Uzależnienie od porno, masturbacji - Seksoholizm.

W tym dziale rozmawiamy o uzależnieniach. (np. alkoholizm, seksoholizm, hazard, uzależnienie od używek itp.)
Możesz tutaj podzielić się swoim problemem. Wysłuchać innych. Uzyskać poradę.
ODPOWIEDZ
Gafa
Hardcorowy "Ryzykant" Forum
Posty: 723
Rejestracja: 27 grudnia 2016, o 14:27

27 maja 2019, o 20:11

tomek19932304 pisze:
27 maja 2019, o 20:07
Gafa pisze:
25 maja 2019, o 07:37
Jest wątek na tym forum w tym temacie. Czytałeś?
tak, ale z tego co widzę rzadko tam ktoś się udziela, wiec pomyslałem sobie, że załozę nowy temat i łatwiej znajdę kogoś z podobnymi doświadczeniami do moich
Rozumiem. Miałam na myśli, że przejrzenie historycznych wpisów czasem może przynieść odpowiedz na wątpliwości.
cagan
Zarejestrowany Użytkownik
Posty: 24
Rejestracja: 21 czerwca 2019, o 22:02

23 czerwca 2019, o 00:57

Kretu pisze:
20 kwietnia 2017, o 17:44
Najlepiej była by całkowita abstynencja żeby k jak powiedziałeś oczyścić mózg, jeżeli masz dziewczyne to nie wykluczaj seksu po prostu Twoj odwyk potrwa dłużej ale też się wszystko z czasem ustabilizuje. Co do porno, za podtrzymywanie ściezek uzaleznienia odpowiedzialne jest białko deltafos b, ono bardzo powoli opada więc trzeba cierpliwości, w uzaleznienie zawsze można wpaść po prostu ze względu na skłonności do uzależnień lub uzależnienia od porno nie powinno się już takich materiałów ogladać. Dziewczyny i seks a nie obrazki :)
Jestem, nowy forum. Z uzaleznieniem od porno i masturbacji mam problem od 30 lat. Nie robie tego od dwoch lat, stad moje pytanie . Czy
stany lekowe i depresja moga utrzymywac sie nadal? ile jeszcze> ? Przechodze ciezkie stany mam derealizacje, izoluje sie, lekam sie wizyt np u stamotologa unikam sytuacji w ktorym lęk moze sie pojawic. od roku nie wyjezdzam dalej niz 30 km od miasta w ktorym mieszkam. Doszla hipochondria. Wiec czy nagle zaprzestani e onanizowania wpedzilo ,mnie w depreche?
Dodam , ze 3 lata temu odeszla ode ,mnie zona po 22 latach.
cagan
Zarejestrowany Użytkownik
Posty: 24
Rejestracja: 21 czerwca 2019, o 22:02

8 lipca 2019, o 00:34

eyeswithoutaface pisze:
15 maja 2017, o 16:02
gokusan pisze:
15 maja 2017, o 14:07
Ja po prostu nie wiem, czy zasługuje na to by zapomnieć i żyć tak jakbym chciał.
Zaslugujesz. To, że tu jesteś, to jak wielkie poczucie winy i smutek odczuwasz, świadczą o świadomości popełnionych błędów, wrażliwości i działającym sumieniu:) Nie ma takich rzeczy, choćby nie wiem jak złe były, których nie można przekuć w dobre. Po czasie, po odwyku, gdy juz nabierzesz dystansu - uzaleznienie bedzie dla Ciebie cennym doświadczeniem. Dzieki niemu masz szansę lepiej poznać siebie, swoją psychikę, swoje problemy i nauczyć się je pokonywać.
Ode mnie wielki szacun za odwagę i szczerość. Trzymam kciuki za Ciebie i życzę jak najszybszego odzyskania wewnętrznego spokoju :)
Jestem, nowy forum. Z uzaleznieniem od porno i masturbacji mam problem od 30 lat. Nie robie tego od dwoch lat, stad moje pytanie . Czy
stany lekowe i depresja moga utrzymywac sie nadal? ile jeszcze> ? Przechodze ciezkie stany mam derealizacje, izoluje sie, lekam sie wizyt np u stamotologa unikam sytuacji w ktorym lęk moze sie pojawic. od roku nie wyjezdzam dalej niz 30 km od miasta w ktorym mieszkam. Doszla hipochondria. Wiec czy nagle zaprzestani e onanizowania wpedzilo ,mnie w depreche?
Dodam , ze 3 lata temu odeszla ode ,mnie zona po 22 latach.
rush
Zarejestrowany Użytkownik
Posty: 1
Rejestracja: 10 kwietnia 2019, o 06:44

22 sierpnia 2019, o 00:01

Jak wytrzymać silną depresję?

