Ogłoszenia
➤ Pierwszy raz z zaburzeniem? >>>> Mechanizm zaburzeń
➤ Jeżeli szukasz Wiktora, to wejdź na stronę - emocjobranie.pl
➤ Usuwanie konta na forum - zobacz tutaj: jak usunąć konto?

Do odburzonych-Wyjdę z nerwicy pozostając w toksycznym miejscu?

Forum poświęcone: nerwicy lękowej, atakom paniki, agorafobii, hipochondrii (wkręcaniu sobie chorób), strach przed "czymś tam" i ogólnie stanom lękowym np. lęk wolnopłynący.
Możesz dopisać się do istniejącego już tematu lub po prostu stworzyć nowy.
Tutaj umieszczamy swoje objawy, historie, przeżycia. Dzielimy się doświadczeniami i jednocześnie znajdując ulgę dajemy innym pocieszenie oraz swego rodzaju ulgę, że nie są sami.
ODPOWIEDZ
TojaAgnes
Nowy Użytkownik
Posty: 1
Rejestracja: 6 października 2026, o 11:02

6 października 2026, o 11:08

Jeżeli zobaczysz tą wiadomość to mam pytanie.
Oczywiście mam osobowość neurotyczną, ale też mnóstwo traum z mojego domu rodzinnego. Pracowałam początkowo w dużej korpo w dużym mieście, ale obowiązki i odpowiedzialność mnie tam przerastały i przytłaczały. Teraz pracuje od 4 lat w małym mieście w firmie, która też jest korporacja, ale nie do końca jednak. Nie mamy typowych calli i takich open space, więc to mi odpowiadało, bo tego nie mogłam znieść w poprzedniej firmie.
Siedzę z 1 osobą w pokoju, więc to jest komfortowe. Jednak moja praca polega na ciągłym gaszeniu pożarów, a ludzie są okropni. Przez toksyczną atmosferę, krzyki i wyzwiska czuję się jak w domu rodzinnym. A do tego katuje siebie, że nie mogę uciec, powinnam sobie poradzić. Wiadomo, że pracy nad sobą mam mnóstwo, bo też przez tą pracę moja pewność siebie wynosi 0/10. Lekarz psychiatra powiedział mi na to, że ze stresem trzeba sobie radzić, a w okolicy lepszej pracy nie znajdę. Czuję się bardzo zagubiona- czy każdy „zdrowy emocjonalnie” odburzony nadaje się do każdej pracy i w każdej by wytrzymał? Przez to, że jestem w zaburzeniu trudno mi rozbroić tę zagadkę.
Będę wdzięczna za odpowiedź. Pozdrawiam!
Ps. Teraz już mój dom jest bezpieczna przystanią, więc tu jest ok!
Awatar użytkownika
Wiór
Zarejestrowany Użytkownik
Posty: 52
Rejestracja: 3 kwietnia 2025, o 15:34

6 października 2026, o 14:04

TojaAgnes pisze: ↑
6 października 2026, o 11:08
czy każdy „zdrowy emocjonalnie” odburzony nadaje się do każdej pracy i w każdej by wytrzymał?
Nie. Przeciętnego zdrowego emocjonalnie człowieka też da się wykończyć toksycznym otoczeniem. Ale „zdrowy emocjonalnie” będzie umiał zadbać o siebie i będzie zadawał dokładnie takie pytania, jak ty – jeśli jest krzywdzony to zastanowi się, czy warto, poprosi o drugą opinię jeśli czuje, że nie jest obiektywny. Czyli zrobi to co robisz ty.

Moim zdaniem nikt w pracy nie ma prawa drzeć na ciebie mordy. Jest tam jakiś HR?

Inna sprawa, że pożary się zdarzają, ale jeśli to jest norma to znaczy, że management jest do wymiany.
ODPOWIEDZ