, czego nie mogę zmienić,
Odwagi, abym zmieniał to, co mogę zmienić,
I mądrości, abym odróżniał jedno od drugiego.
Jeśli nie otrzymujesz cudu, stań się nim.
https://wordpress.com/view/pudzianoska.wordpress.com
-
Natka
- Gość
Bo jak sama kochana zauważyłaś, zmniejszył się lek i napięcie - co za tym idzie skończyły się poniekąd problemy z żołądkiem i jelitamipudzianoska pisze:emek16 pisze:Mam takie pytanie czy mając nerwice podczas biegunki czy zatwardzenia mogą występować lęki i mogą pojawiać się myśli typu nie wytrzymam tego bólu zabijcie mnie itd itp.
Tak. Podczas biegunki/zatwardzenia/mdłości i czego tam sobie życzysz ;p
-- 22 listopada 2016, o 23:02 --Natka pisze:Antydepresanty nie pomagają na problemy z jelitami. Rozluźniają, to fakt, ale raczej nie na tego typu problemy. Może zacznij od diety?Olalala pisze:pudzianoska ja lykam lukrecje dgl. Tez tak mysle, ze gdybym wziela antydepresanty to pewnie by to zeszlo. Dlatego mi gastro niby nie dal lekow i kazal isc do bardzo dobrego terapeuty. U mnie to na bank ma związek z działaniem dwunastnicy, bo to ona, a dokladnie jej dla praca powoduje wlewanie sie zolci do żołądka. Te poranne skurcze jelit. No nic, dobrze wiedzieć, ze nie jestem sama
Natka, mnie leki pomogły i znacznie zmniejszyły objawy.Ale hołduję opinii, że stres oprócz skurczu jelit (i zaburzeń czynnościowych-IBS) może wpłynąć na rozwój nietolerancji pokarmowych a co za tym idzie, dobrze zmienić dietę, obserwować siebie i swoje samopoczucie po określonych pokarmach. Stres może rozszczelnić połączenia między komórkami nabłonka jelit, przez co cząstki pokarmowe lub bakterie wchodzące w skład naturalnej mikroflory jelitowej mogą przedostać się do krwiobiegu. To wpływa na rozwój odpowiedzi immunologicznej ( wobec wcześniej tolerowanych pokarmów i bakterii) i przez to pojawiają się bóle brzucha i inne jazdy. Ale to nic strasznego i nic, czego by nie można naprawić. Zwykle odstawienie pewnych pokarmów na jakiś czas wystarczy. Do tego probiotyki. No i - powolne żegnanie się z lękiem
Ach, gdyby to było taaaaakie proste
![]()
![]()
![]()
O i jeszcze jedno. Czasem, jeśli problem tkwi tylko w napięciu jelit (zaburzeniu czynnościowym) warto wybrać się do osteopaty (fizjoterapeuty). Mnie taka wizyta pomogła na ponad miesiąc - oprócz rozluźnienia jelit, terapeuta popracował również nad nerwem błędnym a to on odpowiada za nerwowe połączenie mózg-jelita. Oczywiście jeśli nie zlikwiduje się źródła napięcia, to dyskomfort powróci... Więc tę opcję szczególnie polecam osobom, które już poczyniły postępy w odburzaniu, choć dla niektórych początkujących, może to być chwila oddechu od biegania do toalety
- Olalala
- Dyżurny na forum Odważny VIP
- Posty: 1858
- Rejestracja: 17 grudnia 2015, o 08:36
