Okres końcówki zeszłego roku to uciążliwe objawy jak bóle pleców i żeber, mrowienia w różnych częściach ciała, kilka razy drgania mięśni na całym ciele....Grudzień był znośny, początek stycznia także, lecz wszystko wróciło i doszedł do tego ból głowy. Już człowiek się zastanawia czasem jak to jest, że było lepiej i znowu przyszło to cholerstwo.....
Piecze język, wnętrze ust, mrowienia wokół ust, nosa i całe policzki.... uczucie w ustach można porównać do poparzenia się gorącą herbatą.
Badania i wymaz ok. Ból głowy - tomograf - wszystko ok. Drganie mięśni nóg, rąk i ciepło zalewające plecy a czasem klatkę piersiową. Czasem płytki oddech ale dający się kontrolować. Człowiek głupieje i szuka powodu. Czy to depresja, lęk czy nerwica.... Kto może coś doradzić lub wspomóc dobrym słowem czy to jest częste w takich stanach gdy coś się dzieje z nerwami.
Ogłoszenia
➤ Pierwszy raz z zaburzeniem? >>>> Mechanizm zaburzeń
➤ Jeżeli szukasz Wiktora, to wejdź na stronę - emocjobranie.pl
➤ Usuwanie konta na forum - zobacz tutaj: jak usunąć konto?
➤ Pierwszy raz z zaburzeniem? >>>> Mechanizm zaburzeń
➤ Jeżeli szukasz Wiktora, to wejdź na stronę - emocjobranie.pl
➤ Usuwanie konta na forum - zobacz tutaj: jak usunąć konto?
Ból głowy, mrowienie twarzy, uczucie ciepła na plecach
-
Marcin90
- Nowy Użytkownik
- Posty: 9
- Rejestracja: 5 kwietnia 2025, o 22:07
Hej. Również mam przepisane antydepresanty. Dokładnie biorę Eacilatopram BlueFish. Lekarz uświadomił mnie, że leki nie będą od razu działać. W czasie przyzwyczajania organizmu do leku byłem senny i dalej smutny. Po 2 tygodniach zaczęło działać. Zacząłem się uśmiechać. Takie uczucie jakby większość spraw człowiek miał głęboko gdzieś.
