Własny sposób na zmniejszenie DD!

Tutaj opisujemy naszą drogę do zdrowia. Dzielimy się naszą zakończoną - happy endem - historią z derealizacją, depersonalizacją, dając innym nadzieję i pokazując, że to jest możliwe!
Wpisujemy także tutaj naszą drogę jaką się leczymy, co robimy aby tego się pozbyć.
Jednakże objawy, wątpliwości co do objawów, historie wpisujemy piętro wyżej.
Regulamin forum
Uwaga! Prośba dotycząca tworzenia wątków.
Wszyscy użytkownicy, którzy zamieszczają w tym dziale wątek dotyczący swojego wyzdrowienia, proszeni są w wypadku gdy nowy temat dotyczy dojścia do pełni zdrowia, aby do tytułu tematu dopisywali: Wyleczony/ona
Pozwoli to na rozróżnienie tematów osób, które w pełni wyzdrowiały od tych, którzy czują się lepiej oraz tych którzy opisują swoją obecną walkę.
Przykładowo Ania chce podzielić się swoim pełnym wyzdrowieniem, tworzy nowy temat o tytule:
"Ania dzieli się szczęściem" i dopisuje do tego Wyleczona - "Ania dzieli się szczęściem.Wyleczona". Osoby, które chcą opisać swoje lepsze samopoczucie, bądź postępy w leczeniu nie dodają tej końcówki.
ODPOWIEDZ
znerwicowany123
Zarejestrowany Użytkownik
Posty: 82
Rejestracja: 3 stycznia 2018, o 16:14

28 lutego 2018, o 15:25

Witam serdecznie,
Zagadnienie: Skoro DD jest mechanizmem odcinającym nas od bodźców w celu zmniejszenia ich ilości to co można zrobić gdy nadmiar bodźców ustąpi powrócić do rzeczywistości?
Wstęp:
Akapit 1. DD Działa w sposób następujący, gdy nagle mamy napad lęku, ból nogi, swędzenie tyłka, natrętne myśli, chęć załatwienia się, sprawy do zrobienia, widzimy, słyszymy, czujemy to nasz mózg twierdzi "DOŚĆ TEGO", i funduje nam DD powodujące zaniknięcie tych mniej ważnych bodźców które sprawiają że czujemy że żyjemy.

Akapit 2. Z punktu chemicznego, spada nam poziom Dopaminy a wzrasta poziom Adrenaliny przez co przestajemy być szczęśliwi, a zaczynamy być przestraszeni. Gdy uprawiamy hazard lub robimy coś ryzykownego ale ważnego dla nas to wzrasta nam poziom Adrenaliny(Zimne ręce, pocenie się dłoni, drżenie ciała, skupienie, itd) ale gdy wygramy i ciągniemy to dalej poziom Adrenaliny zostaje ten sam a wzrasta nam poziom Dopaminy(Radość, śmiech, szczęście, dobrostan, chęć kochania wszystkich, itd) ale gdy połączymy oba te uczucia zyskujemy iście wybuchową mieszankę którą zapewne znacie(Zimne dłonie, płytki humor, szok, radość, zimny pot, itd).
Gdy już poznaliśmy uproszczone działanie dwóch głównych substancji chemicznych wpływających na nasze samopoczucie w DD możemy przejść do tego jak się oburzać, lub spłycić ten stan.

Rozwinięcie:
Akapit 3. Nawiązując do Wstępu Akapitu 1, musimy odwrócić ten stan, musimy znowu poczuć że żyjemy i jesteśmy integralną częścią świata a nie losowo wrzuconym przedmiotem do wielkiego zbioru wszystkiego.
Akapit 4. Jak to zrobić zapytacie? Tutaj przydała mi się stara szkoła świadomego śnienia i technika ADA(All Day Awareness, z ang Każdego dnia świadomym), musimy tutaj położyć się w łóżku, najlepiej na najbardziej niewygodnie jak się da, otworzyć oczy i zacząć się wczuwać w własne ciało, po kolei, stopa, noga, biodra, znowu stopa, noga, brzuch, klatka piersiowa, ręce, itd. Można zwiększyć te uczucia po przez dotyk, dotykamy nogę i wczuwamy się w nogę, w to uczucie, można palcami dotknąć poduszki, obicia łóżka, poczuć materiał, strukturę.
Następnie polecam wyobrazić sobie nasze pole widzenia jako ciecz, a później złączyć ją za sobą, zalać nią pokój(wyobrażając sobie detale) późnej dom, Ziemię, aż na końcu cały wszechświat i tak nagle powrócić myślami do samego siebie! Mi to pomaga!
Zakończenie: Musimy żyć pełnią, wczuwać się, rozkoszować się i nasycać istnieniem! Co zyskujemy? Powrót z odrealnienia, ucieczkę z naszej głowy, nawet natręty się chowają!