Jak ktoś może pomóc proszę pisać: hush@poczta.pl
Awatar użytkownika
katarzynka
Dyżurny na forum Odważny VIP
Posty: 2836
Rejestracja: 20 czerwca 2016, o 20:04

22 sierpnia 2019, o 00:16

rush pisze:
22 sierpnia 2019, o 00:01
Jak wytrzymać silną depresję?

Jak ktoś może pomóc proszę pisać: hush@poczta.pl
Witaj, napisz tutaj na forum coś więcej o sobie, więcej osób będzie mogło pomóc :friend:
jeśli życie sprawia, że nie możesz ustać, uklęknij.

nie mów Bogu, że masz wielki problem. powiedz swojemu problemowi, że masz wielkiego Boga.
Awatar użytkownika
HomerSimson
Zarejestrowany Użytkownik
Posty: 129
Rejestracja: 19 stycznia 2017, o 15:28

4 listopada 2019, o 10:32

Jestem załamany.
Wychodzę, próbuje z tego wyjść kilka lat już, tak świadomie ale zawsze zdarzy się coś na co nie mam wpływu.
Byłem na dobrej drodze, kilka dni, zero chęci powrotu do pmo i oczywiście co się stało.
Zasnąłem na kanapie i obudził mnie orgazm.... oczywiście coś mi się śniło, jakaś nagość itp...
Jak mam z tego wyjść jak będę przecież na dobrej drodze do wyjścia z tego i np. Będę wolny od tego 30 dni i zaliczę taka wpadke ? To mnie dobije. Gdybym zrobił to sam w ciągu dnia to co innego ale przez sen nie mam na to wpływu.
A wczorajszy dzień był trudny jeśli chodzi o abstynencje od tego, pojawiły się ogromne bóle głowy, brak sił, fatalne samopoczucie, takie wahania .... i teraz muszę przez to od nowa przechodzić i tak w koło....
Awatar użytkownika
katarzynka
Dyżurny na forum Odważny VIP
Posty: 2836
Rejestracja: 20 czerwca 2016, o 20:04

4 listopada 2019, o 11:08

Hej, ale pomyśl, dlaczego obwiniasz się o coś na co nie masz wpływu? Świadomie tego nie zrobiłeś przecież, nie było to zależne od Twojej woli.
jeśli życie sprawia, że nie możesz ustać, uklęknij.

nie mów Bogu, że masz wielki problem. powiedz swojemu problemowi, że masz wielkiego Boga.
Awatar użytkownika
HomerSimson
Zarejestrowany Użytkownik
Posty: 129
Rejestracja: 19 stycznia 2017, o 15:28

7 listopada 2019, o 08:53

No tak ale chciał bym być czysty od tego, nie robić nie oglądać.
I właśnie największy problem jest z tym snem. Tj dzisiaj już kilka razy mi się śniło coś związanego z nagością, kobietami, ogólnie z pornografia.
Później wstaje i myślę czy była masturbacja czy nie i ciągle te tematy mi siedzą w głowie. Przez to zazwyczaj spadam i wracam do tego.
I właśnie to mnie denerwuje, nie myślę o tym w ogóle w ciągu dnia, a mogę zaliczyć wpadke przez sen bo mi się coś przyśni. To mnie załamuje..
Lilyth
Zarejestrowany Użytkownik
Posty: 234
Rejestracja: 5 listopada 2013, o 12:37

7 listopada 2019, o 09:30

No ale to myslisz ze przez sen sie masturbujesz?
Nigdy nie pozbędziemy się tego o czym nie mówimy.

