Uzależnienie od porno, masturbacji - Seksoholizm.

W tym dziale rozmawiamy o uzależnieniach. (np. alkoholizm, seksoholizm, hazard, uzależnienie od używek itp.)
Możesz tutaj podzielić się swoim problemem. Wysłuchać innych. Uzyskać poradę.
arxenn
Zarejestrowany Użytkownik
Posty: 21
Rejestracja: 1 kwietnia 2019, o 10:38

4 maja 2019, o 12:33

Aniołek Kasia pisze:
4 maja 2019, o 02:50
48418396_570998516695309_5807604161461616640_n.jpg
Wszystko się ułoży 😊.
I czuję wewnątrz że będzie dobrze 😊.
Cudownie czytać jak bardzo kochasz swoją kobietę, szczerze uważam że nie zrobiłeś nic niestosownego.
Wyobraź sobie np sytuacje związku na odległość gdy jedna z osób musi pracować zagranicą, czy na dłużej wyjechać.
To tylko rozładowanie napięcia, nie zdrada. Nie robisz tego fizycznie z inną dziewczyną i nie zdradzasz również platonicznie, emocjonalnie ponieważ szczerze kochasz swoją dziewczynę.
Może takie myślenie pomoże Ci pozbyć się zupełnie niepotrzebnego poczucia winy 😊, czego z całego serca Ci życzę 😊.
Fajny, komunikatywny z Ciebie facet 😊. Cieszę się że mogliśmy porozmawiać.
Dziękuję Ci jeszcze raz za ciepłe słowa. Bardzo, ale to bardzo mi pomogły. Również cieszę się, że mogłem z Tobą o tym podyskutować. Też uważałem, że robię to tylko dlatego by rozładować napięcie, no i że tak powiem "z przyzwyczajenia" czy też uzależnienia. Często mi to pomagało z tymi nerwicowymi wkrętami, mogłem oderwać się od tych wszystkich złych myśli. Czytam te forum od jakichś dwóch miesięcy i zdiagnozowałem u siebie, że mam strasznie duże problemy z tą nerwicą. Do tego mam tendencje do tego, że praktycznie do każdej sytuacji wymyślam najgorszy, najczarniejszy scenariusz. Tak jak w przypadku sytuacji opisanej przeze mnie w tym temacie.

Uzależnienie od porno i masturbacji to olbrzymi problem, z którego niewiele osób zdaje sobie sprawę. Sam też do pewnego czasu nie uważałem tego za jakieś mega duże zło, jednak po rozmyślaniach na temat swojej dziewczyny i poczytaniu forum stwierdziłem, że coś jednak trzeba z tym zrobić. Jak już wcześniej wspomniałem to wydaje mi się, że jestem naprawdę na dobrej drodze - nie wchodzę na żadne strony porno (czasem mam małą chęć, jednak miłość do kobiety i motywacja są silniejsze :)), nie masturbuje się do żadnych filmików czy też zdjęć. Nie mam też dużej potrzeby by to robić. Myślę, że walka może nie być lekka, ale będę się starał :) Choć też nie uważam, że może być nie wiadomo jak ciężko. Moją największą motywacją jest moja kobieta i miłość do niej :) Porozmawiam jeszcze z dziewczyną na temat tej masturbacji i myślę, że coś z tego będzie. Jak na razie to chciałbym podziękować wszystkim za udzielenie się w moim wątku, dodało mi to sił i nadziei :)
ms8686
Zarejestrowany Użytkownik
Posty: 7
Rejestracja: 5 kwietnia 2019, o 13:51

11 maja 2019, o 11:56

Cześć,

Może dodam parę rzeczy od siebie. Od jakiegoś czasu interesowałem się wpływem neuroprzekaźników na nerwicę ponieważ sam się z nią zmagam. W kontekście dopaminy, o której tutaj głównie jest mowa ciekawe materiały można znaleźć na:
- https://www.youtube.com/watch?v=wSF82AwSDiU (na jednym ze slajdów jest info, że to może powodować objawy jak OCD)
- https://www.yourbrainonporn.com/ (można tutaj znaleźć świadectwa ludzi, którym zaprzestanie PMO zredukowało OCD lub lęki)
- https://www.nofap.com/

Zapytałem mojego lekarza co on sądzi o tym temacie i powiedział, że jak najbardziej taki problem może być jedną z przyczyn zapadnięcia pacjanta na zaburzenie.
zrezygnowana
Zarejestrowany Użytkownik
Posty: 525
Rejestracja: 14 lipca 2015, o 11:46

