Dostałem bupropion

Tutaj opisujemy naszą drogę do zdrowia. Dzielimy się naszą zakończoną - happy endem - historią z derealizacją, depersonalizacją, dając innym nadzieję i pokazując, że to jest możliwe!
Wpisujemy także tutaj naszą drogę jaką się leczymy, co robimy aby tego się pozbyć.
Jednakże objawy, wątpliwości co do objawów, historie wpisujemy piętro wyżej.
Regulamin forum
Uwaga! Prośba dotycząca tworzenia wątków.
Wszyscy użytkownicy, którzy zamieszczają w tym dziale wątek dotyczący swojego wyzdrowienia, proszeni są w wypadku gdy nowy temat dotyczy dojścia do pełni zdrowia, aby do tytułu tematu dopisywali: Wyleczony/ona
Pozwoli to na rozróżnienie tematów osób, które w pełni wyzdrowiały od tych, którzy czują się lepiej oraz tych którzy opisują swoją obecną walkę.
Przykładowo Ania chce podzielić się swoim pełnym wyzdrowieniem, tworzy nowy temat o tytule:
"Ania dzieli się szczęściem" i dopisuje do tego Wyleczona - "Ania dzieli się szczęściem.Wyleczona". Osoby, które chcą opisać swoje lepsze samopoczucie, bądź postępy w leczeniu nie dodają tej końcówki.
ODPOWIEDZ
p.karnia1
Zarejestrowany Użytkownik
Posty: 905
Rejestracja: 13 listopada 2016, o 11:28

16 kwietnia 2018, o 15:39

Wyszłem właśnie od lekarza w związku z moją derealizacja. Zapisał mi wellbutrin xr, słyszał ktoś coś?, ma szczelic w dopamine, zlikwidować anhedonie i jednocześnie uderzyć w dd
Per aspara ad astra
Awatar użytkownika
Victor
Administrator
Posty: 6154
Rejestracja: 27 marca 2010, o 00:54

16 kwietnia 2018, o 16:40

Ten lek ogólnie był stosowany na rzucenie między innymi palenia, własnie prawdopodobnie z uwagi na działanie na dopaminę i noradrenalinę. Potem dzięki temu, był stosowany także w depresjach.
Lekarz uznał, iż właśnie z dopaminą i noradrenaliną masz problem, więc dał Ci ten lek. Masz XR czyli wolnego uwalniania ale to dobrze.
Po prostu spróbuj jeśli chcesz zacząć coś brać, nie wyszukuj za dużo opinii o lekach :)

Aha i nie przepoławiaj tabletek XR
Patrz, Żyj i Rozmyślaj w taki sposób... aby móc tworzyć własne "cytaty".
Historia moich zaburzeń lękowych i odburzania
Moje stany derealizacji i depersonalizacji i odburzanie


Przykro mi jeżeli na odpowiedź na PW czekasz bardzo długo, niestety ze mną tak może z różnych powodów być :)
p.karnia1
Zarejestrowany Użytkownik
Posty: 905
Rejestracja: 13 listopada 2016, o 11:28

16 kwietnia 2018, o 17:30

To ten sam lekarz co kiedyś mi przepisał abilifi nie wiem czy pamiętasz Wiktor jak ci pisałem. Mówił że na pierwszej wizycie widział mnie trochę psychotycxnie, byłem taki zdenerwowany że gadałem o tym dd jak o jakieś psychozie chyba :) dziś stwierdził że już mnie tak nie widzi co nie zmienia jego opinii że derealizacja wjego mniemaniu jak i w liście zaburzeń w USA jest zaburzeniem trochę psychotycznym :) powiedziałem mu o braku motywacji braku chęci do działania i wogole, twierdzi że mam niedobór dopaminy przez lata używek i że bupropion powinien na to pomóc. A czy pomoze na dd? Nie wie. Ale jak nie pomoże to będzie chciał włączyć abilifi, :( co myślisz wiktor
Per aspara ad astra
p.karnia1
Zarejestrowany Użytkownik
Posty: 905
Rejestracja: 13 listopada 2016, o 11:28

16 kwietnia 2018, o 17:32

Biorę też od dwóch Msc escitalopram , zniosl mi lęk, ale nie dd. Lekarz dziś mi powiedział że esci to średni wybór w moim przypadku bo z reguły spłaca emocje ale jak pomaga yo narazie mam brać razem z werbutrin em. Narazie muszę kilka dni ja ten lek poczekać bo ciężko o niego w aptekach
Per aspara ad astra
Awatar użytkownika
Victor
Administrator
Posty: 6154
Rejestracja: 27 marca 2010, o 00:54

18 kwietnia 2018, o 00:41

Jeśli pytasz o to czy DD to stany psychotyczne, to nie. Absolutnie się z tą teorią nie zgadzam. A klasyfikacja niektórych zaburzeń w Stanach Zjednoczonych ulega pewnym modyfikacją, z uwagi, iż stosowanie leków w tym kraju jest nagminne, i to nawet w kwestii antydepresantów na "trudny poniedziałek".
Dlatego zaczyna dochodzić do dziwnych ekscesów, gdzie zaburzenie klasyfikuje się po tym jaki lek na nie zadziała. Co jest tragiczne i zabawne.

