Zastąp Dr. Google - jak szukać objawów

W środku znajdziemy ogłoszenia, apele administracji dotyczące funkcji, grup czy też zasad korzystania z forum.
subzero1993
Odburzony i pomocny użytkownik
Posty: 1006
Rejestracja: 5 kwietnia 2016, o 22:09

6 lipca 2016, o 20:18

Gratuluje podjęcia się tego kroku. Bez wspomagaczy może być nieco gorzej na początku, ale dasz sobie spokojnie z tym radę. Wszyscy damy :D
Jak szukać objawów bez nakręcania się -> http://www.zaburzeni.pl/viewtopic.php?p=100011#p100011
Justyna22
Zarejestrowany Użytkownik
Posty: 103
Rejestracja: 12 sierpnia 2015, o 14:18

6 lipca 2016, o 21:44

Fajny pomysł! Ja w początkach z rocd kiedy jeszcze nie znałam tego forum chłonęłam bzdurne porady z idiotycznych stron jak gąbka. I nie poprawiało to mojego stanu a pogorszyło w niemożliwy sposób.
subzero1993
Odburzony i pomocny użytkownik
Posty: 1006
Rejestracja: 5 kwietnia 2016, o 22:09

6 lipca 2016, o 21:47

Właśnie o to mi chodziło, by ludzie szukali tutaj informacji a nie w jakiś bieda-źródłach. :)
Jak szukać objawów bez nakręcania się -> http://www.zaburzeni.pl/viewtopic.php?p=100011#p100011
Awatar użytkownika
dziwny123
Zarejestrowany Użytkownik
Posty: 987
Rejestracja: 24 kwietnia 2016, o 16:56

7 lipca 2016, o 04:47

"Dr Google" może być czasem bardzo pomocny, ale tylko wtedy, gdy się podchodzi do niego z dystansem emocjonalnym. Np. ja się dzięki "dr Google" sporo dowiedziałem, co "dolega" mojej psychice jeszcze zanim zacząłem chodzić do psychologa.
Nie zawsze warto wierzyć lekarzowi

Nerwica lękowa to nie jest jeden worek, może się znacznie różnić u różnych ludzi.

Dzieciństwo, wychowanie częściowo mają dożywotni wpływ na człowieka. Nigdy nie jest się w 100 procentach samemu odpowiedzialnym za to, jakim się jest, jak się funkcjonuje.
subzero1993
Odburzony i pomocny użytkownik
Posty: 1006
Rejestracja: 5 kwietnia 2016, o 22:09

7 lipca 2016, o 05:15

To prawda, dlatego napisałem że chodzi mi o osoby na początku nerwicy, które tego dystansu nie posiadają.
Jak szukać objawów bez nakręcania się -> http://www.zaburzeni.pl/viewtopic.php?p=100011#p100011
Awatar użytkownika
Nana
Zarejestrowany Użytkownik
Posty: 61
Rejestracja: 10 maja 2016, o 21:27

7 lipca 2016, o 07:32

Mówicie, ze bez wspomagaczy moze byc nieco gorzej.. No troche jest, taka lekka w środku sie czuje. Troche jakbym wyparowala i trochę natrętów wraca ale moze to tez kwestia tego ze nastawiałam się podświadomie na gorsze samopoczucie. A bbralam tylko lekkie antydepresanty w malej dawce przez 2 miesiące to mam nadzieje ze ta pustka minie..zacznę brać magnez i słuchać divovoca i częściej z Wami rozmawiać :) na razie absolutnie nie chce sztucznie sie oszukiwać pigulkami szczęścia.
subzero1993
Odburzony i pomocny użytkownik
Posty: 1006
Rejestracja: 5 kwietnia 2016, o 22:09

7 lipca 2016, o 08:29

Aj tam. Będzie dobrze. Z takim nastawieniem nic nie może pójść nie tak :D
Jak szukać objawów bez nakręcania się -> http://www.zaburzeni.pl/viewtopic.php?p=100011#p100011
Izabela
Odważny i aktywny forumowicz
Posty: 42
Rejestracja: 31 lipca 2016, o 08:24

5 kwietnia 2017, o 13:31

Ja po 9 latach jestem na najmniejszej dawce leków, od 6 mcy w terapii, objawy wróciły, ale czytam stronkę, słucham nagrań i motywuje się do zmian, są momenty bardzo trudne ale wiem,ze Wy to tez przerabialiscie.. Pozdrawiam wszystkich :-)
Izabela
Odważny i aktywny forumowicz
Posty: 42
Rejestracja: 31 lipca 2016, o 08:24

5 kwietnia 2017, o 13:33

I cholera łapie się jeszcze na tym, że sprawdzam, czy dany objaw to nerwica, a oo 9 latach najprzerozniejszych objawów nic mnie już nie powinno zdziwić plose
Awatar użytkownika
tymbark92
Zarejestrowany Użytkownik
Posty: 221
Rejestracja: 18 kwietnia 2015, o 05:40

5 kwietnia 2017, o 13:39

Ha.... doktor Google - a jak ktos jeszcze umie szybko pisac i szybko czytac to se moze jeszcze wiecej chorob znalezc, a jak ktos umie sprawnie internetem wladac tzn biegac po sieci to juz w ogole :D

Ja ostatnio poczulem lekkie pieczenie podczas oddawania moczu - samo przeszlo nie wiem co to bylo ale juz sie naczytalem o przewleklej niewydolnosci nerek i takie tam - przeciez to nie moze byc jakies drobne zapalenie cewki moczowej tylko najgorsze - KLASYKA.

Kiedys naczytalem sie o grzybicy płuc a ze przebywalem w zagrzybialym pomieszczeniu to rowniez sobie wkrecilem ze moge to miec :D RTG wykluczylo

O bolach brzucha, kluciach wszedzie, fascykulacjach, dretwieniach, mrowieniach, bolach miesni, paleniu skóry ze tak powiem "nie wspomne"


Nawet myslalem wziac siekiere podejsc do routera PIER...NĄĆ raz a dobrze i po kłopocie ! :hehe: :hehe: :hehe: :hehe: :hehe:


No na dzien dzisiejszy mam wkręte z SM. Jutro neurolog. Ale oczywiscie sam mloteczek mnie nie uspokoi, bede musial isc na MR mimo ze robilem juz 1.5 roku temu jak fascykulacje mialem. Teraz dretwienia jakies dziwne i obawa ze "teraz zaatakowalo"


Ciezkie to zycie z nerwicą a jeszcze gorsze z wujkiem google. Rada ? NIE CZYTAĆ NIC O MEDYCYNIE - NIC!!!!!!!!!
ODPOWIEDZ