Czuję się strasznie źle. Dokonałem ekspozycji na myśli natrętne bez wiedzy lekarza i psychoterapeuty. Boję się teraz, że oszalałem. Następne spotkanie z lekarzem mam dopiero w kwietniu, a psychoterapeutę mam wr wtorek. Boję się, że nie wytrzymam. Nie wiem co mam robić
Ogłoszenia
➤ Pierwszy raz z zaburzeniem? >>>> Mechanizm zaburzeń
➤ Jeżeli szukasz Wiktora, to wejdź na stronę - emocjobranie.pl
➤ Usuwanie konta na forum - zobacz tutaj: jak usunąć konto?
➤ Pierwszy raz z zaburzeniem? >>>> Mechanizm zaburzeń
➤ Jeżeli szukasz Wiktora, to wejdź na stronę - emocjobranie.pl
➤ Usuwanie konta na forum - zobacz tutaj: jak usunąć konto?
Popełniłem błąd...
- Sadwolf
- Zarejestrowany Użytkownik
- Posty: 56
- Rejestracja: 23 marca 2024, o 10:36
Czuję się strasznie źle. Dokonałem ekspozycji na myśli natrętne bez wiedzy lekarza i psychoterapeuty. Boję się teraz, że oszalałem. Następne spotkanie z lekarzem mam dopiero w kwietniu, a psychoterapeutę mam wr wtorek. Boję się, że nie wytrzymam. Nie wiem co mam robić
-
feellonely
- Zarejestrowany Użytkownik
- Posty: 220
- Rejestracja: 3 stycznia 2017, o 22:27
Co to znaczy, że dokonałeś ekspozycji na myśli natrętne?
-
Zdzichu Rączka
- Nowy Użytkownik
- Posty: 6
- Rejestracja: 27 marca 2024, o 10:38
Ja sobie radzę z natrętnymi myślami w prosty sposób - wbijam na głowę inne myśli w natrętny sposób tak długo aż mózg zapomnie o czym miał myśleć. I po kłopocie.
Czasami działa, czasami nie, ale według mnie to nie głupie :/ .
Czasami działa, czasami nie, ale według mnie to nie głupie :/ .
- moho
- Zarejestrowany Użytkownik
- Posty: 58
- Rejestracja: 20 maja 2024, o 18:38
Kiedyś tak robiłem, czasami aż czekałem żeby samo jakaś gorsza natrętna myśl się pojawiła żeby poprzednia dała spokój, nie siłę próbowałem ale za bardzo u mnie nie działa. O ile dobrze zrozumiałem Twoją reakcję i obronę na natrętne myśli? Może lepiej tak nie robić bo jak już tu pisałem u mnie przerodziło się to w tak okropne kompulsje że wolałbym już mieć tylko natrętne myśli i nie mieć potrzeby walki z nimi w sposób głupich kompulsji. Teraz moje kompulsje to już chyba wyżyny, bo muszę je robić w głowie, a już wolałbym poprzesuwać kilka przedmiotów, policzyć kilka razy albo wstać z krzesła.Zdzichu Rączka pisze: ↑27 marca 2024, o 11:10Ja sobie radzę z natrętnymi myślami w prosty sposób - wbijam na głowę inne myśli w natrętny sposób tak długo aż mózg zapomnie o czym miał myśleć. I po kłopocie.
Czasami działa, czasami nie, ale według mnie to nie głupie :/ .