Psychotyzm w psychiatrii od zawsze to był psychotyzm i niech tak zostanie. Psychotyk, to był psychotyk.
Czyli osoba, która ma zaburzenia treści myślenia, formy myślenia, omamy oraz specyficzny stosunek do tego, diametralnie inny, niż osoba bez psychozy.
I to jest psychotyk.

W depersonalizacji i derealizacji dochodzi do zaburzeń myślenia takze, jak w wielu innych zaburzeniach ale postawa osoby wobec tego jest diametralnie inna. To nadal jest krytycyzm. Nadal to są słowa "czuję jakbym", "mam wrażenie, ze"

Do tego stany te doświadcza się nawet w stresie, ataku paniki, czy też w traumach.
Argumentów za tym, iż dd nie jest stanem psychotycznym nie brakuje.

Jeśli natomiast pytasz o lek. To przede wszystkim czy gdybyś tak mocno się tych leków nie bał, to chciałbyś je próbować?
Jeżeli tak to możesz oczywiście spróbować tego ostatniego, jak nie będzie poprawy w miarę szybko w wypadku DD, to najwyżej odstawisz.
Bo szukasz czegoś co ogarnie CI DD, bo ta anhedonia sądzę jest z tym powiązana.

Idąc do psychiatry zwykle trzeba się liczyć z tym, iż on będzie dawał leki na to co pozostało. Twój psychiatra chyba akurat średnio wierzy, w to, że można z tym zrobić coś jeszcze innego. Zastanów się czy to nie wpływa na Ciebie w sposób negatywny.

Nad abilify później się będziesz martwił :)
Patrz, Żyj i Rozmyślaj w taki sposób... aby móc tworzyć własne "cytaty".
Historia moich zaburzeń lękowych i odburzania
Moje stany derealizacji i depersonalizacji i odburzanie


Przykro mi jeżeli na odpowiedź na PW czekasz bardzo długo, niestety ze mną tak może z różnych powodów być :)
p.karnia1
Zarejestrowany Użytkownik
Posty: 905
Rejestracja: 13 listopada 2016, o 11:28

18 kwietnia 2018, o 07:27

Masz rację, mój psych myśli typowo amerykansko, tak mi powiedział że na dd bardzo często działają leki przeciwsychotyczne więc to zaburzenie jako psychotyczne powinno być klasyfikowane, dokładnie tak mi powiedział i mówił że u nas wszystko podciąga się pod lęk i leczyło by się tarapia a to nie prawda bo jest to stricte biologiczne :) tu akurat mam z nim trochę odmienne zdanie, ale w psychiatrii są dwa różne podejścia więc nie ma co się lekarzowi dziwić
Per aspara ad astra
p.karnia1
Zarejestrowany Użytkownik
Posty: 905
Rejestracja: 13 listopada 2016, o 11:28

22 kwietnia 2018, o 19:47

Jednak nie będę zażywal tego wellbutrinu. Doszedłem do wniosku że skoro jest to pochodna amfetaminy to dla osoby o doświadczeniach z narkotykami w przeszłości nie będzie dobrym rozwiązaniem, boję się uzależnienia. Spróbowałem jednej tabletki, żadnych skutków ubocznych, mógł być ok, ale takie sztuczne podnoszenie dopaminy? No nie wiem... Biorę więcej escitalopramu za to bo 15 mg i wsumie jest ok, dalej jestem odrealniony ale chyba trochę mniej nie mam lęku, czuję się bardzo dobrze, chyba trzeba czekać cierpliwie.
Per aspara ad astra
Awatar użytkownika
Victor
Administrator
Posty: 6154
Rejestracja: 27 marca 2010, o 00:54

28 kwietnia 2018, o 21:42

p.karnia1 pisze:
22 kwietnia 2018, o 19:47
Jednak nie będę zażywal tego wellbutrinu. Doszedłem do wniosku że skoro jest to pochodna amfetaminy to dla osoby o doświadczeniach z narkotykami w przeszłości nie będzie dobrym rozwiązaniem, boję się uzależnienia. Spróbowałem jednej tabletki, żadnych skutków ubocznych, mógł być ok, ale takie sztuczne podnoszenie dopaminy? No nie wiem... Biorę więcej escitalopramu za to bo 15 mg i wsumie jest ok, dalej jestem odrealniony ale chyba trochę mniej nie mam lęku, czuję się bardzo dobrze, chyba trzeba czekać cierpliwie.
Przede wszystkim staraj się na maksa łapać uwagę na zewnątrz siebie. Cokolwiek nie robisz to nie wchłaniaj się wtedy w swój "środek" a bądź jakby na zewnątrz. Mimo odczuć odcięcia derealizacyjnego niech pochłania Cię to co na zewnątrz, zajęcia, rozmowa z kimś itp.
to oczywiście nie musi być proste na poczatku ale próbuj :P
Patrz, Żyj i Rozmyślaj w taki sposób... aby móc tworzyć własne "cytaty".
Historia moich zaburzeń lękowych i odburzania
Moje stany derealizacji i depersonalizacji i odburzanie


