Ogłoszenia:
1. Nowi użytkownicy, którzy nie przekroczą progu 30 napisanych postów, mają zablokowaną możliwość wstawiania linków do wszelakich komentarzy.
2. Usuwanie konta na forum - zobacz tutaj: jak usunąć konto?

Poczucie silnego smutku z lękiem

Miejsce na pytania oraz uwagi dotyczące samego forum jak i funkcjonowania wśród jego społeczności.
Tutaj możesz także uzyskać dostęp do czata - *zobacz
ODPOWIEDZ
Angelaanna
Nowy Użytkownik
Posty: 19
Rejestracja: 16 lipca 2025, o 10:57

25 sierpnia 2025, o 11:02

Witam ;oh mam nerwicę i dokuczają mi głupie myśli ale największy mam problem z łapaniem ogromego doła wraz z lękiem jest to ogromny smutek nie potrafię nad nim zapanować ani go zaakceptować. Jedyne co mam w głowie to płakać i wejść na leki bo nie daje rady . Później to odpuszcza . Miał ktoś taki objaw ?
Kot
Nowy Użytkownik
Posty: 8
Rejestracja: 21 sierpnia 2024, o 21:55

26 sierpnia 2025, o 21:35

Myślę, że bardzo wielu forumowiczów miało coś podobnego. Ja miewam okresy mocnego smutku i lęku, które mijają. Teraz już wiem, że miną, więc się takimi stanami za bardzo nie przejmuję. Warto, żebyś napisała coś więcej, co jest przyczyną smutku. Wtedy będzie łatwiej odnieść się do tego i porozmawiać.
Angelaanna
Nowy Użytkownik
Posty: 19
Rejestracja: 16 lipca 2025, o 10:57

27 sierpnia 2025, o 06:32

Kot pisze:
26 sierpnia 2025, o 21:35
Myślę, że bardzo wielu forumowiczów miało coś podobnego. Ja miewam okresy mocnego smutku i lęku, które mijają. Teraz już wiem, że miną, więc się takimi stanami za bardzo nie przejmuję. Warto, żebyś napisała coś więcej, co jest przyczyną smutku. Wtedy będzie łatwiej odnieść się do tego i porozmawiać.
Właśnie jako tako przyczyny smutku nie ma. Przychodzi zazwyczaj popołudniu niezależnie od okoliczności . rano i wieczorem jest falujący słabszy popołudniu dowala z grubej rury . Zaczęło się jako skutek uboczny sertaliny wraz z natrętnymi myślami że mogę sobie coś zrobić . Odstawiłam lek prawie 6 tygodni temu w nadzieji że wrócę do stanu z przed niestety .
Kot
Nowy Użytkownik
Posty: 8
Rejestracja: 21 sierpnia 2024, o 21:55

28 sierpnia 2025, o 08:27

Jeżeli chodzi o natrętne myśli, to forum i nagrania na YT ze stowarzyszenia psychologicznego zaburzeni &odburzeni są nieocenione. Mi znalezienie tych miejsc bardzo pomogło dzięki temu, że zobaczyłem, że ludzie mają podobne problemy, że to nic niezwykłego, i uwierzyłem w sens ignorowania.
Natomiast w kwestii smutku, którego źródła nie umiesz znaleźć, to polecam Ci bardzo poczytać o terapii IFS, a po polsku System wewnętrznej rodziny. Pomaga z akceptacją podejść do wszystkich części swojej osobowości i je zrozumieć (zrozumieć skąd się biorą ich uczucia i jak wpływają na nasze zachowanie), a potem uzdrowić.
Awatar użytkownika
Jonizator
Nowy Użytkownik
Posty: 11
Rejestracja: 24 lutego 2024, o 15:41

28 sierpnia 2025, o 09:02

Angelaanna pisze:
27 sierpnia 2025, o 06:32
Kot pisze:
26 sierpnia 2025, o 21:35
Myślę, że bardzo wielu forumowiczów miało coś podobnego. Ja miewam okresy mocnego smutku i lęku, które mijają. Teraz już wiem, że miną, więc się takimi stanami za bardzo nie przejmuję. Warto, żebyś napisała coś więcej, co jest przyczyną smutku. Wtedy będzie łatwiej odnieść się do tego i porozmawiać.
Właśnie jako tako przyczyny smutku nie ma. Przychodzi zazwyczaj popołudniu niezależnie od okoliczności . rano i wieczorem jest falujący słabszy popołudniu dowala z grubej rury . Zaczęło się jako skutek uboczny sertaliny wraz z natrętnymi myślami że mogę sobie coś zrobić . Odstawiłam lek prawie 6 tygodni temu w nadzieji że wrócę do stanu z przed niestety .
Leki, które zostały zastosowane są lekami najczęściej pierwszego rzutu i działają perfekcyjnie, ale jeśli odstawiłaś je bez konsultacji lekarskiej to bardzo źle. Leki SSRI/SNRI działają z opóźnionym zapłonem, pierwsze fazy leczenia generują większy lęk i nasilenie objawów nerwicowych. Dopiero po czasie przychodzi poprawa, warto wytrwać ten gorszy czas i mieć tego świadomość, że okres pierwszych kilku tygodni może być trudny, dopóki nasz organizm się nie zaadoptuje.

