Wzmożony apetyt i uczucie głodu

Forum dotyczące zaburzeń odżywiania.
ODPOWIEDZ
ktochcesz
Zarejestrowany Użytkownik
Posty: 98
Rejestracja: 6 lutego 2015, o 18:14

24 lutego 2016, o 01:10

Witam mam taki problem odkad mam dd to mam wzmozony apetyt a jak zjem to za 30min znow jestem bardzo glodny a najgorsze to ze przybieram na wadze juz 14kg wiecej.. moge zjejsc na jeden posilek 1000kcal i tak bede glodny za chwile u tez jem co popadnie co zrobic zeby mi sie jejsc nie chcialo bo to masakra.. tarczyca i cukrzyca wszystko ok..
Awatar użytkownika
myszusia
Odważny i aktywny forumowicz
Posty: 545
Rejestracja: 11 lutego 2016, o 13:10

24 lutego 2016, o 06:49

Hej!ja tez przy zaburzeniu przytylam i mogłam jesc caly czas.a jak tylko robili mi się slabo to juz w ogóle musiałam cos wrzucić na ruszt.ostatnio jakos mi się to unormowało i juz nie myślę caly czas o jedzeniu.byc może masz tak jak ja,ze zajadasz stres i problemy bo nie możesz ich rozwiązać. Spróbuj sie powstrzymać albo wypij 2szklanki wody mnie pomagalo.
" W życiu wygrywa tylko ten,kto pokonał samego siebie. Kto pokonał swój strach,swoje lenistwo,swoją nieśmiałość"
luciobambi
Zarejestrowany Użytkownik
Posty: 3
Rejestracja: 24 czerwca 2018, o 17:56

8 lipca 2018, o 21:41

W Twoim przypadku to może być problem trawienia. Pomyśl! Jesz ale organizm nie ma nic z tego bo wszystko z Ciebie wyleci. Więc paradoksalnie jedząc dużo potrzebujesz lepszego trawienia. Wtedy sytuacja sie odwróci - zjesz mniej a bardziej się nasycisz. Możesz iść do apteki po zioła (dobrze działa kozieradka), możesz zmodyfikować dietę typu http://www.choroby.org/10-najlepszych-p ... trawienie/ a w końcu możesz iść do dobrego dietetyka który rozpisze Tobie dietą. Zacznij jednak od opcji najmniej kosztownych.
Awatar użytkownika
atypowy
Odważny i aktywny forumowicz
Posty: 51
Rejestracja: 2 maja 2018, o 17:59

13 lipca 2018, o 20:29

Mam bardzo wzmożony apetyt. Przytyłem 8kg w około rok czasu, ostatnio trzymam wagę.
Bałem się, że z nerwicy wyjdę a to mi zostanie, ale tak nie jest. W lepszym okresie jadałem mniej, nie byłem już tak głodny, mogłem wytrzymać dłużej bez jedzenia. To jedna z natrętnych myśli.
Nie znalazłem na to sposobu, bo jeść trzeba, ale wyjście z nerwicy pomoże też i z tym problemem. Trzeba cierpliwości.
Wróg, którego nie widać, zawsze wydaje się najbardziej przerażający.
Jeśli cel przyświeca, sposób musi się znaleźć.
Amator Życiowy
Zarejestrowany Użytkownik
Posty: 27
Rejestracja: 17 lipca 2018, o 22:15

2 września 2018, o 12:07

Siema-mam to samo-niedosyć,że jem na potęgę to jeszcze kompulsywne obrzeranie się w nocy-czasem tego naprawdę nie kontroluję.Poprostu wstaje jak zombi i w głowie mam tylko prtagnienie zjedzenia najlepiej na słodko .Tyje jak tucznik żle sie z tym już czuję ale jak jem zdrowo i jestem głodny moje samopoczucie staję sie beznadziejnę-czuję jakbym stracił cześć sensu życia :( jak to ogarnąć???
georgia21
Zarejestrowany Użytkownik
Posty: 39
Rejestracja: 7 marca 2018, o 22:58