12 maja 2019, o 09:15

Piszę to tutaj bo nie chcę zakładać nowego wątku.Problem dotyczy mojego męża no i oczywiście mnie.Przepraszam,ze piszę tak chaotycznie, ale mam kibel w głowie.Mój mąż non stop gada o seksie, wszystko mu się z nim kojarzy,mógłby sie kochać non stop. Ja już tym pier...m jestem zmęczona i pirytowana co niekorzystnie wpływa na nasze relacje.Gdy śpimy to wręcz boję się obrócić tyłkiem do niego, bo zaraz czuje jak sie przytula i jest juz zwarty i gotowy do ataku. Jak mam okres to od seksu mam spokój, ale zawsze jest wyjście z sytyacji np jak on to mówi "masaż" Nie moge nawet paznokci na czerwono pomalować, bo nawet tym sie podnieca i zaczyna sie dyskusja jaka to mu sie żonka trafiła itp itd tłumaczyłam, prosiłam i mówiłam, że takie zachowanie mnie zniechęca i żeby dał za sobą zatęsknić bo zniszczy wszystko,niby rozumie, obiecuje, że sie zmieni, ale to jego gadanie to psu na budę.
Aniołek Kasia
Zarejestrowany Użytkownik
Posty: 862
Rejestracja: 16 kwietnia 2019, o 11:20

13 maja 2019, o 11:06

zrezygnowana pisze:
12 maja 2019, o 09:15
Piszę to tutaj bo nie chcę zakładać nowego wątku.Problem dotyczy mojego męża no i oczywiście mnie.Przepraszam,ze piszę tak chaotycznie, ale mam kibel w głowie.Mój mąż non stop gada o seksie, wszystko mu się z nim kojarzy,mógłby sie kochać non stop. Ja już tym pier...m jestem zmęczona i pirytowana co niekorzystnie wpływa na nasze relacje.Gdy śpimy to wręcz boję się obrócić tyłkiem do niego, bo zaraz czuje jak sie przytula i jest juz zwarty i gotowy do ataku. Jak mam okres to od seksu mam spokój, ale zawsze jest wyjście z sytyacji np jak on to mówi "masaż" Nie moge nawet paznokci na czerwono pomalować, bo nawet tym sie podnieca i zaczyna sie dyskusja jaka to mu sie żonka trafiła itp itd tłumaczyłam, prosiłam i mówiłam, że takie zachowanie mnie zniechęca i żeby dał za sobą zatęsknić bo zniszczy wszystko,niby rozumie, obiecuje, że sie zmieni, ale to jego gadanie to psu na budę.
Mąż ma wysokie libido i ja osobiście zazdraszczam takiego partnera 😉, więc trudno mi cokolwiek radzić.
Ale oczywiście rozumiem że dla Ciebie, czy kogoś innego tak wysokie libido u partnera /partnerki może być meczące...
Życie seksualne jest bardzo ważne w związku (nie najważniejsze ale ważne) i należy je tak układać aby obie strony były zadowolone.
Trudna sytuacja dla Ciebie... Seks nie powinien kojarzyć się z czymś męczącym, z koniecznością sprostania wymaganiom itp..
Nie wiem co radzić prócz oczywistych rozmów z mężem na ten temat...
Wspólna terapia może? Dojście do kompromisu aby obie strony były zadowolone.
Pozdrowionka ciepłe 😊.
Kocham życie 💙
Awatar użytkownika
HomerSimson
Zarejestrowany Użytkownik
Posty: 123
Rejestracja: 19 stycznia 2017, o 15:28

19 maja 2019, o 00:07

Hej, jak tam u Was z abstynencją ?

Ja miałem spory czas bez pmo ale dziś się skończył na 16 bądź 17 dniu.... dla mnie to było sporo i nic się nie zanosiło na koniec. Chyba mój najdłuższy czas od 2017...
Teraz znów wszystko od nowa.
Miałem podczas jakieś tam objawy abstynencji, bóle głowy, złe samopoczucie cały czas itp.

Nie zauważyłem żadnej poprawy ze strony psychicznej. Zapewne to był za krótki okres. Ale sam Nie wiem. Ten czas wiosenno letni jest chyba najgorszy do czegoś takiego jak odwyk od pmo...

Zastanawiam się, czy uda mi się pokonać depersonalizacje bez przejścia przez odwyk ? To mi miesza w głowie bardzo ..
tomek19932304
Zarejestrowany Użytkownik
Posty: 574
Rejestracja: 19 października 2016, o 12:02

19 maja 2019, o 17:43

HomerSimson pisze:
19 maja 2019, o 00:07
Hej, jak tam u Was z abstynencją ?

