Ogłoszenia
➤ Pierwszy raz z zaburzeniem? >>>> Mechanizm zaburzeń
➤ Jeżeli szukasz Wiktora, to wejdź na stronę - emocjobranie.pl
➤ Usuwanie konta na forum - zobacz tutaj: jak usunąć konto?

Odburzanie a brak dalszych postępów

Forum poświęcone: nerwicy lękowej, atakom paniki, agorafobii, hipochondrii (wkręcaniu sobie chorób), strach przed "czymś tam" i ogólnie stanom lękowym np. lęk wolnopłynący.
Możesz dopisać się do istniejącego już tematu lub po prostu stworzyć nowy.
Tutaj umieszczamy swoje objawy, historie, przeżycia. Dzielimy się doświadczeniami i jednocześnie znajdując ulgę dajemy innym pocieszenie oraz swego rodzaju ulgę, że nie są sami.
ODPOWIEDZ
Picos Panicos
Nowy Użytkownik
Posty: 4
Rejestracja: 14 maja 2023, o 19:19

12 grudnia 2023, o 12:06

Odburzam się od kwietnia, szybko na początku osiągnąłem pierwsze rezultaty, udało się pozbyć napadów paniki, wielodniowych kryzysów złego samopoczucia. Ale jakoś od sierpnia nie czuję dalszych postępów. Dalej mam somatyczne objawy nerwicy które zmieniają się jak w kalejdoskopie - takie jak zmęczenie, trudności ze skupieniem/koncentracją, nadpobudliwość/zdenerwowanie, bóle głowy/oczu/brzucha, napięcie mięśni, mimowolne tiki mięśni twarzy, mikrosekundowe mroczki na oczach itp. itd. Oczywiście natężenie tych objawów jest znacznie mniejsze niż przed odburzaniem i jak mnie łapią to o wiele szybciej przechodzą. Jestem pewny, że fizycznie nic mi nie dolega a te objawy to nerwica. Nie wiem co dalej robić, naszły mnie wątpliwości czy dalej mam robić to co robię czyli akceptować, nie reagować i nie wkręcać się i z czasem to przejdzie czy jednak potrzebuję terapii żeby się z tym uporać? Psychoterapeuta powiedział mi, że moim problemem jest prawdopodobnie mechanizm obronny polegający na tłumieniu emocji ale nie ma teraz wolnych terminów więc jak narazie muszę sobie radzić sam. Przyznam się, że co jakiś czas chodzi mi po głowie powrót na minimalną dawkę SSRI/SNRI bo jestem już tym zmęczony a pracować trzeba i jakoś funkcjonować w życiu.
1973
Nowy Użytkownik
Posty: 1
Rejestracja: 5 października 2025, o 16:16

5 października 2025, o 16:33

Picos Panicos pisze:
12 grudnia 2023, o 12:06
Odburzam się od kwietnia, szybko na początku osiągnąłem pierwsze rezultaty, udało się pozbyć napadów paniki, wielodniowych kryzysów złego samopoczucia. Ale jakoś od sierpnia nie czuję dalszych postępów. Dalej mam somatyczne objawy nerwicy które zmieniają się jak w kalejdoskopie - takie jak zmęczenie, trudności ze skupieniem/koncentracją, nadpobudliwość/zdenerwowanie, bóle głowy/oczu/brzucha, napięcie mięśni, mimowolne tiki mięśni twarzy, mikrosekundowe mroczki na oczach itp. itd. Oczywiście natężenie tych objawów jest znacznie mniejsze niż przed odburzaniem i jak mnie łapią to o wiele szybciej przechodzą. Jestem pewny, że fizycznie nic mi nie dolega a te objawy to nerwica. Nie wiem co dalej robić, naszły mnie wątpliwości czy dalej mam robić to co robię czyli akceptować, nie reagować i nie wkręcać się i z czasem to przejdzie czy jednak potrzebuję terapii żeby się z tym uporać? Psychoterapeuta powiedział mi, że moim problemem jest prawdopodobnie mechanizm obronny polegający na tłumieniu emocji ale nie ma teraz wolnych terminów więc jak narazie muszę sobie radzić sam. Przyznam się, że co jakiś czas chodzi mi po głowie powrót na minimalną dawkę SSRI/SNRI bo jestem już tym zmęczony a pracować trzeba i jakoś funkcjonować w życiu.
Witam, powiedz mi od czego zacząć się odburzać. Dużo czytam i szukam, ale nie mogę tego ogarnąć. Mam nerwicę lękową z napadami paniki
ODPOWIEDZ