Hipnoza

Hipnoza, akupunktura, masaże bioenergoterapeutyczne, akupresura i inne.
^^m(+01)
Zarejestrowany Użytkownik
Posty: 17
Rejestracja: 25 maja 2010, o 16:42

27 maja 2010, o 19:00

Zainspirował mnie temat o akupunkturze (<- bo to pierwszy wątek w tym dziale),
więc postanowiłam zapytać o hipnozę. Macie jakieś doświadczenia? Znacie kogoś
komu hipnoza pomogła? Jeśli pomogła, to w czym???
Maksik
Zarejestrowany Użytkownik
Posty: 14
Rejestracja: 27 maja 2010, o 19:08

27 maja 2010, o 19:15

Akupunktury nie stosowałem ale miałem do czynienia z hipnozą. Myślałem ze to moja ostatnia deska ratunku w moim zaburzeniu. Jak sie okazuje nie taka ostatnia :)
Ale też nie moge powiedzieć żeby to było dobre tzn. skuteczne.
Ja miałem to jakby taką terapię hipnoterapeutyczną. Ale w moim przekonaniu to jest dobre jak ktos ma np. PTSD.
Na objawy nerwicy, depresji nie pomogła ani trochę. Faktem jest że dziwnie się czułem po sesjach, jakby wyluzowany. Ale to chyba psychika tak nakręcała. Bo wieczorem wszystko wracało.
Kiedyś bardzo interesowałem się tym tematem, bo myślałem że to mnie wyleczy. Ale to nie takie proste. Hipnoza nie uleczy lęków teraźniejszych. urazy danwe może i tak ale nie zawsze z tym się wiążą problemy psychiczne...
^^m(+01)
Zarejestrowany Użytkownik
Posty: 17
Rejestracja: 25 maja 2010, o 16:42

27 maja 2010, o 20:07

Maksik, dzięki za odpowiedź. :)

Przyznam szczerze, że w temacie tym interesują mnie głównie uzależnienia, bo oczywiście
zdaję sobie sprawę z tego, że hipnoterapia nie wyleczy nikogo z takich chorób jak np. CHAD,
czy schizofrenia. Hipnoterapia nie zmieni naszego charakteru, więc z założenia nie pomoże
też w przypadku problemów osobowościowych. Jednak w walce z nałogami/uzależnieniami
hipnoterapia pomóc (podobno) może...
Maksik
Zarejestrowany Użytkownik
Posty: 14
Rejestracja: 27 maja 2010, o 19:08

29 maja 2010, o 19:34

Tak też słyszałem, ze w nałogach może pomóc. No w tym wypadku to nie mogę stanowczo powiedzieć, że mi nie pomogła, bo stosowałem ją z innych powodów :)
Tak więc musisz spróbować....:)
koteczek
Zarejestrowany Użytkownik
Posty: 15
Rejestracja: 10 listopada 2012, o 11:27

10 listopada 2012, o 12:03

uwielbiam stan autohipnotyczne... w trans potrafię wpasc wszędzie, pilnuję się więc...
szkoda że mam tak mało czasu, praca i w ogóle - po czymś takim czuję się jak nowonarodzona... często w tym stanie jestem ptakiem, orłem który frunie i czuje wolnośc; bądź frunę swobodnie w kosmosie...
kawopij, oliwkożerca, gaduła z niewyparzoną gębą
Tom488
Zarejestrowany Użytkownik
Posty: 1
Rejestracja: 16 listopada 2012, o 10:58

16 listopada 2012, o 11:09

Mogę potwierdzić na swoim przykładzie, że hipnoza pomaga..
7 miesięcy temu poddałem się hipnoterapii, a byłem alkoholikiem. To była moja ostatnia deska ratunku, i udało się.
Jestem teraz szczęśliwym mężem, a wkrótce także i ojcem ;) Mogę z pełną odpowiedzialnością polecić Ośrodek Hipnozy i Psychoterapii- Gutkowski w Warszawie. Pomogli mi uwolnić się od tego uzależnienia i stać się lepszym człowiekiem...Dziękuje!
Awatar użytkownika
In_Chains_Of_DD
Zarejestrowany Użytkownik
Posty: 27
Rejestracja: 24 stycznia 2013, o 14:32

24 stycznia 2013, o 16:07

mając zaawansowaną DD - stan hipnozy mam gratis ;)
Awatar użytkownika
Divin
Administrator
Posty: 1892
Rejestracja: 11 maja 2013, o 02:54

11 maja 2013, o 14:59

Hej,
Hipnoza jak najbardziej działa, opiszę tutaj przebieg hipnozy bo z tego co się orientuję wiele osób ma błędne przekonanie co do tej metody.