Ja miałem spory czas bez pmo ale dziś się skończył na 16 bądź 17 dniu.... dla mnie to było sporo i nic się nie zanosiło na koniec. Chyba mój najdłuższy czas od 2017...
Teraz znów wszystko od nowa.
Miałem podczas jakieś tam objawy abstynencji, bóle głowy, złe samopoczucie cały czas itp.

Nie zauważyłem żadnej poprawy ze strony psychicznej. Zapewne to był za krótki okres. Ale sam Nie wiem. Ten czas wiosenno letni jest chyba najgorszy do czegoś takiego jak odwyk od pmo...

Zastanawiam się, czy uda mi się pokonać depersonalizacje bez przejścia przez odwyk ? To mi miesza w głowie bardzo ..
U mnie tez cięzko, mam mega wyrzuty sumienia. Swego czasu porno tak mi zryło mózg, ze oglądałem rzeczy, ktorych nie powinienem oglądać, bo normalny pornol juz mi nie wystarczał, mózg domagał się ostrzejszych rzeczy. Zresztą to jest jeden z powodów dlaczego wpadłem w nerwicę, bo przestraszzyłem się, ze jestem nienormalny
tomek19932304
Zarejestrowany Użytkownik
Posty: 574
Rejestracja: 19 października 2016, o 12:02

22 maja 2019, o 20:03

Hej, jeśli jest ktoś chętny porozmawiać ze mną na priv o tym problemie, to proszę pisać, bo jest mi mega zle, wyrzuty sumienia mnie dręczą za to, ze swego czasu ostro z tym przegiąłem. Szkoda, ze kreta nie ma juz na forum, on znał się na tym temacie
Aniołek Kasia
Zarejestrowany Użytkownik
Posty: 862
Rejestracja: 16 kwietnia 2019, o 11:20

22 maja 2019, o 20:33

Jak dla mnie nie ma nic zlego w oglądaniu filmów erotycznych od czasu do czasu..
Kocham życie 💙
tomek19932304
Zarejestrowany Użytkownik
Posty: 574
Rejestracja: 19 października 2016, o 12:02

23 maja 2019, o 15:27

Witam, czy jest tutaj ktoś kto zna się trochę na tym uzaleznieniu i chciałby ze mną o tym pogadać ? swego czasu, lata temu to było, to ostro z tym przeginałem. Bywało, że masturbowałem się z 8 razy dziennie. Dzisiaj po czasie to się zastanawiam jak to w ogóle było możliwe. Doprowadziło mnie to w końcu do sytuacji w której zaczęło mnie ciągnąć do materiałów, które nigdy nie powinny mnie interesować. Przestraszyłem się sam siebie, doprowadziło mnie to do nerwicy, bo bałem się, ze cos jest ze mną nie tak, że jestem zboczony. Cóż to było dawno temu, a wyrzuty sumienia nadal pozostały, jak ja mogłem wtedy byc taki głupi
Gafa
Hardcorowy "Ryzykant" Forum
Posty: 595
Rejestracja: 27 grudnia 2016, o 14:27

25 maja 2019, o 07:37

Jest wątek na tym forum w tym temacie. Czytałeś?
Gafa
Hardcorowy "Ryzykant" Forum
Posty: 595
Rejestracja: 27 grudnia 2016, o 14:27

25 maja 2019, o 07:57

Aniołek Kasia pisze:
22 maja 2019, o 20:33
Jak dla mnie nie ma nic zlego w oglądaniu filmów erotycznych od czasu do czasu..
Pornografia niszczy Kasiu. Wcześniej czy później. Ja rozumiem, że chcesz być wspierająca i mega pozytywna ale pamiętaj w jakim wątku piszesz. Bo to robi różnicę. Piszesz wątku dla osób UZALEZNIONYCH. Uzależnienie jest ZAWSZE złem dla człowieka. Kurcze to tak jakbyś napisała na forum dla alkoholików a ja uważam że alkohol od czasu do czasu jest ok.....Co do zasady oczywiscie od czasu do czasu można. Niestety alkoholik nie może. Myślę że analogicznie jest w przypadku każdego uzależnienia.
Awatar użytkownika
zdravko
Zarejestrowany Użytkownik
Posty: 661
Rejestracja: 10 lipca 2015, o 13:54

25 maja 2019, o 09:13

Uzależnienie od porno nie jest takie samo jak od gier czy hazardu, człowiek "zwali sobie gruche" nawet i te 8x i co z tego,może wyjść na miasto, do znajomych czy pracy i nie myśli o tym, żeby jak najszybciej skoczyć i lecieć się masturbować,co do gier i hazardu to takie myśli człowiek ma cały czas.