Przykro mi jeżeli na odpowiedź na PW czekasz bardzo długo, niestety ze mną tak może z różnych powodów być :)
p.karnia1
Zarejestrowany Użytkownik
Posty: 905
Rejestracja: 13 listopada 2016, o 11:28

29 kwietnia 2018, o 10:24

Wiem vik o czym mówisz, kurde ale ja czym bardziej się na czymś skupiam tym odcina mnie bardziej. Funkcjonuje 100% normalnie, jestem towarzyski, wychodzę rozmawiam mimo wszystko w zasadzie to odrealnienie nie przeszkadza mi kompletnie w niczym, ale chciałbym się odwiesic. W poniedziałek powinno mi przyjść abilifi, chce spróbować z niską dawką, na początek 3,75 potem może 7.5, wiem że na własną rękę to nie zbyt odpowiedzialne ale jakoś chyba jak nie spróbuję tego leku to nigdy nie przestanę myśleć o tym że mógł mi pomóc
Per aspara ad astra
mickey27
Zarejestrowany Użytkownik
Posty: 89
Rejestracja: 21 kwietnia 2015, o 21:59

29 kwietnia 2018, o 11:43

p.karnia1 pisze:
29 kwietnia 2018, o 10:24
Wiem vik o czym mówisz, kurde ale ja czym bardziej się na czymś skupiam tym odcina mnie bardziej. Funkcjonuje 100% normalnie, jestem towarzyski, wychodzę rozmawiam mimo wszystko w zasadzie to odrealnienie nie przeszkadza mi kompletnie w niczym, ale chciałbym się odwiesic. W poniedziałek powinno mi przyjść abilifi, chce spróbować z niską dawką, na początek 3,75 potem może 7.5, wiem że na własną rękę to nie zbyt odpowiedzialne ale jakoś chyba jak nie spróbuję tego leku to nigdy nie przestanę myśleć o tym że mógł mi pomóc
Abilify to od 5 zacznij, mnie akurat na DD nie pomógł ten lek ale spróbuj bo z lekami różnie to bywa. Powodzenia!
p.karnia1
Zarejestrowany Użytkownik
Posty: 905
Rejestracja: 13 listopada 2016, o 11:28

29 kwietnia 2018, o 11:45

Ale czym jest twoje dd, podobno przy problemach stricte serotoninowych czyli jakieś ataki paniki czy typowy lęk nie wiele pomoga, ale przy problemach z dopamina np rozregulowanie przez narkotyki jak najbardziej może pomóc. Jaka dawkę brałeś, jak się czules pi nim, tragedia?
Per aspara ad astra
mickey27
Zarejestrowany Użytkownik
Posty: 89
Rejestracja: 21 kwietnia 2015, o 21:59

29 kwietnia 2018, o 11:48

Ja juz przed DD miałem zaburzenie nerwicowe, ale depersony dostałem po paleniu trawy jakiś czas i ataku paniki.
Ten lek hamuje trochę myślenie i to jedyny ubot jaki miałem i się tego nie wystrasz bo jest się bardziej takim osowiałym myslowo. Ja brałem 15 mg a potem dorzuciłem 5 ale przy 20 już się czułem kiepsko, więc dałem spokój bo mi o depersone chodziło żeby mi zlikwidował
mickey27
Zarejestrowany Użytkownik
Posty: 89
Rejestracja: 21 kwietnia 2015, o 21:59

29 kwietnia 2018, o 11:49

Ale przy 15 mg nie czułem się źle, nie chce cię wystraszyć, bo może tobie akurat pomoże, trochę po prostu mniej jakby myśli było
p.karnia1
Zarejestrowany Użytkownik
Posty: 905
Rejestracja: 13 listopada 2016, o 11:28

29 kwietnia 2018, o 11:54

A teraz bierzesz coś?
Per aspara ad astra
mickey27
Zarejestrowany Użytkownik
Posty: 89
Rejestracja: 21 kwietnia 2015, o 21:59

29 kwietnia 2018, o 11:59

Tylko Valdoxen w małej dawce na sen bo nie spałem prawie wcale.
ODPOWIEDZ