Poniższy tekst to streszczenie rozmowy z moją hipnotyzerką która ma 25 letnie doświadczenie w tej dziedzinie. Nie tak dawno temu sam byłem zielony i sceptycznie nastawiony do hipnozy. Zadawałem mnóstwo pytań i o to wiedza którą mi przekazała oraz doświadczenie które nabyłem.

Hipnza to nie sen

Przede wszystkim trans hipnotyczny to nie jest sen i nie wygląda to tak że ktoś Tobą manipuluje a Ty nie masz kontroli nad sobą. Każda hipnoza zaczyna się od relaksacji czyli około 5-10 min wprowadzania w głęboki stan relaksu. Konkretnie hpnoterapeuta daje wam sugestie żeby zamknąć oczy gdy jesteście gotowi i krok po kroku przeprowadza Cię przez etapy rozluznienia od głowy do stóp. Podkreślam, hipnoterapeuta prowaddzi Cię dając sugestie do hipnotycznego transu, nie hipnotyzuje Cię tak że odlatujesz. Cały czas masz kontrolę nad sobą i to Ty decydujesz czy podążasz za sugestiami hipnotyzera czy też nie.

Podatny albo nie podatny

To również ma znaczenie, jeżeli jesteś osobą która będzie stawiała opór i nie podąży za sugestiami hipnotyzera to hipnoza nie jest dla Ciebie. Musisz dać sobie i hipnoterapeucie zezwolenie na to by Cię poprowadził w transie. Gdy się nie zrelaksujesz i nie zapadniesz sie po pewnym czasie w fotel to nie jesteś w transie. Wiem że w telewizji jest sporo hipnotyzerów którzy wręcz po dotknięciu ręką sprawiają że człowiek zasypia. Nie mam zródeł by temu zaprzeczać lub potwierdzać jednak wiem że hipnza kliniczna wykorzystywana do leczenia tak nie wygląda. My decydujemy czy chcemy spróbować i poddać się sugestiom czy też nie.

Co to jest ten cały trans? Stan marzeń sennych

No właśnie, wielu moich znajomych się mnie o to pytało i mogę napisać tylko jedno. Trans to moment gdy nasza świadomość zostaje jakby zepchnięta na dalszy plan. Gdy się zrelaksujemy to automatycznie nasza świadomość również się relaksuje i tak jakby jesteśmy w pół śnie. Jest to moment podobny do tego gdy idziemy spać ale jeszcze nie usnęliśmy. Rozumiemy co sie dzieje wokół nas ale już nie analizujemy i nie rozmyślamy o otoczeniu. Trans występuje w stanie theta. Wtedy nasze fale mózgowe są przygłuszone i nie myślimy logicznie. Inynmi słowy stan marzeń sennych. W tej fazie podświadomość jest bardziej aktywna i co najważniejsze, podatna na sugestie hipnotyzera P.S. Bardzo ważna podczas całej hipnozy jest relaksacyjna muzyka.

