Ogłoszenia
➤ Pierwszy raz z zaburzeniem? >>>> Mechanizm zaburzeń
➤ Jeżeli szukasz Wiktora, to wejdź na stronę - emocjobranie.pl
➤ Usuwanie konta na forum - zobacz tutaj: jak usunąć konto?

Lęk przed pobrudzeniem

Forum poświęcone: nerwicy lękowej, atakom paniki, agorafobii, hipochondrii (wkręcaniu sobie chorób), strach przed "czymś tam" i ogólnie stanom lękowym np. lęk wolnopłynący.
Możesz dopisać się do istniejącego już tematu lub po prostu stworzyć nowy.
Tutaj umieszczamy swoje objawy, historie, przeżycia. Dzielimy się doświadczeniami i jednocześnie znajdując ulgę dajemy innym pocieszenie oraz swego rodzaju ulgę, że nie są sami.
ODPOWIEDZ
Mathew444
Nowy Użytkownik
Posty: 6
Rejestracja: 30 maja 2026, o 20:08

4 lipca 2026, o 15:04

Cześć wszystkim :)

Chyba nie znalazłem jeszcze takiego problemu jak mój. Polega on na tym, że ogólnie czuję lęk przed dotykaniem tłustego jedzenia, ale też wszelkich innych pokarmów, które mogą zostawić ślad na moich palcach, rękach czy innych częściach ciała. Zaraz po dotknięciu muszę iść umyć dokładnie ręce czy inne ubrudzone miejsca w obawie przed przeniesieniem tego brudu na pościel, kanapę, kierownicę w aucie. Mam potem wrażenie, że ten brud tak zostaje, a ja nie umiem pozbyć się tego dyskomfortu. Również w toalecie mam problem z załatwianiem się i używaniem papieru, bo mam wrażenie, że niedokładnie się wytarłem i ten brud ze mną zostaje. Do tego nie chodzę też na boso, bo wiadomo brud z podłogi. Doszło u mnie już nawet do tego, że kontroluję ręce prawie nieustannie żeby nie dotknęły tyłu spodni w obawie o to, że je ubrudze, bo przecież mój brud mógł przejść z majtek na spodnie. Na tym tle pojawia mi się też sporo wyobrażeń, jak bym wkładał ręce w majtki. Wiem, że to dziwne, ale może ktoś mierzył się z czymś podobnym i mógłby mi opowiedzieć o tym. Tak samo będzie mi bardzo miło otrzymać rady od innych osób , które wiedzą jak się z czymś takim uporać. Powoli już nie daję sobie rady z tym..
selert
Zarejestrowany Użytkownik
Posty: 22
Rejestracja: 5 kwietnia 2025, o 17:46

5 lipca 2026, o 14:59

Nie widzę innego wyjścia niż iść temu na przekór, tak jak z lękiem, boisz się czegoś to znak że powinieneś to zrobić. Ja np bałem się umrzeć i miałem przez to ataki, pogodziłem się że umrę, no i co, dalej żyję tylko że już nie mam ataków i przestałem się bać wyimaginowanych rzeczy.
ODPOWIEDZ