Ogłoszenia:
1. Nowi użytkownicy, którzy nie przekroczą progu 30 napisanych postów, mają zablokowaną możliwość wstawiania linków do wszelakich komentarzy.
2. Usuwanie konta na forum - zobacz tutaj: jak usunąć konto?

Uciekam, akceptuję i nie wiem co dalej.

Forum poświęcone: nerwicy lękowej, atakom paniki, agorafobii, hipochondrii (wkręcaniu sobie chorób), strach przed "czymś tam" i ogólnie stanom lękowym np. lęk wolnopłynący.
Możesz dopisać się do istniejącego już tematu lub po prostu stworzyć nowy.
Tutaj umieszczamy swoje objawy, historie, przeżycia. Dzielimy się doświadczeniami i jednocześnie znajdując ulgę dajemy innym pocieszenie oraz swego rodzaju ulgę, że nie są sami.
ODPOWIEDZ
Chora 59
Zarejestrowany Użytkownik
Posty: 18
Rejestracja: 13 stycznia 2019, o 11:44

7 kwietnia 2019, o 09:13

Uciekam, akceptuję i nie wiem co dalej, tak to prawda nie wiem co dalej robić. Objawy lęku mam zaraz jak tylko się obudzę i wstanę z łóżka.
To tak jakbym bała się całego dnia. Objawy są tak silne, że czasami po prostu mnie odcinają od rzeczywistości. Już kilkukrotnie ocknęłam się leżąc na podłodze lub siedząc na niej nie wiedząc jak się tam znalazłam. Próbuję akceptować ten stan, ale nie udaje mi się to. Jak akceptuję objawy to one się wręcz nasilają i praktycznie cały dzień jestem wyłączona z funkcjonowania, a przecież jestem matką, żoną i muszę wypełniać obowiązki domowe. Jest to strasznie trudne. Mój psychiatra każe mi brać 1 tabletkę lorafenu zaraz po wstaniu, ale ja bardzo bronię się przed tym, ale tak naprawdę to już nie wiem jak dalej z tym żyć. Poradźcie coś bardzo proszę, bo już dłużej nie wytrzymam. Stoję na rozdrożu, czy brać lęk, czy dalej się męczyć i czekać, że to minie. Zwłaszcza, że choruję już bardzo długo. Pozdrawiam i czekam na wsparcie. Chora 59
Awatar użytkownika
Celine Marie
Zarejestrowany Użytkownik
Posty: 1983
Rejestracja: 21 października 2017, o 14:22

7 kwietnia 2019, o 13:33

Droga Chora,mam niestety to samo o 4 lat ,od dwóch miesięcy biorę leki i jakoś nie jest mi znacząco lepiej ale coś tam drgnęło,dobrze dobrane leki mogą cokolwiek złagodzić na tyle ten straszny stan,że będziesz chociaż mogła funkcjonować, a resztę ogarniesz działaniem.Skoro działasz od wielu lat ,a poprawy nie ma to chyba leki to dobry pomysł.Trzymaj się :)

Aha i uciekanie i akceptacja się wykluczają,gdzie uciekniesz od tego? Przesłuchaj nagrania na youtube :papa
"Już nie pamiętam prawie
Jak w dobrym wstać humorze
I coraz częściej kłamię
I sypiam coraz gorzej
Łatwiej mi
Nic nie mam, więc nie tracę nic

Strach to sieć pajęcza
Im bardziej uciec chcę
Tym mocniej trzyma mnie za karę"
ODPOWIEDZ