Just because it burns, doesn't mean you're gonna die :friend:
Lilyth
Zarejestrowany Użytkownik
Posty: 234
Rejestracja: 5 listopada 2013, o 12:37

7 listopada 2019, o 09:33

No i jednak mi sie wydaje ze wlasnie o tym myślisz caly dzien. Ok wpadles w sidla nawyku masturbacji. . Starasz sie z tego wyjść.....ale nie skupiaj tak na tym uwagi....w sensie nawet jak cos Ci sie sni to co? Masz na to wplyw? Skoro nie masz wplywu na sen to to olej. Daj do zrozumienia umyslowi ze masz to gdzies....a niech Ci sie śni.....porzucisz kontrole i odpusci
Nigdy nie pozbędziemy się tego o czym nie mówimy.

Just because it burns, doesn't mean you're gonna die :friend:
Lilyth
Zarejestrowany Użytkownik
Posty: 234
Rejestracja: 5 listopada 2013, o 12:37

7 listopada 2019, o 09:35

Później wstaje i myślę czy była masturbacja czy nie i ciągle te tematy mi siedzą w głowie. Przez to zazwyczaj spadam i wracam do tego.
I właśnie to mnie denerwuje,........a co jakbys sb powiedzial......ha ha taaaaa....przez sen sie masturbowalem.....ok☺ nakrecasz sie w rozkminy i dlatego to trwa.....
Nigdy nie pozbędziemy się tego o czym nie mówimy.

Just because it burns, doesn't mean you're gonna die :friend:
cagan
Zarejestrowany Użytkownik
Posty: 24
Rejestracja: 21 czerwca 2019, o 22:02

10 listopada 2019, o 00:30

Hey, ja powiem tak. Przez 30 lat bezustannie uciekalem w uzaleznienia. Dzis juz wiem, ze nie ma znaczenia jakie, celem tego zaburzenia jest wywolanie odpowiednich reakcji w mozgu. Tak porno to ciezkie uzaleznienie. Obrazy zapisuja sie w podswiadmosci i wywoluja ostre jazdy jak zaczyna sie " detoks". Dasz rade. Zlota zas ada " nie zaczynaj ten pierwszy raz".. Po prsostu " nie interesuje mnie ta mysl".. wowczas jest nowy nawyk odrzucania pokusy
martinsonetto
Odważny i aktywny forumowicz
Posty: 230
Rejestracja: 22 listopada 2017, o 16:21

10 listopada 2019, o 00:42

HomerSimson pisze:
7 listopada 2019, o 08:53
No tak ale chciał bym być czysty od tego, nie robić nie oglądać.
I właśnie największy problem jest z tym snem. Tj dzisiaj już kilka razy mi się śniło coś związanego z nagością, kobietami, ogólnie z pornografia.
Później wstaje i myślę czy była masturbacja czy nie i ciągle te tematy mi siedzą w głowie. Przez to zazwyczaj spadam i wracam do tego.
I właśnie to mnie denerwuje, nie myślę o tym w ogóle w ciągu dnia, a mogę zaliczyć wpadke przez sen bo mi się coś przyśni. To mnie załamuje..
Tak jak napisała Lilyth za bardzo w ciągu dnia myślisz czy była masturbacja w nocy czy nie.
AWD321
Zarejestrowany Użytkownik
Posty: 1
Rejestracja: 28 października 2019, o 11:45

10 listopada 2019, o 21:20

Hej, mam podobny problem. Obecnie nie robię nic od 2 tygodni, pełen luzik gdyż mam ogromną motywację. Natomiast mam kilka innych pytań. Będąc z wami szczery przyjmuje pewne ilości kokainy/mefedronu, czy to ma jakiś wpływ na odwyk? Oraz tak zwany death grip... Na stronach anglojęzycznych zalecają tydzień przerwy, a następnie masturbacje w inny, opisany przez nich sposób... Więc mamy sprzeczność z odwykiem od porno, a death grip. Czy death trip przejdzie jeśli wstrzymam się od aktywności? Teoretycznie penis powinien nabrać wtedy czułości. Czy ktoś się orientuje, dziękuję z góry
ODPOWIEDZ