Nauka języka angielskiego.

Pogaduchy, w dwóch słowach - DOWOLNY TEMAT:)
ODPOWIEDZ
Nowy7
Zarejestrowany Użytkownik
Posty: 389
Rejestracja: 28 maja 2016, o 09:33

30 lipca 2019, o 14:22

Hej, tak jak w tytule ostatnio chodzi mi po głowie nauka angielskiego, ALE że już próbowałem chyba 100 razy (serio) i nadal jest kiepsko zdecydowałem się Was zapytać czy znacie jakieś fajne aplikacje, stronki, sposoby. U mnie zawsze był kłopot ze słomianym zapałem, brakiem motywacji ale nie tylko. Jak już mi się udawało w miarę wytrzymywać w tym postanowieniu nauki to miałem zawsze problemy z tym językiem w sensie uczyłem się słówek, jednak gdy potem dane słówko w jakimś kontekście zdania czy z innym słowem znaczyło kompletnie coś innego. Strasznie mnie to denerwowało i demotywowalo. Tak samo z gramatyka. Zawsze był kłopot ze nie ma tam zasad jak w polskim w sensie po polsku powiesz że np ktoś je zupę a po angielsku tłumacząc na polski wyjdzie zupa jest jedzona przez kogoś tam. Wiem że to taak głupi przykład, ale chciałem dobrze przekazać o co mi chodzi. Także czekam na odpowiedzi :-)
Lus
Zarejestrowany Użytkownik
Posty: 285
Rejestracja: 23 kwietnia 2018, o 22:42

30 lipca 2019, o 16:10

No no - Someone eats soup, czyż nie? Normalnie ktoś je zupę. Ktoś (albo Ty sam) chce Cię na siłę uczyć strony biernej czy jak to tam sie nazywa, po co Ci to na początek?? Twoja bieda z językiem polega na kiepskim polskim uczeniu języka. Stawiają strasznie na gramę, a nie na gadanie, a na początek to się trzeba uczyć całych zwrotów i sytuacji i chrzanić gramatykę albo postawić na present simple i wszystko mówić w ps, zrozumieją Cie jesli będziesz cokolwiek gadał, a nie 3 godz zastanawiał się czy to poprawnie zanim wydukasz jeden wyraz. Ja mniej bałam się mówić po ang w Anglii, niż w Polsce. Anglicy mnie rozumieli :P a Polacy poprawiali każde a an s itd. Więc słowkami nic nie powiesz, ucz się całych wyrażen, zdań na pamięć. Ja pamiętam zwrot "How do I get to the Carlton Hotel?" do dziś od czasów ogólniaka (20 lat temu). Powodzenia!
Nowy7
Zarejestrowany Użytkownik
Posty: 389
Rejestracja: 28 maja 2016, o 09:33

30 lipca 2019, o 17:35

Lus pisze:
30 lipca 2019, o 16:10
No no - Someone eats soup, czyż nie? Normalnie ktoś je zupę. Ktoś (albo Ty sam) chce Cię na siłę uczyć strony biernej czy jak to tam sie nazywa, po co Ci to na początek?? Twoja bieda z językiem polega na kiepskim polskim uczeniu języka. Stawiają strasznie na gramę, a nie na gadanie, a na początek to się trzeba uczyć całych zwrotów i sytuacji i chrzanić gramatykę albo postawić na present simple i wszystko mówić w ps, zrozumieją Cie jesli będziesz cokolwiek gadał, a nie 3 godz zastanawiał się czy to poprawnie zanim wydukasz jeden wyraz. Ja mniej bałam się mówić po ang w Anglii, niż w Polsce. Anglicy mnie rozumieli :P a Polacy poprawiali każde a an s itd. Więc słowkami nic nie powiesz, ucz się całych wyrażen, zdań na pamięć. Ja pamiętam zwrot "How do I get to the Carlton Hotel?" do dziś od czasów ogólniaka (20 lat temu). Powodzenia!
Dzięki za odpowiedź, masz rację. A znasz właśnie jakieś strony z takimi wyrażeniami czy aplikacje ? Wiem że w internecie jest tego dużo ale może masz jakieś najlepsze, godne polecenia. Fajnie by było gdyby była też wymowa, i lektor tych zdań/wyrażeń.
Lus
Zarejestrowany Użytkownik
Posty: 285
Rejestracja: 23 kwietnia 2018, o 22:42

31 lipca 2019, o 23:36

No niestety ja uczyłam się z książek, ale pewnie że lepiej z lektorem, tym bardziej że teraz są takie możliwości i to za darmo, więc niestety nie pomogę Ci bo nie jestem na czasie ;)
https://www.youtube.com/watch?v=UGLBHl5eVbw
https://www.youtube.com/watch?v=NnqmaRCJvtM
Nie przesłuchałam tego, ale chyba fajne? Oczywiście nie wszystko od razu... Owocnej nauki!
Awatar użytkownika
wiedzmak
Zarejestrowany Użytkownik
Posty: 18
Rejestracja: 8 października 2015, o 12:31

30 grudnia 2019, o 11:36

Ja uczyłam się samodzielnie angielskiego przede wszystkim z kursów, które zakupiłem w Internecie... do tego oglądałam angielską telewizję.... oczywiście miałem okresy załamki kiedy to przerywałem naukę na jakiś czas jednak później motywacja do nauki wracała...
Awatar użytkownika
Mich95
Zarejestrowany Użytkownik
Posty: 310
Rejestracja: 25 lutego 2015, o 22:35

8 stycznia 2020, o 14:43

ja miałem plan by zdać maturę a tam wiadomo obcy wymagany no i niestety z Angielskiego leżę od lat i od lat jest lipa.
To nie życie zmienia nas to my wprowadzamy zmianę,
nikt nie da lepszych kart, mamy jedno rozdanie.
Paluch - To Nie Życie Zmienia Nas

strona na wordpress: https://michowyblog.wordpress.com/
strona na wattpad: https://www.wattpad.com/user/Michhhh95
profil na YouTube: https://www.youtube.com/channel/UCpaHbqQXZUb0GDRCDtXNhFQ?view_as=subscriber
Nieadekwatny
Zarejestrowany Użytkownik
Posty: 24
Rejestracja: 25 lutego 2018, o 08:20

4 lutego 2020, o 15:45

Podejmuję maturę na poziomie rozszerzonym w tym roku - materiały zakupione :) https://zapodaj.net/1bdbd260b96da.jpg.html
Przyglądam się swoim potworom i stawiam im czoło!
Hank100
Zarejestrowany Użytkownik
Posty: 39
Rejestracja: 22 marca 2018, o 17:53

27 marca 2020, o 11:27

No własnie znacie jakieś aplikacje dobre lub programy do nauki angielskiego?? mogą też być stronki..
Awatar użytkownika
SasankaLesna
Odważny i aktywny forumowicz
Posty: 242
Rejestracja: 8 lutego 2019, o 13:51

27 marca 2020, o 11:31

hej, ja od siebie polecam bardzo preply.com - wybierasz sobie native speakera i masz z nim lekcje - płatna opcja. Bezpłatna to aplikacje do wymiany językowej. Uczysz kogoś polskiego, a ktoś Cię angielskiego. Tylko w tej drugiej opcji jest trochę drobnych przeszkód, o których nie będę się rozpisywać :)
Powodzenia!
Czasami lepiej użyć miotacza ognia niż narzekać na ciemność. [T. Pratchett]
ODPOWIEDZ