Sugestie w hipnozie czyli wizualizacje

Hipnoza jest zawsze pod dany problem. Nie ma hipnoz ogólnych. Najpierw opowiadamy naszemu hipnoterapeucie co nas trapi i co chcielibyśmy zmienić a wtedy on podaje pod to konretny skrypt. W moim przypadku była to hipnoza pod lęki i myśli samobójcze. Najlepiej jest nei nawalić sobie nie wiadomo ile problemów do rozwiązania na jednej sejsi a skupić się tylko na dwóch, góra trzech. Hipnotyzer podaje Ci sugestie zwizualizowania sobie na przyklad pięknego miejsca. Chodzi o to byś utwrozył sobie w głowie konretne miejsce do którego tylko Ty masz dostęp i czujesz się w nim bezpiecznie. Następnie stwarza Ci daną sytuacje. w moim wypadku, było to stanie z plecakiem w tym pięknym miejscu i nagle dostrzegam balon. Wchodzę do balonu a tam skrzynka i klucz. Teraz hipnotyzerka poprosiła nie o otworzenie mojego plecaka i zajrzenie do środka. Były tam kamienie. Poprosiła mnie o zidentyfikowanie kamieni oraz ich koloru i kształtu. Do tej pory nie wiem jakim cudem ale widziałem ta kamienie okryte ciemno niebieską energia. Wiedziałem że był to lęk i myśli samobójcze które mi doskwierały przez ponad 2 tygodnie. Hipnotyzerka dała mi około dwóch minut czasu na wyobrażenie sobie całego zdarzenia i zidentyikowanie tych kamieni. Następnie poprosiła mnie żebym otwrzył kluczem skrzynkę w balonie. Okazała się pusta. Poprosiła bym włożył tam te kamienie i zamknął tą skrzynke spowrotem kluczem. Teraz dała mi wybór, zachowuje sobie ten klucz albo wyrzucam. wybrałem wyrzucenie. Nieopodal był nóż. Balon był przyczepiony sznurem do kołka. Moim zadaniem było odcięcie tego sznura/lin i pozwolenie balonowi odlecieć. To wszystko się działo w mojej wyobrazni, jednak jako że moja świadomość była jakby w pół śnie to podświadomość szybko załapała że ja naprawdę te lęki i myśli zostawiłem w tej skrzynce w tym balonie tóry sobie odleciał.

Wybudzenie i konkluzja

Hipnotyzerka dała mi chwilę na patrzenie sobie jak ten balon odlatuje i po pewnym czasie zaczęła liczyć do 10 co raz szybciej a na 8 miałem otworzyć oczy. Oczywiście oczy otworzyłem i czułem się tak zrelaksowany jak chyba jeszcze nigdy. Zero lęku, negatywnych myśli, miałem tak jakby głowę nakręconą jej pozytywnymi sugestiami które mmi przekazywała między wizualizowaniem. Powiedziała mi że jesli kiedykolwiek przyjdzie do mnie lęk. To mam sobie przyponieć ten balon który odleciał z nim w środku i jedyne co mnie nawidza to wspomnienie z tego wydarzenia. Czyli lęku już nie ma bo on nie istnieje, został w tym balonie i gdzieś sobie odleciał z dala odemnie. Naprawdę potężna rzecz ta hipnoza.

Teraz zamieszczę własny skrypt który stworzyłem by pomóc mojej babci która cierpi na stany lękowe. Jako że jest to osoba dosyć wrażliwa musiałem ułozyc skrypt pełny ciepła więc jest sporo powtórzeń tego samego znaczenia by umocnić jej podświadommość optymizem i ciepłem. Po tej hipnozie, poczuła się lepiej i już wie gdzie ma się udać w swoim umyśle gdy nachodzi ją negatywna lub paniczna myśl lub obawa. Ten skrypt stworzyłem po konsultacji z hipnoterapeutką oraz własnych doświadczeniach. Ma on na celu zobrazowanie Wam konkretnego przebiegu hipnozy. Jedziemy:

Babciu, chciałbym abys teraz wzięła głeboki oddech i przytrzymała go przez 4 sekundy, następnie powoli wpuszczając powietrze pozwól swoim oczom się naturalnie zamknąć. Zacznij głeboko oddychać coraz wolniej i wolniej do momentu aż poczujesz jak Twoja klatka piersiowa unosi się samoistnie.

Teraz wprowadzę Cię w głeboki stan relaksu, zaczniemy od stóp, rozluznij je oraz poczuj jak swobodnie leżą na łóżku. Twoje łydki również czują się odporężone a razem z nimi uda. Teraz czujesz jak całe Twoje nogi, są zrelaksowane bez żadnych spięć i napieć. Ta fala relaksu przechodzi teraz na Twoj brzuch i klatkę piersiową. Czujesz jak są luzne i zrelaksowane oraz zdajesz sobie sprawę z tego ze nic nie musisz robić by pozuć ten relaks bo dzieje się on samoistnie. Zaczynasz czuć jak Twoje plecy, barki oraz ręce ogarnia ta wspaniała fala relaksu która przechodzi teraz na Twoją szyję i głowę. Twoje oczy są spokojnie zamknięte, usta oraz policzki zrelaksowane, język swobodnie leży za zębami oraz cała czujesz się rozluzniona. Czujesz teraz jak Twoje ciało jest ciężkie i swobodnie leży na łóżku. Za chwilę zacznę wolno liczyć od 10 do 1. Każda cyfra którą usłyszysz sprawi że będziesz się czuła coraz bardziej zrelaksowana i wejdziesz w głęboki stan relaksu. 10 ... 9 ... 8 ... 7 ... 6 ... 5 ... 4 ... 3 ... Relaks 2 ... 1... i 0. Głeboki relaks, głeboki komfort.

