Ogłoszenia:
1. Nowi użytkownicy, którzy nie przekroczą progu 30 napisanych postów, mają zablokowaną możliwość wstawiania linków do wszelakich komentarzy.
2. Usuwanie konta na forum - zobacz tutaj: jak usunąć konto?
1. Nowi użytkownicy, którzy nie przekroczą progu 30 napisanych postów, mają zablokowaną możliwość wstawiania linków do wszelakich komentarzy.
2. Usuwanie konta na forum - zobacz tutaj: jak usunąć konto?
Cześć
-
Natalia998
- Nowy Użytkownik
- Posty: 2
- Rejestracja: 3 lutego 2026, o 12:06
Hej, odkryłam że cierpię na lękowy styl przywiązania. Jestem świeżo po rozstaniu z chłopakiem, dużo razy zranilam go tymi sytuacjami( mówienie że jestem tylko na chwilę). Mam również brak poczucia własnej wartości ciagle czuje się niewystarczajaca itp. Jestem zapisana do psychoterapeuty ale termin jest odlegly, ja sobie przez ten czas pomoc?
-
Natalia998
- Nowy Użytkownik
- Posty: 2
- Rejestracja: 3 lutego 2026, o 12:06
Nie potrafię sobie poradzić z tym rozstaniem
- ck2023
- Zarejestrowany Użytkownik
- Posty: 136
- Rejestracja: 27 listopada 2023, o 12:04
Tylko terapia Ci pomoże i czas. Sama musisz przepracować to wszystko. Niestety ronda uczucia i to siedzi cały czas w człowieku. Ja walczyłem po rozstaniu kilka lat a teraz żałuję tego czasu myślenia i rozpaczy, ale człowiek dochodzi do tego po latach.
Małe kroki, które robisz do przodu są lepsze niż duże, które tylko planujesz
-
Broni
- Nowy Użytkownik
- Posty: 8
- Rejestracja: 14 kwietnia 2025, o 23:18
Fajnie, że potrafisz to w sobie zauważyć i że szukasz pomocy. To wcale nie jest łatwe. Lękowy styl przywiązania potrafi naprawdę namieszać w głowie i relacjach. Piszę to trochę z własnego doświadczenia, bo sam się z tym mierzę, więc wiem, jak łatwo w takich momentach czuć się niewystarczającym albo mieć wrażenie, że zaraz wszystko się rozsypie.
Dobrze, że zapisałaś się na terapię, to naprawdę duży krok. Do tego czasu może pomóc samo zauważanie swoich reakcji i bycie wobec siebie wyrozumiałą - nie musi być idealnie. Te mechanizmy zwykle nie biorą się znikąd, powstały po to, by chronić nas przed zranieniem, nawet jeśli teraz czasem robią więcej szkody niż pożytku.
Jeśli poczujesz, że chciałabyś po prostu wyrzucić z siebie myśli albo porozmawiać, możesz się odezwać - bez żadnej presji.
Dobrze, że zapisałaś się na terapię, to naprawdę duży krok. Do tego czasu może pomóc samo zauważanie swoich reakcji i bycie wobec siebie wyrozumiałą - nie musi być idealnie. Te mechanizmy zwykle nie biorą się znikąd, powstały po to, by chronić nas przed zranieniem, nawet jeśli teraz czasem robią więcej szkody niż pożytku.
Jeśli poczujesz, że chciałabyś po prostu wyrzucić z siebie myśli albo porozmawiać, możesz się odezwać - bez żadnej presji.
