Biorezonans-warto czy oszustwo?

Forum dla osób, które chcą zapytać czy pożalić się z uwagi na jakiś inny problem zdrowotny.
Choćby problemy z kręgosłupem czy innymi sprawami, które również ci dokuczają.
A może chcesz zapytać o jakieś medyczne badanie, jak wygląda itp.?
ODPOWIEDZ
Nelkalenka
Zarejestrowany Użytkownik
Posty: 309
Rejestracja: 6 maja 2018, o 22:45

16 września 2018, o 13:38

Co myslicie o biorezonansie?czy naprawde wykrywa choroby i leczy?czy to zwyczajne oszustwo?nie wiem co o tym myslec?chyba jestem juz zdesperowana..... :roll: chcialabym isc na to na test na borelioze,ale chyba jakos nie specjalnie w to wierze...
Awatar użytkownika
Celine Marie
Zarejestrowany Użytkownik
Posty: 1681
Rejestracja: 21 października 2017, o 14:22

16 września 2018, o 15:04

Oglądałam trochę historii ludzi z boreliozą, (akademia boreliozy youtube) biorezonanse to raczej oszustwo,test na boreliozę taki super kosztuje około 1700 zł,trzeba też często powtarzać go w różnych miejscach,leczenie boreliozy trwa dwa lata ciężkimi antybiotykami i jest drogie,ponadto choroby można nigdy nie wyleczyć,zaleczyć jedynie.Masakra jednym słowem
"Już nie pamiętam prawie
Jak w dobrym wstać humorze
I coraz częściej kłamię
I sypiam coraz gorzej
Łatwiej mi
Nic nie mam, więc nie tracę nic

Strach to sieć pajęcza
Im bardziej uciec chcę
Tym mocniej trzyma mnie za karę"
ciciol
Zarejestrowany Użytkownik
Posty: 26
Rejestracja: 18 kwietnia 2018, o 22:18

16 września 2018, o 18:18

Prawdopodobnie te historie ludzi z boleriozą to tam też hipochondria się kłania. Ja sam miałem boleriozę i to poważny stan mi się rozwinął. Wyleczył mnie z tego lekarz zwykły, zwyczajny, zwykłym zwyczajnym lekiem. Bolerioza i nerwica u mnie wygladały zupełnie inaczej :)
Trzeba iść do lekarza, zrobić test, i zaakceptować ze boleriozy się nie ma. Ja w trakcie choroby poznałem wiele osób co twierdziły, że trudno im wyleczyć boleriozę. Dziś po paru latach przyznają, że boleriozę wyleczyli ale została im hipochondria i nerwica
Bolezioze leczy się nie tak wcale trudno. Po roku musiałem przyjąć jeszcze raz atybiotyk i to by było na tyle. Więcej szumu to co warte :)
Nelkalenka
Zarejestrowany Użytkownik
Posty: 309
Rejestracja: 6 maja 2018, o 22:45

16 września 2018, o 18:24

ciciol pisze:
16 września 2018, o 18:18
Prawdopodobnie te historie ludzi z boleriozą to tam też hipochondria się kłania. Ja sam miałem boleriozę i to poważny stan mi się rozwinął. Wyleczył mnie z tego lekarz zwykły, zwyczajny, zwykłym zwyczajnym lekiem. Bolerioza i nerwica u mnie wygladały zupełnie inaczej :)
Trzeba iść do lekarza, zrobić test, i zaakceptować ze boleriozy się nie ma. Ja w trakcie choroby poznałem wiele osób co twierdziły, że trudno im wyleczyć boleriozę. Dziś po paru latach przyznają, że boleriozę wyleczyli ale została im hipochondria i nerwica
Bolezioze leczy się nie tak wcale trudno. Po roku musiałem przyjąć jeszcze raz atybiotyk i to by było na tyle. Więcej szumu to co warte :)
A jakim testem to wykryles i jakie miales objawy tej boreliozy?
Awatar użytkownika
Celine Marie
Zarejestrowany Użytkownik
Posty: 1681
Rejestracja: 21 października 2017, o 14:22

16 września 2018, o 18:59

ciciol pisze:
16 września 2018, o 18:18
Prawdopodobnie te historie ludzi z boleriozą to tam też hipochondria się kłania. Ja sam miałem boleriozę i to poważny stan mi się rozwinął. Wyleczył mnie z tego lekarz zwykły, zwyczajny, zwykłym zwyczajnym lekiem. Bolerioza i nerwica u mnie wygladały zupełnie inaczej :)
Trzeba iść do lekarza, zrobić test, i zaakceptować ze boleriozy się nie ma. Ja w trakcie choroby poznałem wiele osób co twierdziły, że trudno im wyleczyć boleriozę. Dziś po paru latach przyznają, że boleriozę wyleczyli ale została im hipochondria i nerwica
Bolezioze leczy się nie tak wcale trudno. Po roku musiałem przyjąć jeszcze raz atybiotyk i to by było na tyle. Więcej szumu to co warte :)
To chyba zależy od człowieka,stadium choroby,czasu chorowania?
A może to co bierzesz za wyleczenie to nadal borelioza nie nerwica
Napisz coś więcej o swoim przypadku
Ostatnio zmieniony 16 września 2018, o 19:02 przez Celine Marie, łącznie zmieniany 1 raz.
"Już nie pamiętam prawie
Jak w dobrym wstać humorze
I coraz częściej kłamię
I sypiam coraz gorzej
Łatwiej mi
Nic nie mam, więc nie tracę nic