A ja jestem innego zdania i jak przez 8 lat lykalam paroksetyne to miałam spokój. Wszystko jest ze sobą powiązane, psychika, dieta, ruch. Można sobie poczytać o badaniach naukowych dotyczących pobudzenia nerwowego i problemów jelitowych, bo takie sa. A dietę to ja mam i mimo diety problemy nadal. Najbardziej pomaga praca nad psyche. Polecam codzienna relaksacjeNatka pisze:Antydepresanty nie pomagają na problemy z jelitami. Rozluźniają, to fakt, ale raczej nie na tego typu problemy. Może zacznij od diety?Olalala pisze:pudzianoska ja lykam lukrecje dgl. Tez tak mysle, ze gdybym wziela antydepresanty to pewnie by to zeszlo. Dlatego mi gastro niby nie dal lekow i kazal isc do bardzo dobrego terapeuty. U mnie to na bank ma związek z działaniem dwunastnicy, bo to ona, a dokladnie jej dla praca powoduje wlewanie sie zolci do żołądka. Te poranne skurcze jelit. No nic, dobrze wiedzieć, ze nie jestem sama
-
Natka
- Gość
Oczywiście, że tak jest. Ale jeśli podczas nerwicy nabawilas się jelita wrażliwego czy tez refluksu to leki antydepresyjne nie wylecza problemu. To że miałaś spokój przez 8 lat może oznaczać ze wcześniej nie miałaś np zakładając zespołu jelita wrażliwego, a teraz możesz go mieć. Obniżenie stresu, dieta na pewno sa w stanie dużo pomóc. No i nie trzeba brać leków żeby to przeszło, bo można samemu pogonić nerwice
a od leków może Cię boleć brzuch jeszcze bardziej, bo czasami różnie z tym bywa. 
- jacobsen
- Zarejestrowany Użytkownik
- Posty: 385
- Rejestracja: 28 września 2015, o 21:20
Nerwica nerwicy nierówna. Nie ma co porównywać, ale ja mecze sie od 5 lat, a od 2 lat miałam nasilenie objawów, w szczególności duszności i problemy jelitowe. Teraz od 2 miesięcy biorę antydepr. i nie mam żadnych problemów jelitowych, które swoja droga zaczely mnie przerastać. Nie zaluje rozpoczętej terapii lekami, bo skończył sie narazie moj koszmar. Wychodzi na to, ze w moim przypadku lleki byly strzałem w dziesiątkę. Oczywiście dodając do tego forum i psychoterapie.
Oczywiście nie jest to reklamowanie zażywania leków, każdy ma inna wrażliwość, podatność, stresy i lęki, wiec każdy jest przypadkiem jedym z wielu, ale indywidualnym.
Oczywiście nie jest to reklamowanie zażywania leków, każdy ma inna wrażliwość, podatność, stresy i lęki, wiec każdy jest przypadkiem jedym z wielu, ale indywidualnym.
- Olalala
- Dyżurny na forum Odważny VIP
- Posty: 1858
- Rejestracja: 17 grudnia 2015, o 08:36
Olx, a Ty dalej nie wierzysz, ze te objawy to wynik nerwicy?OLX pisze:Napisz mi na pw jeśli możesz jakie miałaś jazdy jelitowe
-
Kingazet
- Zarejestrowany Użytkownik
- Posty: 17
- Rejestracja: 22 listopada 2016, o 18:12
Ja od samego początku miałam problemy z zoladkiem. Bolał mnie niesamowicie,paliło mnie w przełyku. Pomagało jedzenie i picie ciepłych rzeczy, na śniadanie lekko i cieplo- owsianka,kaszka z owocami.nie jadłam żadnych słodyczy (poza owocami), jadłam migdały bo podobno pomagają na zgage. Od kiedy lecze się farmakologicznie jest całkiem inaczej, woekszosc z tych objawów ustapilo bądź zlagodnialo.
- dziwny123
- Zarejestrowany Użytkownik
- Posty: 994
- Rejestracja: 24 kwietnia 2016, o 16:56
Poprawiło mi się chyba trochę, bo czasem daje radę wypić nawet 2 litry płynów w ciągu dnia (z trudem, co prawda, ale jakiś czas temu w ogóle nie było o tym mowy). A wszystko dzięki niesłuchaniu lekarzy ani nie korowaniu się ulotką i dawkowaniu leków całkowicie po swojemu. To jest chore, żeby musiał leczyć się całkowicie sam, a lekarze nie znali się na dolegliwościach.
