Ogłoszenia
➤ Pierwszy raz z zaburzeniem? >>>> Mechanizm zaburzeń
➤ Jeżeli szukasz Wiktora, to wejdź na stronę - emocjobranie.pl
➤ Usuwanie konta na forum - zobacz tutaj: jak usunąć konto?

Nerwica lękowa z natręctwami

Forum poświęcone: nerwicy lękowej, atakom paniki, agorafobii, hipochondrii (wkręcaniu sobie chorób), strach przed "czymś tam" i ogólnie stanom lękowym np. lęk wolnopłynący.
Możesz dopisać się do istniejącego już tematu lub po prostu stworzyć nowy.
Tutaj umieszczamy swoje objawy, historie, przeżycia. Dzielimy się doświadczeniami i jednocześnie znajdując ulgę dajemy innym pocieszenie oraz swego rodzaju ulgę, że nie są sami.
ODPOWIEDZ
Patryvcja
Zarejestrowany Użytkownik
Posty: 1
Rejestracja: 9 marca 2023, o 12:18

9 marca 2023, o 12:28

Witam wszystkich, mam na imię Patrycja. Kilka lat temu chorowałam na nerwicę lękową. To było piekło, bałam się wyjść nawet do sklepu pod blok. Doszło do takiego stanu, że mama z moim psychiatrą chcieli mnie oddać do szpitala psychiatrycznego. Tak bardzo nie chciałam tam iść że pokonałam nerwicę. Niestety obecnie po tych kilku latach piekło wróciło. Sama jestem sobie winna - przejmowałam się wszystkim. Swoimi wyimaginowanymi chorobami, lękami że bliska mi osoba wróci do ćpania, miałam urojenia że mój mąż zdradzi mnie z każdą kobietą, bo przecież każda jest lepsza niż ja. Na chwilę obecną przyjmuję pregabalinę w dawce 300 mg, będzie zwiększana do 450mg. Mam natrętne myśli, że nie poznaję swoich bliskich, mimo że logicznie wiem kim są. Myśli że nie wiem gdzie jestem, mimo że jestem w stanie to dokładnie określić. Myśli że nie rozumiem co czytam i powtarzanie po kilka razy takiego samego tekstu. Boję się wychodzić z domu żeby nie dostać ataki paniki lub psychozy, zawsze mam w torebce hydroksyzyne i xanax, bez tego się nie rusze. Od paru dni robię treningi i staram się wmawiać sobie że to tylko nerwica. Choroba paskudna, ale krzywdy mi nie zrobi. Mieliście podobnie i zechcecie podzielić się ze mną radami jak wygrać z tym syfem?
Pawlo
Zarejestrowany Użytkownik
Posty: 1
Rejestracja: 13 marca 2023, o 06:08

13 marca 2023, o 16:45

Biegałem, jeździłem na rowerze. Czasem wychodziłem w nocy, kiedy nikogo nie można byľo sporkać, i biegałem dłuższe dystansy.
ODPOWIEDZ