Ogłoszenia
➤ Pierwszy raz z zaburzeniem? >>>> Mechanizm zaburzeń
➤ Jeżeli szukasz Wiktora, to wejdź na stronę - emocjobranie.pl
➤ Usuwanie konta na forum - zobacz tutaj: jak usunąć konto?

lęk o wyrostek

Forum poświęcone: nerwicy lękowej, atakom paniki, agorafobii, hipochondrii (wkręcaniu sobie chorób), strach przed "czymś tam" i ogólnie stanom lękowym np. lęk wolnopłynący.
Możesz dopisać się do istniejącego już tematu lub po prostu stworzyć nowy.
Tutaj umieszczamy swoje objawy, historie, przeżycia. Dzielimy się doświadczeniami i jednocześnie znajdując ulgę dajemy innym pocieszenie oraz swego rodzaju ulgę, że nie są sami.
ODPOWIEDZ
Lilajaw
Nowy Użytkownik
Posty: 1
Rejestracja: 4 kwietnia 2026, o 22:10

9 kwietnia 2026, o 21:48

hejka, to mój pierwszy post na tym forum, nawet nie wiem od czego zacząć. z nerwicą walczę od kiedy pamiętam, już jako dziecko pojawiały się u mnie rózne objawy. od 12 roku zycia bardzo męczyłam się z atakami paniki, które dostawałam co wieczór, jednak nie mogłam wtedy liczyc na wsparcie rodziny - ze wszystkim musiałam nauczyc się radzic sobie sama. dopiero po ukonczeniu 15 roku życia mama zapisała mnie do psychologa i psychiatry co na krótką chwile dało mi ukojenie, bo w koncu ktos mnie wysłuchal i dostałam odpowiednie leki, które wyciszały moje lęki. jednak teraz te lęki znowu wróciły, a ja obecnie nie mogę sobie pozwolić na terapie, niby biore nadal leki ale nie pomagają mi jak wczesniej. cały mój lęk przerodził się w straszny lęk o zdrowie. od pnad pól roku wymyślam coraz to nowsze choroby. zaczęlo się od lęku o moją wage - od dzecka byłam strasznie chuda, miałam robione badania i wszystkie wychodziły w normie, wwięc jedyny problem jaki jest to genetyka.. moi rodzice sami sa bardzo chudzi, tak samo jak moja młodsza sioistra. w grudniu dostałam całkowitej załamki - wykonałam mase badan. mocz, krew, albumine, białko, żelazo, tarczyce i wszystko wyszlo wręcz ksiązkowo. przez chwilę miałam złudne poczucie ze wszystko idzie ku dobremu, jednak chwilę pózniej (w lutym) dostałam bóli w prawym dolnym rogu brzucha.. zaczęłam panikoiwać, że to może być wyrostek, jednak blisko miałam dostać okres, więc tak sobie to wytłumaczyłam. okres jednak spóznił mi się trzy tygodnie i zdecydowałam ze pojde do ginekologa, jak się okazało na prawym jajniku miałam mała torbiel czynnosciowa (2,8mm) co na chwile mnie uspokoiło. jednak już dwa tygodnie pózniej poszłam do szpitala bo strasznie się stresowałam dalszym brakiem miesiączki i bólami z prawej strony. tam zostałam przebadana i powiedziano mi że to ta torbiel może wywoływac jakie bóle. okres dostałam dosłownie 2 dni pózniej. od tamtej pory mój lęk się nasilił. padło na wyrostek robaczkowy. panicznie się boje juz od ponad 3 miesięcy, że dostane zapalenia wyrostka. codzziennie sprawdzam objawy, dotykam brzuch, panikuje na każdy ból brzucha ( mimo,że w większości to powietrze w jelitach do którego mam duża skłonność). każe ukłucie, każdy boł, dyskomfort uruchamia u mnie lawine lęku własnie o wyrostek. dodatkowo zaczęłam ostatnio prace w przychodni - nic wielkiego, bo zwykłe sprzątanie, co też może obciążać mięsnie i powodowac bóle, jednak to tylko mnie nakręca. ostatnie dwa tygodnie to dla mnie po prostu męczarnia. boje się i nie mam nawet z kim o tym porozmawiać, więc kiedy znalazłam to forum pomyślałam, że może tu ktoś to przeczyta i mnie zrozumie. dziś czułam siętroche lepiej, jednak po cięzkim dniu w pracy zaczęło mnie znowu bolec przy prawej pachwinie i ogólnie w prawym dole brzucha. jako dziecko musiałam wzywac karetke do wujka, któremu pękł wyrostek, bo nie poszedł do szpitala i myśle że to stąd mógł wziąć się mó lęk. Nie wiem juz jak sobie z tym radzić.. dziękuje za każdą odpowiedż i za chęć przeczytania - Lila.
ODPOWIEDZ