PRO-WO-KA-TOR!Victor pisze: ↑3 stycznia 2020, o 23:46
Nie potrzeba przegadywać, żartuję sobie troszkę a nawet widząc, iż stresujesz się wypowiedziami na forum, miałem w głowie niecny żart i plan chwili żeby napisać Ci, iż Twoje posty są obraźliwe dla innych i nie mogę Cię dodać![]()
Lecz potrzebuję być trochę bardziej poważny xd
Dzięki za miłe słowa, ale proponuję nie wzruszać się, nie ma o co ;p Chociaż w sumie...czemu nie. xd
Dostajesz ode mnie wiersz
/piątkową, wietrzną, zimową nocą kobieta ofiarowuje poezję nieznanemu mężczyźnie/ :
(...)
Tam celów niema, lecz same rutyny
Pozardzewiałe — i niema tam wieków,
Dni, nocy, epok — tam tylko godziny
Biją, jak tępych utwierdzanie ćwieków.
(...)
A ten systemat sprężyn bez ich celu,
Jakby tragedja bez słów i aktorów,
Jak wielu nudów i rozpaczy wielu
Muzyka, gwałtem szukająca chórów
(...)
Coraz to z ciebie, jako z drzazgi smolnéj,
Wokoło lecą szmaty zapalone;
Gorejąc, nie wiesz, czy stawasz się wolny,
Czy to, co twoje, ma być zatracone.
Czy popiół tylko zostanie i zamęt,
Co idzie w przepaść z burzą? Czy zostanie
Na dnie popiołu gwiaździsty dyjament,
Wiekuistego zwycięstwa zaranie?...
C, K. Norwid
(i widzisz, jak siedzę na messengerze