Dobowe wahania nastrojów są ściśle związane z poziomem kortyzolem w organizmie, który ma bardzo duży wpływ na zaburzenie. Polecam Ci stosować się do zaleceń lekarskich i nie robić nic na własną rękę, dodatkowo nie słuchaj ludzi na randomowych forach dyskusyjnych, nawet na tym, bo nie każdy pisze mądrze, zasadnie oraz rozważnie.
Angelaanna
Nowy Użytkownik
Posty: 19
Rejestracja: 16 lipca 2025, o 10:57

28 sierpnia 2025, o 13:21

Jonizator pisze:
28 sierpnia 2025, o 09:02
Angelaanna pisze:
27 sierpnia 2025, o 06:32
Kot pisze:
26 sierpnia 2025, o 21:35
Myślę, że bardzo wielu forumowiczów miało coś podobnego. Ja miewam okresy mocnego smutku i lęku, które mijają. Teraz już wiem, że miną, więc się takimi stanami za bardzo nie przejmuję. Warto, żebyś napisała coś więcej, co jest przyczyną smutku. Wtedy będzie łatwiej odnieść się do tego i porozmawiać.
Właśnie jako tako przyczyny smutku nie ma. Przychodzi zazwyczaj popołudniu niezależnie od okoliczności . rano i wieczorem jest falujący słabszy popołudniu dowala z grubej rury . Zaczęło się jako skutek uboczny sertaliny wraz z natrętnymi myślami że mogę sobie coś zrobić . Odstawiłam lek prawie 6 tygodni temu w nadzieji że wrócę do stanu z przed niestety .
Leki, które zostały zastosowane są lekami najczęściej pierwszego rzutu i działają perfekcyjnie, ale jeśli odstawiłaś je bez konsultacji lekarskiej to bardzo źle. Leki SSRI/SNRI działają z opóźnionym zapłonem, pierwsze fazy leczenia generują większy lęk i nasilenie objawów nerwicowych. Dopiero po czasie przychodzi poprawa, warto wytrwać ten gorszy czas i mieć tego świadomość, że okres pierwszych kilku tygodni może być trudny, dopóki nasz organizm się nie zaadoptuje.

Dobowe wahania nastrojów są ściśle związane z poziomem kortyzolem w organizmie, który ma bardzo duży wpływ na zaburzenie. Polecam Ci stosować się do zaleceń lekarskich i nie robić nic na własną rękę, dodatkowo nie słuchaj ludzi na randomowych forach dyskusyjnych, nawet na tym, bo nie każdy pisze mądrze, zasadnie oraz rozważnie.
Odstawiłam po konsultacji z lekarzem . Bardzo źle na mnie działały
Angelaanna
Nowy Użytkownik
Posty: 19
Rejestracja: 16 lipca 2025, o 10:57

28 sierpnia 2025, o 13:59

Kot pisze:
28 sierpnia 2025, o 08:27
Jeżeli chodzi o natrętne myśli, to forum i nagrania na YT ze stowarzyszenia psychologicznego zaburzeni &odburzeni są nieocenione. Mi znalezienie tych miejsc bardzo pomogło dzięki temu, że zobaczyłem, że ludzie mają podobne problemy, że to nic niezwykłego, i uwierzyłem w sens ignorowania.
Natomiast w kwestii smutku, którego źródła nie umiesz znaleźć, to polecam Ci bardzo poczytać o terapii IFS, a po polsku System wewnętrznej rodziny. Pomaga z akceptacją podejść do wszystkich części swojej osobowości i je zrozumieć (zrozumieć skąd się biorą ich uczucia i jak wpływają na nasze zachowanie), a potem uzdrowić.
Dziękuję ci myślę że jest czym się u mnie zająć. Pozdrawiam 🙂
ODPOWIEDZ