Mój problem z alkoholem

W tym dziale rozmawiamy o uzależnieniach. (np. alkoholizm, seksoholizm, hazard, uzależnienie od używek itp.)
Możesz tutaj podzielić się swoim problemem. Wysłuchać innych. Uzyskać poradę.
ODPOWIEDZ
Awatar użytkownika
Lipton
Dyżurny na forum Odważny VIP
Posty: 437
Rejestracja: 26 maja 2014, o 23:24

21 lipca 2015, o 21:36

Witam Was ;-)

Chcę sie podzielić swoją historią.

Nim trafiłem na forum, a nie mogłem sobie poradzić z lękami, niestety sporo piłem. Gdy przyszedł czas na ataki paniki, picie ograniczyłem. Potem znalazłem to forum i dzięki temu i z piciem się uspokoiłem i ogarnąłem nerwicowe sprawy.

We wrześniu ubiegłego roku miałem nawrót stanów depresyjnych, rozstanie z dziewczyną, a sam zacząłem się we wszystkim gubić. Cóż.. wróciłem wtedy do picia.

Nie było tego dużo. Jednakże raz w tygodniu MUSIAŁEM się upić.

Trwało to aż do tej pory. A konkretniej do 7 tygodni wstecz, kiedy poszedłem na odwykowy oddział dzienny. Teraz terapię tą ukończyłem i uczęszczam na spotkania AA.

CZemu to piszę? Chciałbym tylko odradzić każdemu zapijanie smutków czy lęku.

Miałem dużo szczęścia że moja wychowawczyni niemal zmusiła mnie do terapii odwykowej (opierałem się i nie chciałem przyznać do tego że mam problem z alkoholem-trzy tygodnie terapii jeszcze wypierałem się tego)

Teraz nie piję i cieszę się z tego że na nowo zaczynam wszystko sobie układać.

To tylko kolejne doświadczenie w moim życiu i właściwie.. cieszę się że je mam. Mogę dzieki temu wkroczyć też do tego działu uzależnień i śmiało przyznać się do nałogu ;-)
Najczęstszą przyczyną niepokoju jest poszukiwanie spokoju
Awatar użytkownika
ddd
Odburzony Wolontariusz Forum
Posty: 1774
Rejestracja: 9 lutego 2012, o 20:54

21 lipca 2015, o 21:54

Gratuluje ze sie przemogles i podleczyles to! Przzynales sie do problemu i zdusiles w zarodku!
:)
(muzyka - my słowianie)

Zaburzeni wiemy jak nerwica na nas działa, wiemy jak DD nam w bani rozpi***ala. To jest taa nerwica i lęk, to jest teen depersony wkręt!

Autor Zordon ;p
Awatar użytkownika
Zordon
Zarejestrowany Użytkownik
Posty: 432
Rejestracja: 13 marca 2014, o 16:03

21 lipca 2015, o 22:13

Gratulacje stary :) Każdemu najtrudniej chyba przychodzi samo zmierzenie się z faktem, że ma się problem z alkoholem (no bo przecież "piję, bo lubię. Jeśli nie będę miał ochoty, to pił nie będę". Tylko że ten "brak ochoty" najczęściej w ogóle nie nadchodzi). Tobie się udało i chwała Ci za to :) Obyś wszystko w życiu sobie jak najlepiej poukładał :)
"The value of life can be measured by how many times your soul has been deeply stirred"
Soichiro Honda
Awatar użytkownika
mongolska.zielarka
Zarejestrowany Użytkownik
Posty: 19
Rejestracja: 21 lipca 2015, o 02:48

21 lipca 2015, o 22:28

Gratulacje, ja też przechodziłam alkoholowy etap, teraz trzymam się w ryzach bo to niestety nie jest rozwiązanie;/
Fenix
Zarejestrowany Użytkownik
Posty: 57
Rejestracja: 17 stycznia 2015, o 20:36

22 lipca 2015, o 10:09

Gratulacje, tak trzymaj :)
Awatar użytkownika
Sagem
Odważny i aktywny forumowicz
Posty: 535
Rejestracja: 11 maja 2013, o 12:47

23 lipca 2015, o 17:03

Super stary! Cieszę sie że Ci sie udało :)
Jeżeli ktoś nie kocha Cię tak jakbyś tego chciał, nie oznacza to, że nie kocha Cię on z całego serca i ponad siły.
Strach boi się odważnych.
Per Aspera Ad Astra - Przez ciernie do gwiazd.
Nigdy nie wiesz jak silny jesteś, dopóki bycie silnym nie stanie się jedynym wyjściem jakie masz.
ktochcesz
Zarejestrowany Użytkownik
Posty: 98
Rejestracja: 6 lutego 2015, o 18:14

9 listopada 2015, o 22:06

A dlaczego poszedłes na terapie jesli zapijałeś jakieś stany i tylko 1 raz w tygodniu? Wedlug mnie tutaj powinno sie nie pić i leczyć stany depresyjne no albo rozumiem ze nie umiałeś przestać pić.Ja np moge pić 2 miesiace codziennie a raz powiem ze nie pije i nie pije wcale az do teraz.
ODPOWIEDZ