Dziękuję za radę. Nie wątpię, że mam przed sobą jeszcze wiele rzeczy do przepracowania. Przez dłuższy czas miałam żal za to co mnie spotkało, teraz jest już lepiej na zasadzie shit happens.MESJASZ pisze: ↑29 sierpnia 2025, o 22:00Mimo wszystko fajnie, że operujecie na prawdzie i faktach - myślę, że to zawsze dobra droga. Może zredefiniuj swój cel, aby było nim wykonywanie tej czynności pomimo tego, dążąc w tym do jak największego komfortu. Wciąż dużo pracy przed Tobą.mada31260 pisze: ↑29 sierpnia 2025, o 21:24Ten dzień nie był taki zły. Niezły nastrój, pogodny humor, dopóki nie odbyłam sesji terapeutycznej. W tematyce ocd nie jestem nowicjuszką, uczęszczam na terapię poznawczo-behawioralną od ok. dwóch lat, ostatnio intensywnie dokształcam się w temacie odburzania i staram się stosować rady Victora i Divina. Wstąpiła we mnie nadzieja, że może z tego wyjdę, przynajmniej jak będę nad sobą mocno pracować. A tu na sesji Pani, z którą wykonałam kawał dobrej roboty w temacie ocd a komfort mojego życia znacznie się poprawił, mówi do mnie, że z ocd ciężko wyjść (nie żeby to była dla mnie nowość) i zapytała co dla mnie oznacza pokonanie tego zaburzenia. Ponieważ mam pocd po krótkim namyśle podałam przykład, że odburzenie będzie dla mnie wtedy jak, np. będę mogła spokojnie posadzić dziecko na swoich kolanach (kto ma pocd doskonale wie w czym trudność). I tu Pani zasugerowała (nie powtórzę tego tak samo), że mało prawdopodobnym jest pozbycie się tej reakcji spęcia w sytuacji brania dziecka na kolana, tego impulsu nerwowego, bo on się utrwalił w systemie nerwowym (już mi to kiedyś zresztą powiedziała). Aczkolwiek nikt nie wie jak zachowa się mój system nerwowy, to może się udać. Zapytała też, czy byłabym w stanie dopuścić do siebie myśl, że może zawsze już będę odczuwać dyskomfort w takich i podobnych sytuacjach, bo wyjście z ocd w rozumiany przeze mnie sposób może być ponad ludzkie siły i możliwości, odpowiedziałam, że mogłabym z tym żyć. Powiem szczerze, że dzisiejsza sesja mnie podłamała, a iskierka nadziei na odburzenie ledwie co się tli. Moja wiara została zachwiana. Chyba będę topić smutki w alkoholu, chociaż to mało terapeutyczne..
Ogłoszenia:
1. Nowi użytkownicy, którzy nie przekroczą progu 30 napisanych postów, mają zablokowaną możliwość wstawiania linków do wszelakich komentarzy.
2. Usuwanie konta na forum - zobacz tutaj: jak usunąć konto?
1. Nowi użytkownicy, którzy nie przekroczą progu 30 napisanych postów, mają zablokowaną możliwość wstawiania linków do wszelakich komentarzy.
2. Usuwanie konta na forum - zobacz tutaj: jak usunąć konto?
Słabszy dzień z natrętami? Wyżal się swobodnie
-
- Nowy Użytkownik
- Posty: 19
- Rejestracja: 7 lipca 2025, o 13:25