Cześć
Wiem, że już kilka osób założyło podobny temat, ale widzę, że są one martwe od kilku lat. Chciałbym opowiedzieć o swoim przypadku.
Miałem problem z mefedronem, nie brałem go dużo i robiłem sobie długie przerwy, jednak za którymś razem dostałem psychozy ponarkotykowej (słyszałem głosy, widziałem różne rzeczy) z której bardzo długo się leczyłem. Kiedy pierwszy raz postanowiłem pójść do lekarza dostałem lek typowo przeciwpsychotyczny rispolept. Pomogło, wróciłem do zdrowia. Po pół roku bez narkotykow znowu zażyłem i wszystko wróciło w dużo cięższej formie. Poszedłem do szpitala w którym dali mi aciprex i ketrell. Czułem się jeszcze gorzej, głosy nabrały na intensywności, więc postanowiłem zakończyć leczenie (psychiatra później stwierdził, że to aciprex mógł pogorszyć objawy). Nie leczyłem się przez pół roku, głosy traciły na intensywności, jednak często nie mogłem normalnie spać, denerwowałem się, myśli mi się zacinały. Zauważyłem, że objawy wzmagały się po zapaleniu papierosa, więc rzuciłem już wszystkie używki. Po kilku miesiacach pojawiła się u mnie muzyka w głowie, tak nagle jednego dnia. Towarzyszy mi 24/7. Nie jestem w stanie normalnie funkcjonować. Mam nową pracę i muszę się uczyć wielu nowych rzeczy. Muzyka czasem nie pozwala mi normalnie rozmawiać, odpowiadam z opóźnieniem bo nie mogę się skupić na tym co mówi rozmówca. Wróciłem na leczenie. Dostałem ponownie rispolept po którym pojawiły się lęki i akatyzje, straciłem kompletnie motywację do nauki (przed braniem leków szło mi dużo lepiej), straciłem motywację do życia, nie mam energii, ciężko wstać mi z łóżka. Oczywiście nie wspomnę o tym, że leki nie pomagają kompletnie na tę muzykę w mojej głowie. W ciągu swojego leczenia wypróbowałem kilka leków przeciwpsychotycznych i wszystkie tak samo mnie zamulają u nie pomagają na problem z muzyką. Dostałem nawet leki przeciwpadaczkowe żeby wykluczyć i tę przyczynę. Miałem robiony tomograf i EEG, które kompletnie nic nie wykazały. Nie mam już siły z tym walczyć. Czy u kogoś z was ta muzyka również jest tak intensywna? Czy ktoś z Was znalazł na to sposób, może komuś udało się dobrać leki. Nie wierzę, że nie ma na to jakiegoś sposobu. Przepraszam, że napisałem to tak bez składu i ładu, ale piszę to trochę w desperacji, lekarze nie potrafią mi pomóc.
Ogłoszenia
➤ Pierwszy raz z zaburzeniem? >>>> Mechanizm zaburzeń
➤ Jeżeli szukasz Wiktora, to wejdź na stronę - emocjobranie.pl
➤ Usuwanie konta na forum - zobacz tutaj: jak usunąć konto?
➤ Pierwszy raz z zaburzeniem? >>>> Mechanizm zaburzeń
➤ Jeżeli szukasz Wiktora, to wejdź na stronę - emocjobranie.pl
➤ Usuwanie konta na forum - zobacz tutaj: jak usunąć konto?