To uczucie musi być wspaniałe, leżysz i wiesz że jesteś bezpieczna, spokojna, odważna, pewna siebie a relaks który teraz odczuwasz leczy Twoje ciało i daje Twojej świadomości odpoczynek którego tak bardzo pragnie. Z dala od ciągłego zamartwiania się problemami które teraz nie instnieją, z dala od przeszłości o przyszłości. Wiesz że jesteś tu i teraz i w tej chwili nie masz żadnych innych zadań oprócz relaksu i słuchania mojego głosu któy będzie Cię prowadził po tej wspaniałej bezpiecznej oazie spokoju.

Teraz, gdy Twoj świadomość się regeneruje i śpi a Twoja podświadomość jest aktywna oraz podatna na moje sugestie, Twoja wobraznia i koncentracja z łatwością zrozumie i zaakceptuje to co jej powiem. Wyobraz sobie że właśnie stoisz na balkonie i patrzysz na piękny ogród. GDy się tak w niego wpatrujesz, dostrzegasz że jest on otoczony wspaniałymisrzewami kwitnącej wiśni które sprawiaja że czujesz się bezpiecznie i komfortowo. Dostrzegasz również że na środku ogrodu znajduje się oczko wodne z liliami dryfującymi swobodnie po wodzie. Wsłuchaj się w dziwięk wody. Usłysz tą harmonijną melodię dryfujących lilii, poczuj jak Ty również dryfujesz w tym oczku wodnym i upajasz się piękne które widzisz dookoła. Śpiew ptaków który słyszysz to rownież oznaka bezpieczeństwa i spokoju. Wiesz że to jest Twój ogród który napawa Cię optymizmem. Wyjdz więc z balkonu i wiejdz do niego, pochodz sobie nimi napawaj się harmonią która tu pauje. Poczuj jak wypełnia Cię radość, pewność siebie, spokój, bezpieczeństwo, odwaga i fascynacja pięknem tego ogrodu i kojącej atmosfery która tu panuje. Z każdym wdechem który robisz wdychasz dobrą energię, radość, pozytywne myśli, optymizm i harmonie a z każdym wydechem wydychasz złą energię, natrętne myśli, pesymizm, obawy i smutek które niepotrzebnie zaprzątają Ci głowę. W tym wspaniałym ogrodzie, nie ma miejsca na złe emocje i negatywne myśli. Tutaj każda negatywna myśl zamienia się w mydlaną bańkę która pęka na zawsze i przestaje istnieć. Dam Ci teraz trochę czasu na wydychanie tych tych negatywnych emocji i myśli, wiedz że wszystko co chcesz wyrzucić zostanie zniszczone i nie powróci do Ciebie. Oddychaj głęboko i pozbądz się wszystkich Twoich zmartwień, lęków i obaw. Wystarczy że wyobrazisz sobie daną obawę przy każdym wydechu a zmieni się ona w bańkę i pęknie na zawsze. Wykorzystaj wiec ten wspaniały czas na wyrzucenie z siebie złej energii i niepotrzebnych myśli w Twoim ogrdzie, Twojej oazie spkoju. ............................................................................................................................................................................................................
Teraz gdy już pozbyłaś się tego niepotrzebnego ciężaru, doskonale wiesz że o każdej porze dnia i nocyuczucia radości, spokoju bezpieczeństwa i harmonii będa Ci towarzyszyć dlatego nigdy nie poczujesz się już samotna lub smutna ponieważ te piękne emocje pozostaną z Tobą na zwsze i nigdy Cię nie opuszczą. Wszystko to czego nawdychałaś się w Twoim ogrodzie, wypełniło Cię pewnością siebie, radością, odwagą oraz miłością do samej siebie i innych. Teraz już wiesz że nic Ci nie grozi bo te pozytywne otymistyczne dobre uczuciasą z Tobą i już pozostaną na wieki. Jedyne co może Ci się przytrafić to wspomnienie tych negatywnych emocji i uczuć które jak wiesz zamieniły się w bańki mydlane i rozprysły się w Twoim ogrodzie na zawsze. Wiedz ,ze te wspomnienia to tylko i wyłaącznie wspomnienia i jeśli Ci się pojawią to przypomnij sobie o tym że już ich nie ma bo zostały zgłądzone w Twojej oazie spooju, ogrodzie dobra i odwagi. To co widziałaś w ogrodzie jest Twoje i możesz do niego powracać kiedy tylko zechesz. Wystarczy że przypomnisz sobie drzewka kwitnącej wiśni i oczko wodne oraz śpiew ptaków które tam słyszałaś a powróci do Ciebie samoistnie i znowu bedziesz mogła po nim chodzić i napawać się spokojem i bezpiecczeństwem które tam panuje.