Strach to sieć pajęcza
Im bardziej uciec chcę
Tym mocniej trzyma mnie za karę"
Awatar użytkownika
Stl86
Zarejestrowany Użytkownik
Posty: 39
Rejestracja: 21 lipca 2018, o 19:57

16 września 2018, o 19:01

Nelkalenka pisze:
16 września 2018, o 13:38
Co myslicie o biorezonansie?czy naprawde wykrywa choroby i leczy?czy to zwyczajne oszustwo?nie wiem co o tym myslec?chyba jestem juz zdesperowana..... :roll: chcialabym isc na to na test na borelioze,ale chyba jakos nie specjalnie w to wierze...
Moim zdaniem to sciema.. tak samo jak badanie kropli krwi.
Co do boreliozy to zrób sobie przeciwciała test Wstern-Blott.. jeśli tam nic nie wyjdzie za bardzo to raczej nie ma co szukać..a ugryzł Cie kiedyś kleszcz w ogóle?
Nelkalenka
Zarejestrowany Użytkownik
Posty: 309
Rejestracja: 6 maja 2018, o 22:45

16 września 2018, o 20:41

Stl86 pisze:
16 września 2018, o 19:01
Nelkalenka pisze:
16 września 2018, o 13:38
Co myslicie o biorezonansie?czy naprawde wykrywa choroby i leczy?czy to zwyczajne oszustwo?nie wiem co o tym myslec?chyba jestem juz zdesperowana..... :roll: chcialabym isc na to na test na borelioze,ale chyba jakos nie specjalnie w to wierze...
Moim zdaniem to sciema.. tak samo jak badanie kropli krwi.
Co do boreliozy to zrób sobie przeciwciała test Wstern-Blott.. jeśli tam nic nie wyjdzie za bardzo to raczej nie ma co szukać..a ugryzł Cie kiedyś kleszcz w ogóle?
Kleszcza nie pamietam,ale jak mialam 16 lat,to bylam pod namiotami i po powrocie mialam dziwny wielki siniak na nodze...i tak naprawde on ani nie bolal ani nic..i to bylo dziwne...pozniej sam po czasie zszedl.Robilam test Elisa niedawno i wyszedl negatywny,no ale minelo od tamtego czasu kilkanascie lat,to nie wiadomo czy borelka wyjdzie w tescie
Awatar użytkownika
Stl86
Zarejestrowany Użytkownik
Posty: 39
Rejestracja: 21 lipca 2018, o 19:57

16 września 2018, o 20:50

Nelkalenka pisze:
16 września 2018, o 20:41
Stl86 pisze:
16 września 2018, o 19:01
Nelkalenka pisze:
16 września 2018, o 13:38
Co myslicie o biorezonansie?czy naprawde wykrywa choroby i leczy?czy to zwyczajne oszustwo?nie wiem co o tym myslec?chyba jestem juz zdesperowana..... :roll: chcialabym isc na to na test na borelioze,ale chyba jakos nie specjalnie w to wierze...
Moim zdaniem to sciema.. tak samo jak badanie kropli krwi.
Co do boreliozy to zrób sobie przeciwciała test Wstern-Blott.. jeśli tam nic nie wyjdzie za bardzo to raczej nie ma co szukać..a ugryzł Cie kiedyś kleszcz w ogóle?
Kleszcza nie pamietam,ale jak mialam 16 lat,to bylam pod namiotami i po powrocie mialam dziwny wielki siniak na nodze...i tak naprawde on ani nie bolal ani nic..i to bylo dziwne...pozniej sam po czasie zszedl.Robilam test Elisa niedawno i wyszedl negatywny,no ale minelo od tamtego czasu kilkanascie lat,to nie wiadomo czy borelka wyjdzie w tescie
Western--blott jest bardziej czuły..A najbardziej czułe jest chyba jakieś badanie RNA.. generalnie jeśli podejrzewasz to zrób western-blott. A lekarz sugeruje borelioze czy Sama poszukujesz ? Jakie masz objawy , że szukasz boreliozy?
Nelkalenka
Zarejestrowany Użytkownik
Posty: 309
Rejestracja: 6 maja 2018, o 22:45

16 września 2018, o 20:57

Stl86 pisze:
16 września 2018, o 20:50
Nelkalenka pisze:
16 września 2018, o 20:41
Stl86 pisze:
16 września 2018, o 19:01


