Ogłoszenia:
1. Nowi użytkownicy, którzy nie przekroczą progu 30 napisanych postów, mają zablokowaną możliwość wstawiania linków do wszelakich komentarzy.
2. Usuwanie konta na forum - zobacz tutaj: jak usunąć konto?

Jak się u Was zaczyna załamanie nastroju na dłużej?

Dział poświęcony depresji, dystymii, stanom depresyjnym.
Zamieszczamy własne przeżycia, objawy depresji i podobnych jej zaburzeń.
Próbujemy razem stawić temu czoła.
ODPOWIEDZ
Vetta
Zarejestrowany Użytkownik
Posty: 112
Rejestracja: 29 sierpnia 2025, o 22:33

19 listopada 2025, o 20:37

Bo u mnie tak, że tracę zdolność koncentracji na dłużej, a gdy staram się skupić, to moment się męczę, pojawiają się natrętne myśli, że nic nie ma sensu, marazm, chęć siedzenia w łóżku i najlepiej nie wychodzenia z łóżka, trudność sprawia nawet pójście do sklepu po coś do jedzenia, czasami słuchanie piosenek, które podtrzymują melancholijny nastrój. Kiedyś umiałem jakoś to przełamywać, ale z każdym takim napadem coraz trudniej. Kurde i dzisiaj taki mam dzień. Jak to u Was jest? I czy macie sposoby na przełamywanie tego?
Vegeta
Nowy Użytkownik
Posty: 15
Rejestracja: 30 maja 2025, o 21:33

19 listopada 2025, o 23:10

"Burza myśli w głowie" wytykanie sobie błędów a nawet wmawianie sobie jaki jestem zły itd. Zamykanie się w sobie, gonitwa myśli, które mają udowodnić jaki jestem zły. Ostatnio zdarza mi się to coraz częściej.
madeleinez
Nowy Użytkownik
Posty: 19
Rejestracja: 10 lipca 2025, o 19:23

23 grudnia 2025, o 16:15

Vetta pisze:
19 listopada 2025, o 20:37
Bo u mnie tak, że tracę zdolność koncentracji na dłużej, a gdy staram się skupić, to moment się męczę, pojawiają się natrętne myśli, że nic nie ma sensu, marazm, chęć siedzenia w łóżku i najlepiej nie wychodzenia z łóżka, trudność sprawia nawet pójście do sklepu po coś do jedzenia, czasami słuchanie piosenek, które podtrzymują melancholijny nastrój. Kiedyś umiałem jakoś to przełamywać, ale z każdym takim napadem coraz trudniej. Kurde i dzisiaj taki mam dzień. Jak to u Was jest? I czy macie sposoby na przełamywanie tego?
Cześć, właśnie trafiłam na Twój wpis. Niestety ja mam tak że jak wpadnę w taki stan to nieraz ciężko mi z tego szybko wyjść. Muszę odczekać pewien czas i samo mija. A jak jest teraz u Ciebie?
Michał1988
Zarejestrowany Użytkownik
Posty: 42
Rejestracja: 17 maja 2025, o 23:45

24 grudnia 2025, o 01:06

Stany lękowe to straszne g... Mam tak, że działam na 100% mogę robić wszystko i nagle jakieś uderzenie jakby w potylicę i zaczyna się ogólne osłabienie, i takie uczucie jakbym cały czas był w kasku motocyklowym lub masce, zaraz mierzenie ciśnienia, cukier... Niby wszystko jest ok ale chodzę mega spięty i mam problem z koncentracją, opanowaniem, nie mogę uspokoić się. Nie wiem jak to jeszcze opisać, kiedy mija jest w porządku i nie myślę że miało to miejsce, aż do następnych ataków.
2 załamania nerwowe! Kuracja na Efectinie ER75. :((
madeleinez
Nowy Użytkownik
Posty: 19
Rejestracja: 10 lipca 2025, o 19:23

24 grudnia 2025, o 20:56

Michał1988 pisze:
24 grudnia 2025, o 01:06
Stany lękowe to straszne g... Mam tak, że działam na 100% mogę robić wszystko i nagle jakieś uderzenie jakby w potylicę i zaczyna się ogólne osłabienie, i takie uczucie jakbym cały czas był w kasku motocyklowym lub masce, zaraz mierzenie ciśnienia, cukier... Niby wszystko jest ok ale chodzę mega spięty i mam problem z koncentracją, opanowaniem, nie mogę uspokoić się. Nie wiem jak to jeszcze opisać, kiedy mija jest w porządku i nie myślę że miało to miejsce, aż do następnych ataków.
Hej, napisalam do Ciebie wiadomość:)
Vetta
Zarejestrowany Użytkownik
Posty: 112
Rejestracja: 29 sierpnia 2025, o 22:33

26 grudnia 2025, o 10:06

madeleinez pisze:
23 grudnia 2025, o 16:15
Vetta pisze:
19 listopada 2025, o 20:37
Bo u mnie tak, że tracę zdolność koncentracji na dłużej, a gdy staram się skupić, to moment się męczę, pojawiają się natrętne myśli, że nic nie ma sensu, marazm, chęć siedzenia w łóżku i najlepiej nie wychodzenia z łóżka, trudność sprawia nawet pójście do sklepu po coś do jedzenia, czasami słuchanie piosenek, które podtrzymują melancholijny nastrój. Kiedyś umiałem jakoś to przełamywać, ale z każdym takim napadem coraz trudniej. Kurde i dzisiaj taki mam dzień. Jak to u Was jest? I czy macie sposoby na przełamywanie tego?
Cześć, właśnie trafiłam na Twój wpis. Niestety ja mam tak że jak wpadnę w taki stan to nieraz ciężko mi z tego szybko wyjść. Muszę odczekać pewien czas i samo mija. A jak jest teraz u Ciebie?
Jeszcze raz cześć (odpisałem na priv). Tu tylko dodam, że ogólnie u mnie lepiej, właśnie, samo minęło, mimo że na święta mam pewne napięcie spowodowane sytuacją rodzinną, to jest w miarę. I tak, u mnie też samo mija i co najwyżej można się trochę przyczyniać, ale tak za pstryknięciem palca żeby przeszło, nie działa. Jak mam możliwość, w takim napadzie staram się dłużej w łóżku być, przeleżeć, obejrzeć coś wyciszającego, w ulubionym stylu. Rozmowa z drugim człowiekiem na głębszy, życiowy, ambitniejszy temat też czasami pomaga.
Vetta
Zarejestrowany Użytkownik
Posty: 112
Rejestracja: 29 sierpnia 2025, o 22:33

26 grudnia 2025, o 10:10

Michał1988 pisze:
24 grudnia 2025, o 01:06
Stany lękowe to straszne g... Mam tak, że działam na 100% mogę robić wszystko i nagle jakieś uderzenie jakby w potylicę i zaczyna się ogólne osłabienie, i takie uczucie jakbym cały czas był w kasku motocyklowym lub masce, zaraz mierzenie ciśnienia, cukier... Niby wszystko jest ok ale chodzę mega spięty i mam problem z koncentracją, opanowaniem, nie mogę uspokoić się. Nie wiem jak to jeszcze opisać, kiedy mija jest w porządku i nie myślę że miało to miejsce, aż do następnych ataków.
Masz jakieś sposoby na złagodzenie i rozładowanie tych stanów?
ODPOWIEDZ