Już wiesz co to znaczy czuc się komfortowo, bezpiecznie, radośnie i cudownie sama ze sobą wszędzie gdziekolwiek jesteś. Wiesz też że Twoje obawy i negatywne myśli już nie istnieją i jedyne co może się pojawić to wspomnienie tych mysli które z czasem ustąpią. Czujesz się już o wiele bardziej pewna siebie i bezpieczniej i to czy Ty będziesz w domu sama czy z rodziną lub innymi ludzmi nie ma na to wpływu. Komfort i brak jakichkolwiek obaw pozostanie z Tobą na zawsze i wszędzie bo jak wiesz te uczucia których doznałaś w ogrodzie pozsotaną z Tobą jak że to Twój ogród i Ty go stworzyłaś więc wszystko co tam znalazłaś jest częścią Ciebie. Ty go tylko odwiedziłaś i zabrałaś oraz zniszczyłaś to co chciałaś po to by już się nie martwić i szukać rozwiązań Twoich problemów. Ty już je znalazłaś i rzeczy które dotychczas widziałaś jako problem już nim nie są. Będziesz czerpała przyjemność z życia i radośc Cię wypełni, ze wszystkim sobie poradzisz bo Ogród zawsze będzie Cię wzmacniał i wspierał.

Czas opuścić ogród i wybudzić sie z tego błogiego transu w którym teraz jesteś. Policzę teraz od 1 do 10, kiedy powiem 8, otworzysz oczy i się wybudzisz.

1,2,3 Budzisz się, 4,5,6 Budzisz się, 7,8 Otwierasz oczy, 9,10 Witamy spowrotem :)


Mam nadzieję że troszke wyjaśniłem sprawę hipnozy i macie już większe pojęcie o tej metodzie.

Pozdrawiam serdecznie i w razie jakichkolwiek, pytań badz nie jasności, piszcie śmiało :)
'Dopóki walczysz, jesteś zwycięzcą'
'Lepiej jest umrzeć stojąc, niż żyć na kolanach.'
'Puk puk, strach puka do drzwi, otwiera mu odwaga a tam nikogo nie ma.'
Jest dobrze, dobrze. Jest źle, też dobrze
'Odwaga to nie brak strachu, to działanie pomimo strachu'
Ty nie jesteś zaburzeniem, a zaburzenie nie jest Tobą
Odburzony
Konsultacja Skype
Awatar użytkownika
Miesinia
Odburzony i pomocny użytkownik
Posty: 648
Rejestracja: 1 października 2013, o 13:57

1 października 2013, o 14:14

Witaj Divin,

Chciałabym cię zapytać o kilka rzeczy dotyczących hipnozy, jako że opisałeś ją tutaj bardzo konkretnie :) Sama się tym interesowałam ( i interesuję od pewnego czasu), cały czas mam nadzieję, że mi to pomoże w moim życiu. Czy możesz powiedzieć w jakim stopniu pomogła Ci ona (hipnoza) na dd/dr? Jak trwałe są efekty? Czy hipnoza może odnaleźć źródło problemu i go w jakiś sposób usunąć? Wyczytałam chyba wszystkie strony internetowe wszystkich tych "najważniejszych", którzy się tym zajmują, wiadomo, każdy reklamuje się jak może, jednak chciałabym dowiedzieć się czegoś konkretnie od kogoś, kto już to praktykował.

