Hipnoza

Hipnoza, akupunktura, masaże bioenergoterapeutyczne, akupresura i inne.
tutka
Zarejestrowany Użytkownik
Posty: 2
Rejestracja: 12 października 2013, o 12:10

12 października 2013, o 12:11

hej wam, choruje na derealizacje i ataki paniki i rozne objawy nerwicy. mam pytanie bo chcialam skorzystac z hipznozy czy ktos probowal i czy to cos daje?
Awatar użytkownika
Divin
Administrator
Posty: 1892
Rejestracja: 11 maja 2013, o 02:54

12 października 2013, o 13:00

Hej Tutka,

Tak się składa że moją jedyną terapią była hipnoterapia, bardzo mi pomogła jednak nic Ci tak nie pomoże jak zmiana Twojego nastawienia. Co do hipnozy to opisałem wszystko tutaj: hipnoza-t353.html

Życzę miłej lektury ;)
'Dopóki walczysz, jesteś zwycięzcą'
'Lepiej jest umrzeć stojąc, niż żyć na kolanach.'
'Puk puk, strach puka do drzwi, otwiera mu odwaga a tam nikogo nie ma.'
Jest dobrze, dobrze. Jest źle, też dobrze
'Odwaga to nie brak strachu, to działanie pomimo strachu'
Ty nie jesteś zaburzeniem, a zaburzenie nie jest Tobą
Odburzony
Konsultacja Skype
tutka
Zarejestrowany Użytkownik
Posty: 2
Rejestracja: 12 października 2013, o 12:10

12 października 2013, o 14:32

Ja mam takie wobec tego pytanie do Ciebie Divin :) Czy jesli ja czuje cigle napicie zwiazane z nerwica i jesli przy probach relaksacji mam takie napady leku wieksze to ja mam szanse sie zrelaksowac i wejsc w stany transu?
Awatar użytkownika
Divin
Administrator
Posty: 1892
Rejestracja: 11 maja 2013, o 02:54

12 października 2013, o 14:41

Przede wszystkim musisz próbować, przeczytaj sobie post o medytacji który nie dawno napisałem. Tam opisałem szczegółowo całą naukę relaksacji i jak się do tego zabrać. Zrób sobie ten mój programik i ćwicz codziennie przez minimum 10 dni samą tylko relaksacje.

Co do ciągłego napięcia i lęku to ja byłem właśnie w takim stanie gdy poszedłem na hipnozę. Chodzi o to że gdy się zrelaksujesz to nad niczym nie myślisz. Świadomość wtedy jest w drzemce a podświadomość słucha i jest otwarta na sugestie. To też było dla mnie dziwne że jak to tak, z takim lękiem po hipnozie byłem tak spokojny? A jednak, tak działa nasz umysł. Jeżeli nerwica miałaby być jakąkolwiek chorobą, to tylko chorobą MYŚLI. Gdy masz spokojny umysł to masz też spokojne ciało. ;)

Więc tak, jaknajbardziej masz szanse bo atak paniki to wyrzut adrenaliny i on nie trwa długo. Możesz być ciągle pod napięciem ale sam atak paniki to kilko minutowa akcja. Więc gdy Cię łapie to poodychaj sobie głęboko, zastosuj zamianę wizualizacyjną. Na tym forum znajdziesz sporo technik które mogą Ci pomóc. Bo wiadomo, wszyscy jesteśmy unikalni i nie wszystko na nas tak samo działa lub nie działa w ogóle. Najlepsze co możesz zrobić to sama to wypróbować i sięo tym przekonać.

Jednak to co jest kluczowe w nerwicy to to by się nie naręcać, nie wierz lękowym iluzjom, wierz w prawdę. A prawda jest taka że od nerwicy się nie umiera.

