Zespół muzycznego ucha / MES / omamy słuchowe
: 1 grudnia 2022, o 20:10
Cześć
niedawno dowiedziałam się że cierpię na zespół muzycznego ucha. Niewiele jest o tym w sieci, więcej o szumach usznych. Jednak ja nie doświadczam żadnych szumów, pisków tylko w mojej głowie bez przerwy gra muzyka. Coś jak radio, którego nie da się wyłączyć. Nie są to ciągle takie same piosenki i melodie. Cięgle się zmieniają i ze sobą plączą. Od razu po przebudzeniu już coś 'gra'.
Mam, w większości przez to, problemy ze snem, koncentracją, pamięcią. Często nie potrafię skupić się na rozmowie, dlatego że wtrąca się jakiś utwór.
Psychiatra niewiele wie o tym problemie, zaczął zagłębiać się w temat dopiero po mojej pierwszej wizycie. Po kolejnych wizytach przepisano mi łagodne tabletki, które powinny unormować sen i małą dawkę antydepresantów. Niestety to nie pomogło.
Stąd moje pytanie, czy ktoś ma podobnie i wie gdzie kierować się z takim problemem? Ciężko się z tym funkcjonuje

Mam, w większości przez to, problemy ze snem, koncentracją, pamięcią. Często nie potrafię skupić się na rozmowie, dlatego że wtrąca się jakiś utwór.
Psychiatra niewiele wie o tym problemie, zaczął zagłębiać się w temat dopiero po mojej pierwszej wizycie. Po kolejnych wizytach przepisano mi łagodne tabletki, które powinny unormować sen i małą dawkę antydepresantów. Niestety to nie pomogło.
Stąd moje pytanie, czy ktoś ma podobnie i wie gdzie kierować się z takim problemem? Ciężko się z tym funkcjonuje