Aha, jeszcze chciałam zapytać, kto może korzystać z hipnozy/hipnoterapii a kto nie? Tutaj też są różne zdania na ten temat, być może wiesz coś więcej, że tak powiem, ze źródła :)
To jest wszystko bujda!
trabatasmanska
Zarejestrowany Użytkownik
Posty: 4
Rejestracja: 1 października 2013, o 18:16

1 października 2013, o 19:55

Szczerze tez jestem tego ciekawa i powielam pytania kolezanki wyzej :)
Awatar użytkownika
Divin
Administrator
Posty: 1892
Rejestracja: 11 maja 2013, o 02:54

2 października 2013, o 01:34

Witam Panie,

Otóż hipnoza pomogła mi tak jak opisałem na myśli samobójcze i lęk ogółem. Samego dd/dr mi nie usunęła bo na to jednak potrzeba czasu by umysł się zregenerował. Zakładam że wiecie czym jest stan dp/dr, na forum jest o tym mnóstwo. Jednak na pewno sam stan relakscasyjny który występuje w hipnozie pozwolił mojemu umysłowi odpocząć. Wyłączył mi na te kilkanaście minut transu dialog wewnętrzny. To ogromnie pomaga i jest ważne w stanie dp/dr i zaburzeniach lękowych ogółem. Dlatego polecam Wam praktykować samą relaksację. Wszystko opisałem w temacie o medytacji. :)

Efekty hipnozy są trwałe ponieważ hipnotyzer za pomocą sugestii zmienia Twoje schematy w podświadomości. Wszelkie lęki są właśnie w podświadomości. I to tam trzeba je zmienić. Tak jak opisałem powyżej, w stanie transu nasza świadomość jest w drzemce a podświadomość jest aktywna na sugestie. (Gdy pojawiał mi się lęk to momentalnie miałem obraz tego balonu z wizualizacji który mnie uspokajał że to tylko wspomnienie)

Źródło problemu musisz znaleść Ty sama poprzez analize własnego ja. Ta hipnotyzerka u której byłem znała mnie już od dłuższego czasu ponieważ uczyła mnie w College'u psychologii maturalnej. Dużo z nią rozmawiałem i opowiedziałem wszystko co mnie trapi i co mogło spowodować dd/dr. Dlatego ona stworzyła skrypt hipnotyczny pod moją osobę i to co jej powiedziałem. To Ty sama ustalasz pod co ma być hipnoza. Do dojścia do źródła problemu możesz skorzystać z mojego nowatorskiego programu odkrywania własnego ja:
analiza-wewnetrzengo-ja-czyli-moj-wlasn ... t3168.html
Także hipnoza może usunąć Twoje błędne przekonania ale pod warunkiem że powiesz hipnotyzerowi czym one są. Musisz je najpierw zidentyfikować by ktoś mógł Ci pomóc je usunąć.

Jasna sprawa każdy zachwala swoje usługi jak to tylko możliwe dlatego polecam Ci przed zdecydowaniem się na hipnotyzera sprawdzenie opinii o nim jego klientów. ;)

Moim zdaniem z hipnozy/hipnoterapii może korzystać każdy. Najlepiej jest po prostu spróbować i się przekonać czy na Ciebie ona podziała czy nie. Ja po pierwszej sesji byłem uśmiechnięty do wszystkich ludzi przez ponad godzinkę. Takie miała ona na mnie działanie. Po prostu szedłem ulicą i się śmiałem, taka radość mnie rozpierała. A jak wchodziłem do niej to byłem smutny i przygnębiony. (Stan depresyjny) Każdy z nas może inaczej zareagować ale na pewno warto spróbować i się samemu przekonać. :)