2 września 2018, o 21:12

Amator Życiowy pisze:
2 września 2018, o 12:07
Siema-mam to samo-niedosyć,że jem na potęgę to jeszcze kompulsywne obrzeranie się w nocy-czasem tego naprawdę nie kontroluję.Poprostu wstaje jak zombi i w głowie mam tylko prtagnienie zjedzenia najlepiej na słodko .Tyje jak tucznik żle sie z tym już czuję ale jak jem zdrowo i jestem głodny moje samopoczucie staję sie beznadziejnę-czuję jakbym stracił cześć sensu życia :( jak to ogarnąć???
Ja też walczę z kompulsami, jak mam gorszy okres tracę kontrolę i nieświadomie, a ostatnio nawet świadomie się obżeram. W dobrych okresach, tzn wtedy kiedy nerwica odpuszcza również kompulsy znikają. Mnie bardzo pomogło słuchanie psychodietetyka wrzucam link https://www.youtube.com/channel/UCU7eYe ... &flow=grid no i trochę pomogło również zdrowe odżywianie się czyli 3l wody dziennie, warzywa w każdym posiłku, ogólnie kompulsy również zajadam warzywami, no i słodkimi owocami. Moim zdaniem lepsze to niż słodycze. To wszystko pomaga chwilowo. Ogólnie moim zdaniem najpierw trzeba ogarnąć nerwicę, jak się z nią uporasz, kompulsy miną. Czego Tobie i sobie życzę :)
Nelkalenka
Zarejestrowany Użytkownik
Posty: 313
Rejestracja: 6 maja 2018, o 22:45

2 września 2018, o 23:00

georgia21 pisze:
2 września 2018, o 21:12
Amator Życiowy pisze:
2 września 2018, o 12:07
Siema-mam to samo-niedosyć,że jem na potęgę to jeszcze kompulsywne obrzeranie się w nocy-czasem tego naprawdę nie kontroluję.Poprostu wstaje jak zombi i w głowie mam tylko prtagnienie zjedzenia najlepiej na słodko .Tyje jak tucznik żle sie z tym już czuję ale jak jem zdrowo i jestem głodny moje samopoczucie staję sie beznadziejnę-czuję jakbym stracił cześć sensu życia :( jak to ogarnąć???
Ja też walczę z kompulsami, jak mam gorszy okres tracę kontrolę i nieświadomie, a ostatnio nawet świadomie się obżeram. W dobrych okresach, tzn wtedy kiedy nerwica odpuszcza również kompulsy znikają. Mnie bardzo pomogło słuchanie psychodietetyka wrzucam link https://www.youtube.com/channel/UCU7eYe ... &flow=grid no i trochę pomogło również zdrowe odżywianie się czyli 3l wody dziennie, warzywa w każdym posiłku, ogólnie kompulsy również zajadam warzywami, no i słodkimi owocami. Moim zdaniem lepsze to niż słodycze. To wszystko pomaga chwilowo. Ogólnie moim zdaniem najpierw trzeba ogarnąć nerwicę, jak się z nią uporasz, kompulsy miną. Czego Tobie i sobie życzę :)
Ja przytylam bardzo po lekach antydepresyjnych.....i ciagle tyje :cry:
Awatar użytkownika
Wiktor96
Zarejestrowany Użytkownik
Posty: 87
Rejestracja: 24 maja 2018, o 16:03

8 grudnia 2018, o 21:31

Ja z apetytem miałem bardzo różnie - czasem nie byłem w stanie nic zjeść, potem jadłem aż za dużo i bardzo często nie odczuwałem właśnie nasycenia, mimo że byłem pełny dalej czułem potrzebe jeść
TWARDE UPADKI BO WYSOKIE LOTY

Moje wyjście z nerwicy
Kaktuska
Zarejestrowany Użytkownik
Posty: 14
Rejestracja: 23 marca 2015, o 12:27

31 lipca 2019, o 08:59

Wiem czym jest wilczy apetyt...niestety to skutek działania niektórych leków... a leki niestety trzeba brać.
Pan_Palec
Zarejestrowany Użytkownik
Posty: 6
Rejestracja: 10 kwietnia 2018, o 13:22

20 września 2019, o 11:48

Ja miałem podobnie... leki, które zażywam powodują tycie... nie wiem jak z tym sobie poradzić... w ciągu 3 miesięcy przytyłem 10kg...
Awatar użytkownika
witorrr98
Odburzony Wolontariusz Forum
Posty: 1358
Rejestracja: 17 października 2017, o 23:08

21 września 2019, o 19:51

Pan_Palec pisze:
20 września 2019, o 11:48
Ja miałem podobnie... leki, które zażywam powodują tycie... nie wiem jak z tym sobie poradzić... w ciągu 3 miesięcy przytyłem 10kg...
Najlepszym sposobem będzie kontrolowanie spożywanych posiłków i tego z czego się składają.Najlepiej odłożyć słodycze i jeść produkty w miarę smaczne i odżywcze dla organizmu, a nie dla języka, jednak to też trzeba wyważyć :)
:fly:-Najlepsza emotka na stronce :DD

Jeśli opowiadasz na moje posty na forum, zawsze cytuj, bo nigdy się nie dowiem, że ktoś się ze mną nie zgadza :yhy
ODPOWIEDZ