Cześć,
Chciałem posłuchać jakie są wasze doświadczenia w tym przypadku. Bardzo się boję, że źle robię łaczac te dwa podejścia. Od dwóch lat przyjmuję 25 mg paroksetyny i chodzę na CBT. Dawka paroksetyny jest na granicy tzn. cały czas doświadczam somatow i lęków, ale bez napadów paniki. Stopniowo uczę się akceptowac, że jest to nerwica i powinienem odpuścić, uczę się technik relaksacji. Boję się tylko, że ta stopniowa poprawa to nie ja tylko leki. Jak to wygląda u was.
Ogłoszenia
➤ Pierwszy raz z zaburzeniem? >>>> Mechanizm zaburzeń
➤ Jeżeli szukasz Wiktora, to wejdź na stronę - emocjobranie.pl
➤ Usuwanie konta na forum - zobacz tutaj: jak usunąć konto?
➤ Pierwszy raz z zaburzeniem? >>>> Mechanizm zaburzeń
➤ Jeżeli szukasz Wiktora, to wejdź na stronę - emocjobranie.pl
➤ Usuwanie konta na forum - zobacz tutaj: jak usunąć konto?