Ciekawostki, Polecam unikać rzeczy które wprowadzają nas w stan dysocjacji takich jak Komputer, telefon.

Mam nadzieję że komu to pomoże! Przepraszam za chaos w tekście, ale aż mnie telepie z możliwości że mogę się z wami tym podzielić! :D

Artykuł o ADA na forum o świadomym śnieniu: http://www.psajko.fora.pl/techniki,2/al ... ,7713.html
1. "Każdy błąd z którego wyciągamy lekcje nie jest błędem"
2. "Mieć czy być" ~ Myslovitz
3. "Czym byłoby szczęście gdyby nie smutek"
Moje obecne leczenie i postęp: Fevarin 50 mg rano i 50 mg wieczorem, Odburzony w 45% raczej nadal 10%
Awatar użytkownika
witorrr98
Odburzony Wolontariusz Forum
Posty: 1279
Rejestracja: 17 października 2017, o 23:08

28 lutego 2018, o 18:20

znerwicowany123 pisze:
28 lutego 2018, o 15:25

Ciekawostki, Polecam unikać rzeczy które wprowadzają nas w stan dysocjacji takich jak Komputer, telefon.
To właściwie bym podkreślił. ;ok
"Twój stan psychiczny, to suma wszystkich minut, które poświęciłeś na jego pielęgnacje"-witorr98
"Nie ma złych emocji, są tylko złe proporcje"-witorrr98
"Lojalność i wierność są nic nie warte, jeśli kierujemy je do osób, które jej nie szanują"-witorr98
"Nie osiągniesz tego, co chcesz, osiągniesz to, co wypracujesz"
"Należy tak organizować życie, aby każda chwila była ważna"
"Pamiętaj o drobiazgach, a wielkie rzeczy same się ułożą"
znerwicowany123
Zarejestrowany Użytkownik
Posty: 82
Rejestracja: 3 stycznia 2018, o 16:14

28 lutego 2018, o 18:33

witorrr98 pisze:
28 lutego 2018, o 18:20
znerwicowany123 pisze:
28 lutego 2018, o 15:25

Ciekawostki, Polecam unikać rzeczy które wprowadzają nas w stan dysocjacji takich jak Komputer, telefon.
To właściwie bym podkreślił. ;ok
Za późno :C
1. "Każdy błąd z którego wyciągamy lekcje nie jest błędem"
2. "Mieć czy być" ~ Myslovitz
3. "Czym byłoby szczęście gdyby nie smutek"
Moje obecne leczenie i postęp: Fevarin 50 mg rano i 50 mg wieczorem, Odburzony w 45% raczej nadal 10%
Awatar użytkownika
Kataraka
Odważny i aktywny forumowicz
Posty: 355
Rejestracja: 16 grudnia 2016, o 20:30

14 lipca 2018, o 13:51

mam właśnie takie coś jak długo się wpatruję w coś albo robię coś mechanicznieee uczucie DD się zwiększa znacznie...
Awatar użytkownika
Pomidor
Zarejestrowany Użytkownik
Posty: 60
Rejestracja: 8 czerwca 2018, o 00:31

15 lipca 2018, o 11:47

Kataraka pisze:
14 lipca 2018, o 13:51
mam właśnie takie coś jak długo się wpatruję w coś albo robię coś mechanicznieee uczucie DD się zwiększa znacznie...
Ojejku tez tak mam. A myślałam, że trzeba czymś sie zająć żeby to nie wracało xD
carpe diem :lov:
ODPOWIEDZ