Praktyka relaksacji na pewno Ci pomoże tak jak pisałem powyżej. Dobra relaksacja jest warunkiem transu. Hipnotyzerka mi mówiła że teraz wystarcza jej usłyszeć muzykę przy której ćwiczyła relaksację i już w nią wpada. Z czasem jest coraz łatwiej i również to popieram. Zamieściłem album medytacyjny w tym poście o medytacji więc możecie sobie śmiało praktykować relaksacje. Ona sama bardzo dużo daje w naszych stanach tak więc polecam. Ćwiczenie relaksacji sprawi że będzie wam o wiele łatawiej wejść w trans na hipnozie. A to jest fundamentem całego zagadnienia. ;)

Mam nadzieję że odpowiedziałem na wasze pytania satysfakcjonująco, u mnie nie ma haczyka bo wszystko udostępniam za darmo. :DD
'Dopóki walczysz, jesteś zwycięzcą'
'Lepiej jest umrzeć stojąc, niż żyć na kolanach.'
'Puk puk, strach puka do drzwi, otwiera mu odwaga a tam nikogo nie ma.'
Jest dobrze, dobrze. Jest źle, też dobrze
'Odwaga to nie brak strachu, to działanie pomimo strachu'
Ty nie jesteś zaburzeniem, a zaburzenie nie jest Tobą
Odburzony
Konsultacja Skype
Awatar użytkownika
Miesinia
Odburzony i pomocny użytkownik
Posty: 648
Rejestracja: 1 października 2013, o 13:57

2 października 2013, o 14:12

Hej

Dziękuję Ci bardzo za odpowiedź, czy możesz mi powiedzieć czy po hipnoterapii zniknęły twoje myśli samobójcze? Nie wracają już do Ciebie?

Ja mam taki irracjonalny lęk, boje się przyszłości, każde wydarzenie, które sobie próbuje jakoś wyobrazić napawa mnie lękiem. Mam męża, dziecko, czuje się bardzo niepewnie w życiu, jakbym nie potrafiła odnaleźć swojego miejsca, swojej drogi, brak asertywności, swojego zdania, niska samoocena, bezwartościowość...ajjj można by długo wymieniać. Czy hipnoterapia byłaby mi w stanie jakoś pomóc? Patrzeć optymistycznie na świat? Nauczyć się żyć swoim życiem i być pewnym w tym co się robi? Poprawić relacje z innymi, pozbyć się lęku przed samotnością?

Przepraszam za tak dużą ilość pytań, pierwszy raz rozmawiam z kimś, kto rzeczywiście tego próbował :)

Jeszcze jedno, jestem z okolic Krakowa, czy mógłbyś kogoś polecić, może o kimś dobrym słyszałeś?

Pozdrawiam cieplutko :)
To jest wszystko bujda!
Awatar użytkownika
Divin
Administrator
Posty: 1892
Rejestracja: 11 maja 2013, o 02:54

3 października 2013, o 11:11

Ależ proszę uprzejmie :)

Co do myśli samobójczych, to już po pierwszej sesji znacznie osłabły, z czasem przeszły całkowicie. Myśli samobójcze wywoływała we mnie depresja i lęk. Dzięki hipnozie wyłączyłem w sobie ten lęk ponieważ tak jak napisałem powyżej: on odleciał w tym balonie. To co pozostało to tylko wspomnienie po nim. Ta myśl i ta zmiana w podświadomości sprawiła że gdy kiedykolwiek pojawia się we mnie lęk to jestem w stanie go bardzo szybko oswoić i go nie nakręcać. Dzięki czemu przechodzi. Mam świadomość tego że jego nie ma a to tylko wspomnienie.

Ostatnio miałem lekki nawrót tych myśli samobójczych, jakieś 2 miesiące temu oststni raz się pojawiły. Wszystko tkwi w podświadomości pod wpływem wspomnień. Pamiętajcie o tym i niee nakręcajcie lęku. To ogromnie ważne. Akceptuj ie gdy przychodzi a szybko sobie pójdzie. Tak jak ten ci dokucza Ci w szkole, gdy ma Twoją uwagę to czerpie satysfakcje i dokucza Ci dalej. Jednak gdy go olejesz to on wtedy również odpuszcza. Identycznie jest z lękiem. A sama hipnoza w sobie pod lęk sprąwi że zakotwiczy Ci się w podświadomości pewne wyobrażenie z sesji hipnotycznej. My działamy na zasadzie obrazów mentalnych oraz wspomnień. Dlatego hipnozajest skuteczna. Ponieważ tworzy silne obrazy mentalne gdy jesteś w transie, dzięki czemu Jest trwalaa bo je zaktowicza i dziala jak automatyczne wspomnienie. :)