P.S. Zajrzyj też do działu homeopatii, polecam Ci olejek z wiesiołka, fajnie działa uspokająco ;)
'Dopóki walczysz, jesteś zwycięzcą'
'Lepiej jest umrzeć stojąc, niż żyć na kolanach.'
'Puk puk, strach puka do drzwi, otwiera mu odwaga a tam nikogo nie ma.'
Jest dobrze, dobrze. Jest źle, też dobrze
'Odwaga to nie brak strachu, to działanie pomimo strachu'
Ty nie jesteś zaburzeniem, a zaburzenie nie jest Tobą
Odburzony
Konsultacja Skype
Wiktoria
Zarejestrowany Użytkownik
Posty: 5
Rejestracja: 12 listopada 2013, o 15:20

13 listopada 2013, o 11:28

Witam i ja mam pytanie a czy hipnoza moze zadzialac tak ze hipnotyzer sprawi iz zapomne o nerwicy i po prostu jak wyjde z takiej terapii to jej nie bedzie bo nie bede o niej pamietala? Czy to nie jest az tak proste? Bardziej tylko pewne cechy a reszta to my sami czy jak to wyglada?
Awatar użytkownika
Divin
Administrator
Posty: 1892
Rejestracja: 11 maja 2013, o 02:54

13 listopada 2013, o 12:40

Haha, no niestety, tak to nie działa Wiktoria :D

Ja sam chciałem na początku dostać amnezji, i nawet poprosiłem o to moją hipnoterapeutkę. To mi odpowiedziała: 'Jakby się tak dało, to by sama z chęcią na to poszła :D'. Tak więc hipnoza to głównie nasuwanie sugestii by podświadomość załapała że te nasze przekonania które są szkodliwe dla nas samych są błędne.

Jednak tak jak pisałem, hipnoza to jedno z narzędzi, bardzo silnych narzędzi ale to nie zastąpi w żaden sposób naszej zmiany osobistej, naszego nastawienia, odwagi itp. To co zachodzi w nas naszą ciężką pracą ma największą wartość w każdej sytuacji. :)
'Dopóki walczysz, jesteś zwycięzcą'
'Lepiej jest umrzeć stojąc, niż żyć na kolanach.'
'Puk puk, strach puka do drzwi, otwiera mu odwaga a tam nikogo nie ma.'
Jest dobrze, dobrze. Jest źle, też dobrze
'Odwaga to nie brak strachu, to działanie pomimo strachu'
Ty nie jesteś zaburzeniem, a zaburzenie nie jest Tobą
Odburzony
Konsultacja Skype
Awatar użytkownika
Aneczka
Odważny i aktywny forumowicz
Posty: 49
Rejestracja: 1 marca 2014, o 18:42

29 czerwca 2014, o 00:42

Div, ile miałeś seansów hipno? Wiem, że to indywidualna sprawa ale uśredniając ile takich seansow trzeba odbyc?
Awatar użytkownika
Divin
Administrator
Posty: 1892
Rejestracja: 11 maja 2013, o 02:54

29 czerwca 2014, o 00:43

Aneczko,

Ja miałem 5 sesji, tak, to bardzo indywidualne. Po prostu stwierdziliśmy że więcej już nie trzeba. :)
'Dopóki walczysz, jesteś zwycięzcą'
'Lepiej jest umrzeć stojąc, niż żyć na kolanach.'
'Puk puk, strach puka do drzwi, otwiera mu odwaga a tam nikogo nie ma.'
Jest dobrze, dobrze. Jest źle, też dobrze
'Odwaga to nie brak strachu, to działanie pomimo strachu'
Ty nie jesteś zaburzeniem, a zaburzenie nie jest Tobą
Odburzony
Konsultacja Skype
Awatar użytkownika
Aneczka
Odważny i aktywny forumowicz
Posty: 49
Rejestracja: 1 marca 2014, o 18:42

29 czerwca 2014, o 00:51

zainteresowałam się hipnozą kliniczną, muszę troszkę o tym poczytać. Dzięki za odp. pzdr
waldik79
Zarejestrowany Użytkownik
Posty: 25
Rejestracja: 5 czerwca 2014, o 15:27

