Ogłoszenia:
1. Nowi użytkownicy, którzy nie przekroczą progu 30 napisanych postów, mają zablokowaną możliwość wstawiania linków do wszelakich komentarzy.
2. Usuwanie konta na forum - zobacz tutaj: jak usunąć konto?
1. Nowi użytkownicy, którzy nie przekroczą progu 30 napisanych postów, mają zablokowaną możliwość wstawiania linków do wszelakich komentarzy.
2. Usuwanie konta na forum - zobacz tutaj: jak usunąć konto?
PROSZĘ O POMOC, czy to natrętne myśli?
Regulamin forum
Uwaga! Attention! Achtung! 注意广告!
Ten dział poświęcony jest materiałom forumowym, służą one "do odczytu" czyli nabywania informacji i ewentualnie komentarza. Nie opisuj tu swojej historii, objawów i nie zadawaj pytań o zaburzenia.
Jeśli masz taką potrzebę przejdź na stronę główną forum - Kliknij - do sekcji FORUM DYSKUSYJNE, tam masz dostępnych wiele działów do rozmów, pytań itp.
Uwaga! Attention! Achtung! 注意广告!
Ten dział poświęcony jest materiałom forumowym, służą one "do odczytu" czyli nabywania informacji i ewentualnie komentarza. Nie opisuj tu swojej historii, objawów i nie zadawaj pytań o zaburzenia.
Jeśli masz taką potrzebę przejdź na stronę główną forum - Kliknij - do sekcji FORUM DYSKUSYJNE, tam masz dostępnych wiele działów do rozmów, pytań itp.
-
- Zarejestrowany Użytkownik
- Posty: 10
- Rejestracja: 16 marca 2023, o 18:13
Witajcie użytkownicy forum, od ok pol roku zmagam się z nerwicą. Zaczęło się od dramatycznych lęków o schizie. Później o depresje, choroby osobowości. Teraz dzieje się dla mnie coś dziwnego. Zawsze bałam się o swoje zdrowie, przykładowo jeszcze miesiąc temu przy lękach o schizie błagałam świat żeby mi się nic nie stało. Teraz mam ciagle myśli na temat tego czy chce żyć, czy chce się dalej męczyć, raz przed spaniem miałam myśli ze chciałabym się już po prostu nie obudzić, nie w tym cierpieniu. Ale te myśli nie dają mi jako takiego lęku, są, ale nie czuje przy nich tego lęku ,,co zawsze’’. Raczej nie mam stanow depresyjnych, gdy idę ze znajomymi to czasami zapominam o tych wszystkich złych myślach. Wczoraj jakoś po wizycie u terapeutki zaczęłam bardzo płakać, aż wykrzyczałam mamie ze moje życie nie ma sensu i nie chce już żyć. Ona cały czas o tym myśli, jest mi bardzo przykro, jak ja sobie coś zrobię to ona tego nie przeżyje, jak zreszta cała rodzina. Ja nie wiem czy to jest prawda czy nie, czy to tylko natrętne myśli czy to te prawdziwe. Zawsze życie wielbiłam, pomimo wielu problemów, kochałam podróże. Proszę o pomoc, co mi jest, jak z tego wyjść i czy jest jakaś nadzieja?
-
- Zarejestrowany Użytkownik
- Posty: 48
- Rejestracja: 17 grudnia 2022, o 17:21
Hej , większość z nas jest w nerwicowej rozsypce nie jesteś sama z tym problemem. Twoja głowa jest teraz w małej desperacji , post chłopaków dokładnie opisuje twój stan efekt-desperacji-umyslu-t4139.html . Polecam ci również pogrzebać na forum i poczytać tu posty głównie te : spis-tre-autorami-t4728.html
-
- Zarejestrowany Użytkownik
- Posty: 10
- Rejestracja: 16 marca 2023, o 18:13
A myslisz ze da się wyjść z tego problemu?
-
- Zarejestrowany Użytkownik
- Posty: 48
- Rejestracja: 17 grudnia 2022, o 17:21
Są osoby , które wyszły z nerwicy niektórzy nawet bez pomocy leków. Poczytaj posty na forum i ich historie. Sam tkwię w tym bagnie ale mino wszystko nie zamierzam się poddawać.
-
- Zarejestrowany Użytkownik
- Posty: 10
- Rejestracja: 16 marca 2023, o 18:13
A zagrożenie jest realne, naprawdę mogę sobie coś zrobić?
-
- Zarejestrowany Użytkownik
- Posty: 10
- Rejestracja: 16 marca 2023, o 18:13
A myslisz ze zagrożenie jest realne?
-
- Zarejestrowany Użytkownik
- Posty: 48
- Rejestracja: 17 grudnia 2022, o 17:21
Ciężko odpowiedzieć ci na to pytanie bo nie wiem co czujesz. Myśli nie mogą tobą sterować , to ty nimi sterujesz a to ze masz takie myśli i uczucia to stan przejściowy. Tak jak mówię poczytaj posty które podałem ci wyżej tam masz odpowiedzi na wszystkie pytania.
-
- Nowy Użytkownik
- Posty: 3
- Rejestracja: 26 marca 2023, o 14:39
Cześć, jeżeli naprawdę są natrętne myśli to sprawa może być poważna.