Moim zdaniem to sciema.. tak samo jak badanie kropli krwi.
Co do boreliozy to zrób sobie przeciwciała test Wstern-Blott.. jeśli tam nic nie wyjdzie za bardzo to raczej nie ma co szukać..a ugryzł Cie kiedyś kleszcz w ogóle?
Kleszcza nie pamietam,ale jak mialam 16 lat,to bylam pod namiotami i po powrocie mialam dziwny wielki siniak na nodze...i tak naprawde on ani nie bolal ani nic..i to bylo dziwne...pozniej sam po czasie zszedl.Robilam test Elisa niedawno i wyszedl negatywny,no ale minelo od tamtego czasu kilkanascie lat,to nie wiadomo czy borelka wyjdzie w tescie
Western--blott jest bardziej czuły..A najbardziej czułe jest chyba jakieś badanie RNA.. generalnie jeśli podejrzewasz to zrób western-blott. A lekarz sugeruje borelioze czy Sama poszukujesz ? Jakie masz objawy , że szukasz boreliozy?
Wlasnie lekarz zasugerowal,jak powiedzialam jakie mam objawy.Tak to nawet nie pomyslalam o boreliozie.Bylam u chirurga szczekowego bo boli mnie juz 8 lat szczęka i nie wiadomo od czego,wada zgryzu wyleczona itp.a caly czas boli.Poza tym moje objawy to:ciagle napiecie w karku,szumy-dzwonienie w uszach,niedosluch-tez nikt nie wie od czego,bole glowy refluks,czasami zawroty glowy.Takie mam objawy juz wiele lat i chodze od lekarza do lekarza.I wlasnie jeden zasugerowal ta borelioze...
Awatar użytkownika
Stl86
Zarejestrowany Użytkownik
Posty: 39
Rejestracja: 21 lipca 2018, o 19:57

16 września 2018, o 21:05

Nelkalenka pisze:
16 września 2018, o 20:57
Stl86 pisze:
16 września 2018, o 20:50
Nelkalenka pisze:
16 września 2018, o 20:41


Kleszcza nie pamietam,ale jak mialam 16 lat,to bylam pod namiotami i po powrocie mialam dziwny wielki siniak na nodze...i tak naprawde on ani nie bolal ani nic..i to bylo dziwne...pozniej sam po czasie zszedl.Robilam test Elisa niedawno i wyszedl negatywny,no ale minelo od tamtego czasu kilkanascie lat,to nie wiadomo czy borelka wyjdzie w tescie
Western--blott jest bardziej czuły..A najbardziej czułe jest chyba jakieś badanie RNA.. generalnie jeśli podejrzewasz to zrób western-blott. A lekarz sugeruje borelioze czy Sama poszukujesz ? Jakie masz objawy , że szukasz boreliozy?
Wlasnie lekarz zasugerowal,jak powiedzialam jakie mam objawy.Tak to nawet nie pomyslalam o boreliozie.Bylam u chirurga szczekowego bo boli mnie juz 8 lat szczęka i nie wiadomo od czego,wada zgryzu wyleczona itp.a caly czas boli.Poza tym moje objawy to:ciagle napiecie w karku,szumy-dzwonienie w uszach,niedosluch-tez nikt nie wie od czego,bole glowy refluks,czasami zawroty glowy.Takie mam objawy juz wiele lat i chodze od lekarza do lekarza.I wlasnie jeden zasugerowal ta borelioze...
Tu dużo osób ma podobne objawy. To mogą być nerwicowe też objawy ale boreliozę warto sprawdzić. Spruboj z tym drugim testem, on jest trochę droższy.. powodzenia!
Nelkalenka
Zarejestrowany Użytkownik
Posty: 309
Rejestracja: 6 maja 2018, o 22:45

16 września 2018, o 21:08

Stl86 pisze:
16 września 2018, o 21:05
Nelkalenka pisze:
16 września 2018, o 20:57
Stl86 pisze:
16 września 2018, o 20:50


Western--blott jest bardziej czuły..A najbardziej czułe jest chyba jakieś badanie RNA.. generalnie jeśli podejrzewasz to zrób western-blott. A lekarz sugeruje borelioze czy Sama poszukujesz ? Jakie masz objawy , że szukasz boreliozy?
Wlasnie lekarz zasugerowal,jak powiedzialam jakie mam objawy.Tak to nawet nie pomyslalam o boreliozie.Bylam u chirurga szczekowego bo boli mnie juz 8 lat szczęka i nie wiadomo od czego,wada zgryzu wyleczona itp.a caly czas boli.Poza tym moje objawy to:ciagle napiecie w karku,szumy-dzwonienie w uszach,niedosluch-tez nikt nie wie od czego,bole glowy refluks,czasami zawroty glowy.Takie mam objawy juz wiele lat i chodze od lekarza do lekarza.I wlasnie jeden zasugerowal ta borelioze...
Tu dużo osób ma podobne objawy. To mogą być nerwicowe też objawy ale boreliozę warto sprawdzić. Spruboj z tym drugim testem, on jest trochę droższy.. powodzenia!
Wlasnie wiem,ze nerwica tez ma moc dawania takich objawow,ale jednak zrobie jeszcze jeden ten test na borelke.Dzieki :^
ODPOWIEDZ