4 sierpnia 2014, o 18:06

Do tej pory myślałem, że hipnoza to ściema pokazywana i że jest skuteczna jedynie w filmach... ale jak czytam powyżej to zdanie na ten temat mi się zmienia. Ktoś wie czy jest to popularna metoda terapii nerwic, czy raczej taki dodatek czy uzupełnienie terapii?
Awatar użytkownika
Victor
Administrator
Posty: 6154
Rejestracja: 27 marca 2010, o 00:54

15 sierpnia 2014, o 22:21

Hipnoza to w sumie jak kazda terapia to jedno z narzedzi, które może byc wykorzystywane do różnych celów, od po prostu relaksacji tak naprawde po jakieś głebsze hipnotyczne stany terapeutyczne.
Ogólnie rzecz biorac jak bedziemy korzystali z hipnozy przez 30 wizyt, a po powrocie do domu przykładowo zakreci nam sie w glowie a my od razu ponownie zrobimy z tego wielkie lękowe halo ;) to jak zawsze wydawać nam sie bedzie ze hipnoza nie pomaga.
Tak samo jest z psychoterapia czy innymi formami terapii :)
Patrz, Żyj i Rozmyślaj w taki sposób... aby móc tworzyć własne "cytaty".
Historia moich zaburzeń lękowych i odburzania
Moje stany derealizacji i depersonalizacji i odburzanie


Przykro mi jeżeli na odpowiedź na PW czekasz bardzo długo, niestety ze mną tak może z różnych powodów być :)
Awatar użytkownika
Serafe81
Zarejestrowany Użytkownik
Posty: 45
Rejestracja: 3 stycznia 2016, o 22:10

4 stycznia 2016, o 20:59

Wybieram się jutro na sesję wstępną do terapeuty zajmującego się hipnoterapią. Zobaczymy, jak też pójdzie... :roll:
"Tak samo w przypadku drugiego człowieka./Patrzę i nie mówię: jego skóra powinna być bardziej/różowa albo jego włosy powinny być krócej obcięte./Człowiek po prostu jest.”J. Zinker
Nelia
Zarejestrowany Użytkownik
Posty: 273
Rejestracja: 7 października 2015, o 18:10

4 stycznia 2016, o 21:01

Daj znać proszę po pierwszej wizycie, jestem bardzo ciekawa bo temat też mnie interesuje ;)
http://www.zaburzeni.pl/konflikty-wewnetrzne-a-nerwice-przyczyny-czesc-2-t4071.html

Nie analizuj
Nie twórz katastroficznych wizji
Nie narzucaj sobie presji
Puszczaj kontrolę
Awatar użytkownika
Serafe81
Zarejestrowany Użytkownik
Posty: 45
Rejestracja: 3 stycznia 2016, o 22:10

4 stycznia 2016, o 21:08

Nie omieszkam :D Ponieważ upatruję w tym niejako ostatniej deski ratunku dla siebie, mam duże oczekiwania. Może to być dobre albo złe - bo mogę się tak spiąć, że nie zrelaksuję się odpowiednio... Ale po to idę do terapeuty ;)
"Tak samo w przypadku drugiego człowieka./Patrzę i nie mówię: jego skóra powinna być bardziej/różowa albo jego włosy powinny być krócej obcięte./Człowiek po prostu jest.”J. Zinker
Nelia
Zarejestrowany Użytkownik
Posty: 273
Rejestracja: 7 października 2015, o 18:10

6 stycznia 2016, o 21:49

I jak bylo?:) opowiadaj nam tu:D
http://www.zaburzeni.pl/konflikty-wewnetrzne-a-nerwice-przyczyny-czesc-2-t4071.html

Nie analizuj
Nie twórz katastroficznych wizji
Nie narzucaj sobie presji
Puszczaj kontrolę
ODPOWIEDZ