W moim przypadku zaczęło się od dziwnych myśli, która pojawiały sie zaraz po przebudzeniu i w końcu zawładnęły moim życiem. Potem spadła na mnie ciężka depresja (i nadal natrętne myśli),
nawet na prochach próbowałem popełnić samobójstwo..
teraz jest lepiej ale mam bardzo dobrą Panią doktor i w końcu udało się dobrać leki, które zaklikały
W moim przypadku zaczęło się od dziwnych myśli, która pojawiały sie zaraz po przebudzeniu i w końcu zawładnęły moim życiem. Potem spadła na mnie ciężka depresja (i nadal natrętne myśli),
nawet na prochach próbowałem popełnić samobójstwo..
teraz jest lepiej ale mam bardzo dobrą Panią doktor i w końcu udało się dobrać leki, które zaklikały
-
- Zarejestrowany Użytkownik
- Posty: 168
- Rejestracja: 16 października 2021, o 14:28
Dziewczyna ma natrętne myśli, wynikające z zaburzenia lękowego i obsesji na punkcie depresji. Można przeczytać to w jej innych postach. To do niczego nie doprowadzi, nie pokieruje jej ręką ani nogą, to są tylko myśli, które może mieć każdy, ale ludzie z nerwicą nadają im zbyt dużą wartość. Wiem, że chcesz dobrze, ale takie gadanie może spowodować niepotrzebne nakręcenie. Xd Każdy z nas jest odrębnym przypadkiem, w dodatku wiemy o sobie i o innych tyle, ile napisali w poście. Nie wiemy czy ktoś mówi prawdę, czy nie ma innych zaburzeń, jakie miał życie i problemy.symiko pisze: ↑28 marca 2023, o 22:19Cześć, jeżeli naprawdę są natrętne myśli to sprawa może być poważna.
W moim przypadku zaczęło się od dziwnych myśli, która pojawiały sie zaraz po przebudzeniu i w końcu zawładnęły moim życiem. Potem spadła na mnie ciężka depresja (i nadal natrętne myśli),
nawet na prochach próbowałem popełnić samobójstwo..
teraz jest lepiej ale mam bardzo dobrą Panią doktor i w końcu udało się dobrać leki, które zaklikały

Podstawy na początek dla każdego nerwicowca:
Kanał na YT (Divovick 3 sezony):
https://youtube.com/channel/UCiWlDE21eDlcMr0wscWEGFA
Pomocne posty z forum:
spis-tre-autorami-t4728.html
Blog Katji:
www.czlowiekczujacy.pl
Książki:
"Pokonałem nerwicę" Grzegorz Szaffer
Blog po angielsku (z książka "Bez lęku i bez paniki"): www.anxietynomore.co.uk
Strona www Victora (są tam pomocne nagrania i wpisy): www.emocjobranie.pl
Kanał na YT (Divovick 3 sezony):
https://youtube.com/channel/UCiWlDE21eDlcMr0wscWEGFA
Pomocne posty z forum:
spis-tre-autorami-t4728.html
Blog Katji:
www.czlowiekczujacy.pl
Książki:
"Pokonałem nerwicę" Grzegorz Szaffer
Blog po angielsku (z książka "Bez lęku i bez paniki"): www.anxietynomore.co.uk
Strona www Victora (są tam pomocne nagrania i wpisy): www.emocjobranie.pl
- martusia1979
- Odburzony i pomocny użytkownik
- Posty: 921
- Rejestracja: 27 czerwca 2015, o 12:28
Wiktora, przede wszystkim nadzieja zawsze jest. Myślę , że to są natrętny. Natrętny potrafią być bardzo silne, podstępne, emocjonalne. Też miałam silne i mam nadal co prada już uspokojone na tyle,że normalnie funkcjonuje. Wiem że one są przerażające jednak są i trzeba sobie z nimi radzić. Są sposoby, metody terapeutyczne. Tylko tu twoja wiara w to jest istotna. Oglądaj dużo i często nagrań chłopaków o natretach rób to szczególnie w dużych kryzysach. Sluchawki do uszów i jedzieszwiktoria442 pisze: ↑24 marca 2023, o 19:46Witajcie użytkownicy forum, od ok pol roku zmagam się z nerwicą. Zaczęło się od dramatycznych lęków o schizie. Później o depresje, choroby osobowości. Teraz dzieje się dla mnie coś dziwnego. Zawsze bałam się o swoje zdrowie, przykładowo jeszcze miesiąc temu przy lękach o schizie błagałam świat żeby mi się nic nie stało. Teraz mam ciagle myśli na temat tego czy chce żyć, czy chce się dalej męczyć, raz przed spaniem miałam myśli ze chciałabym się już po prostu nie obudzić, nie w tym cierpieniu. Ale te myśli nie dają mi jako takiego lęku, są, ale nie czuje przy nich tego lęku ,,co zawsze’’. Raczej nie mam stanow depresyjnych, gdy idę ze znajomymi to czasami zapominam o tych wszystkich złych myślach. Wczoraj jakoś po wizycie u terapeutki zaczęłam bardzo płakać, aż wykrzyczałam mamie ze moje życie nie ma sensu i nie chce już żyć. Ona cały czas o tym myśli, jest mi bardzo przykro, jak ja sobie coś zrobię to ona tego nie przeżyje, jak zreszta cała rodzina. Ja nie wiem czy to jest prawda czy nie, czy to tylko natrętne myśli czy to te prawdziwe. Zawsze życie wielbiłam, pomimo wielu problemów, kochałam podróże. Proszę o pomoc, co mi jest, jak z tego wyjść i czy jest jakaś nadzieja?
strach-przed-smiercia-szalenstwem-i-utrata-kontroli-t427.html