Ogłoszenia
➤ Pierwszy raz z zaburzeniem? >>>> Mechanizm zaburzeń
➤ Jeżeli szukasz Wiktora, to wejdź na stronę - emocjobranie.pl
➤ Usuwanie konta na forum - zobacz tutaj: jak usunąć konto?

Masz wątpliwości dotyczace objawów? Omawiamy je, opisujemy

Forum poświęcone: nerwicy lękowej, atakom paniki, agorafobii, hipochondrii (wkręcaniu sobie chorób), strach przed "czymś tam" i ogólnie stanom lękowym np. lęk wolnopłynący.
Możesz dopisać się do istniejącego już tematu lub po prostu stworzyć nowy.
Tutaj umieszczamy swoje objawy, historie, przeżycia. Dzielimy się doświadczeniami i jednocześnie znajdując ulgę dajemy innym pocieszenie oraz swego rodzaju ulgę, że nie są sami.
Lukasz1
Nowy Użytkownik
Posty: 3
Rejestracja: 3 września 2026, o 20:39

3 września 2026, o 22:17

Hej, przyszedł i czas na mnie, niestety, zmagam się z tym od lutego tak naprawdę mocno. Oczywiście psychoterapia pomaga, kończę spotkanie i czuję się zdecydowanie lepiej jednak po czasie i to bardzo krótkim wraca. Mam dużo stresu, prowadzę biznes własny więc tak naprawdę 24h na obrotach.
Zaczęło się od ogólnego lęku, później było to co większość, wariuje, schizofrenia, pokonałem mojego nerwicowego raka płuc, którego oczywiście nie mam i nie miałem. Ostatnie parę tygodni było w miarę znośnych, wróciło wszystko jak zmieniłem nurt terapeutyczny na psychodynamiczny. Przerabiamy moją młodość i teraźniejszość.
Dzisiaj to było apogeum, nie mogłem spać w nocy, jak już zasnąłem to sen bardzo lekki, obudziłem się w dobrym humorze, odbyłem spotkanie na którym byłem też w bardzo dobrym nastroju, pojechałem do pracy i się zaczęło, totalny energetyczny zjazd, później jakby wszystko odwróciło do normy i najgorsze co mnie spotkało, jakby pobudzenie, pocenie się, gorący kark, uszy, myślałem że naprawdę zwariowałem, że tracę zmysły, zaznaczam że kontroluje wszystko, pracuje, rozmawiam z klientami ale głowa chce mi wmówić coś innego… czy ja naprawdę mogę zwariować?! Czasem już sobie myślę że pojadę do szpitala psychiatrycznego ale tego też się boję 😂
ODPOWIEDZ