Wy to największy problem macie z samoakceptacją swojego wysokiego libido,też mam duże,jak byłem młody to waliłem po 8 x dziennie oglądając na początku świerszczyki potem porno w necie i żyje normalnie,jestem uzależniony od pornografii i co z tego,dobrze mi z tym,a na stare lata potrafi człowiekowi urozmaicić sex.
Aniołek Kasia
Zarejestrowany Użytkownik
Posty: 862
Rejestracja: 16 kwietnia 2019, o 11:20

25 maja 2019, o 11:55

Gafa pisze:
25 maja 2019, o 07:57
Aniołek Kasia pisze:
22 maja 2019, o 20:33
Jak dla mnie nie ma nic zlego w oglądaniu filmów erotycznych od czasu do czasu..
Pornografia niszczy Kasiu. Wcześniej czy później. Ja rozumiem, że chcesz być wspierająca i mega pozytywna ale pamiętaj w jakim wątku piszesz. Bo to robi różnicę. Piszesz wątku dla osób UZALEZNIONYCH. Uzależnienie jest ZAWSZE złem dla człowieka. Kurcze to tak jakbyś napisała na forum dla alkoholików a ja uważam że alkohol od czasu do czasu jest ok.....Co do zasady oczywiscie od czasu do czasu można. Niestety alkoholik nie może. Myślę że analogicznie jest w przypadku każdego uzależnienia.
Przepraszam.
Wiem na czym oczywiście polega uzależnienie np od alkoholu czy innych używek choć mnie osobiście to nigdy nie dotyczyło... Mojego brata tak więc rozumiem powagę sytuacji jeśli chodzi o wszelkie uzależnienie.
Nie wiedziałam że ten wątek dotyczy silnych uzależnień od seksu, pornografii...
Myślałam że dotyczy rozmów o mniejszym stopniu problemu.
Sama osobiście nie dostrzegam problemu w dużym libido czy urozmaicaniu np życia intymnego oczywiście jak wspomniałam z umiarem..
Jeśli złamałam regulamin forum, przepraszam.
Przyjmę karę i obiecuję nie pisać w tym wątku.
Kilka lat prowadzę czasem zajęcia warsztaty dla osób z depresją, ofiar przemocy i rozumiem powagę wielu problemów ludzi. Sama też mimo pokonania depresji i innych zaburzeń przeszłam długą drogę..

Pozdrawiam serdecznie.
Kocham życie 💙
Gafa
Hardcorowy "Ryzykant" Forum
Posty: 595
Rejestracja: 27 grudnia 2016, o 14:27

25 maja 2019, o 13:39

zdravko pisze:
25 maja 2019, o 09:13
Uzależnienie od porno nie jest takie samo jak od gier czy hazardu, człowiek "zwali sobie gruche" nawet i te 8x i co z tego,może wyjść na miasto, do znajomych czy pracy i nie myśli o tym, żeby jak najszybciej skoczyć i lecieć się masturbować,co do gier i hazardu to takie myśli człowiek ma cały czas.

Wy to największy problem macie z samoakceptacją swojego wysokiego libido,też mam duże,jak byłem młody to waliłem po 8 x dziennie oglądając na początku świerszczyki potem porno w necie i żyje normalnie,jestem uzależniony od pornografii i co z tego,dobrze mi z tym,a na stare lata potrafi człowiekowi urozmaicić sex.
Masz rację Zdravko w przypadku hazardu jest inaczej - zawsze może braknąć kasy, a Tobie przecież ręka nie uschnie😜. Co najwyżej będzie potem lekko drzeć ze zmęczenia, jak będziesz pił piwko ze znajomymi na mieście😜.
tomek19932304
Zarejestrowany Użytkownik
Posty: 574
Rejestracja: 19 października 2016, o 12:02

27 maja 2019, o 20:07

Gafa pisze:
25 maja 2019, o 07:37
Jest wątek na tym forum w tym temacie. Czytałeś?
tak, ale z tego co widzę rzadko tam ktoś się udziela, wiec pomyslałem sobie, że załozę nowy temat i łatwiej znajdę kogoś z podobnymi doświadczeniami do moich
ODPOWIEDZ