Hipnoterapia jak najbardziej może Ci pomóc poczuć się lepiej sama zespbą. Skoro masz dziecko i mężatk już maszogromną wartość. Tworzysz rodzinę, urodziłaś. To naprawdę wiele. Podejrzewam że masz jakieś błędne przekonania które wyniosłaś z dzieciństwa lub w późniejszym okresie. Te schematy pewnie działają na zasaadzie autopilota czyli automatycznie. To co Ci polecam to najpierw odkrycie siebie poprzez wypełnienie tego projekciku do którego link podałem powyżej. A to dlatego byś mogła jasno i konkretnie powiedzieć hipnotyzerowi pod co ma być Twoja hipnoza. Ułatwisz mu zadanie gdy już będziesz wiedziała co w Tobie drzemie i jaki masz konflikt wewnętrzny. Dlatego daj sobie tydzień i zobacz co Ci w duszy gra. :)

Nie ma sprawy, od tego jest to forum a kto pyta nie błądzi ;) Ja aktualnie przebywam w Anglii więc niestety nie mam informacji o hipnotyzerach w Krakowie. Znalazłem Ci taką Panią która zbiera dobre opinie i jest w Krakowie : http://www.hipnoza.org.pl/7,0,wizytowka ... -green.htm

Powodzenia :)
'Dopóki walczysz, jesteś zwycięzcą'
'Lepiej jest umrzeć stojąc, niż żyć na kolanach.'
'Puk puk, strach puka do drzwi, otwiera mu odwaga a tam nikogo nie ma.'
Jest dobrze, dobrze. Jest źle, też dobrze
'Odwaga to nie brak strachu, to działanie pomimo strachu'
Ty nie jesteś zaburzeniem, a zaburzenie nie jest Tobą
Odburzony
Konsultacja Skype
Awatar użytkownika
Miesinia
Odburzony i pomocny użytkownik
Posty: 648
Rejestracja: 1 października 2013, o 13:57

3 października 2013, o 11:36

Hej

Dziekuje jeszcze raz

Czy twoje mysli samobojcze wyniklaly, ze tak powiem, same z siebie, cos jak mysli natretne, czy nie widzac rozwiazania problemu dochodziles do tego,ze najlepszym rozwiazaniem bedzie smierc?

Wlasnie to jest najgorsze, ja mam rodzine, mam dom, inni by skakali pod sufit ze szczescia, a ja sie juz tak zatracam, ze odsuwam sie od wszystkich:( Wlasciwie to, ze jeszcze zyje to zasluga internetu i ciaglego wyszukiwania nadzieji. Ja juz chyba nie potrafie zyc normalnie...
To jest wszystko bujda!
Awatar użytkownika
Divin
Administrator
Posty: 1892
Rejestracja: 11 maja 2013, o 02:54

3 października 2013, o 13:47

Tak, moje myśli samobójcze przychodziły same z siebie. Fakt że w anhedonii nic mi nie sprawiało przyjemności ale nie chciałem świadomie się zabić. To była jedna z myśli natrętnych których swego czasu miałem mase.

Co do zatracania się w sobie to właśnie najważniejsze jest wyjście poza swojw ego i emocje. Pamiętaj, Ty jako człowiek mimi nie jesteś i masz nad sobą kontrolę. Małpki mie pokonasz, ale możesz ją kontrolować (Przeczytaj o 'Małpim Paradoksie a zrozumiesz co mam na myśli. Znajdziesz go w dziale książek psychologicznych).
'Dopóki walczysz, jesteś zwycięzcą'
'Lepiej jest umrzeć stojąc, niż żyć na kolanach.'
'Puk puk, strach puka do drzwi, otwiera mu odwaga a tam nikogo nie ma.'
Jest dobrze, dobrze. Jest źle, też dobrze
'Odwaga to nie brak strachu, to działanie pomimo strachu'
Ty nie jesteś zaburzeniem, a zaburzenie nie jest Tobą
Odburzony
Konsultacja Skype
ODPOWIEDZ