16 października 2017, o 14:25
A więc udało mi się znaleźć na to cholerstwo sposób.

Po 4 latach!!!
Zacząłem brać witaminę b12 (do ssania) - drgania spadły o jakieś 80 %!! Czaicie? głupia witaminka a takie cuda! super
Do tego odstawiłem kawę i robię ćwiczenia TRE.
To drżenie doprowadzało mnie do szaleństwa i było jedynym elementem, który nie pozwalał mi zapomnieć o nerwicy. Od tygodnia jest cudownie

w sensie normalnie

Bylem juz samobojca, mordercą, schizofrenikiem, chadowcem, gejem, ksiedzem, utracilem sens swojego zycia, mialem raka w tylku I w mozgu, nie kochalem swojej dziewczyny I ona nie kochala mnie, potrzebowalem akceptacji, a teraz mam to wszystko w dupie. :)