Uzależnienie od porno, masturbacji - Seksoholizm.

W tym dziale rozmawiamy o uzależnieniach. (np. alkoholizm, seksoholizm, hazard, uzależnienie od używek itp.)
Możesz tutaj podzielić się swoim problemem. Wysłuchać innych. Uzyskać poradę.
arxenn
Zarejestrowany Użytkownik
Posty: 21
Rejestracja: 1 kwietnia 2019, o 10:38

3 maja 2019, o 19:00

Gafa pisze:
3 maja 2019, o 17:42
Będąc kobietą nie chciałabym usłyszeć takich rewelacji od mojego faceta. Nie wiem, jakbym zareagowała na takie informacje. Nie wiem czy potrafiłbym udzielić wsparcia. To duże obciążenie psychiczne. Takie informacje mogą uderzyć w poczucie własnej wartości kobiety. Trudno byłoby mi przyjąć z dystansem, że mój facet przegląda instagrama w poszukiwaniu ,,taniej podniety,, lub też przeglada strony pornograficzne. Zdrada czy nie zdrada mentalna. Nie w tym rzecz. Balabym się związać na poważnie z facetem który jest uzależniony od pornografii. Dla mnie byłby to wyraźny znak ostrzegawczy. Dzisiaj porno a jutro co? Sam sobie dopowiedz. Stres w życiu człowieka był i będzie zawsze. Są inne metody odreagowania stresu.

Z drugiej strony nie chciałabym być oszukiwana. Wolałabym wiedzieć, żeby moc zadecydować, dokonać wyboru czy chce pozostawać w takiej relacji.

Wiem, oczywiście że to Cię nie przekreśla jako wartościowego człowieka. Jednak gdyby zależało mi na kobiecie nie chciałabym jej obciążać. Poszłabym na terapię, lub w inny sposób bym próbowała sobie z tym poradzić. Może coś bym jej powiedziała, żeby nie żyć w kłamstwie. Jednak oszczędziła bym jej szczegółów.
Dziękuję za odpowiedź. Teraz wiem, że ta pornografia nie jest mi wcale do niczego potrzebna i mogę bez tego żyć. Podjąłem już decyzję, że chcę z tym skończyć ze względu na swoją kobietę. I wiem, że jestem w stanie to zrobić - wiem, że to może słaby argument, ale dzięki niej i dla niej kompletnie rzuciłem palenie (a miałem naprawdę wiele podejść i wszystko kończyło się porażką), więc i z tym bym sobie dał radę. I też zrobiłbym to dla niej bo ją kocham. Widzę już wyraźny postęp w tym wszystkim.

Piszesz, że dziś a porno a jutro co? Sugerujesz, że posunęłoby się to za daleko i mógłbym ją zdradzić? Też się boję gdy nadchodzą mnie myśli o zdradzie (wiadomo, nerwica) ale nie zrobiłbym tego. Mam straszne wyrzuty sumienia jak jakaś inna kobieta mnie nawet dotknie, nie chcę żadnego kontaktu fizycznego z inną kobietą. Tak wiem, że to trochę dziwne, ale tak mam.
arxenn
Zarejestrowany Użytkownik
Posty: 21
Rejestracja: 1 kwietnia 2019, o 10:38

3 maja 2019, o 19:03

Stl86 pisze:
3 maja 2019, o 17:52
Moim zdaniem masturbacja to żadna zdrada.. prawda jest taka, że wiele osób, pewnie więcej facetów robi to nawet jeśli jest w związkach i nie ma znaczenia jak bardzo ten związek jest udany. Ja na Twoim miejscu nie wyskakiwałbym z jakimiś głębokimi przemyśleniami na ten temat bo niepotrzebnie możesz wnieść bezpodstawny niepokój. Ona w ogóle wie , że czasami to robisz czy to jest temat tabu ?
Oczywiście jeśli Tobie to przeszkadza, że czasem to robisz i jest Ci z tym źle to możesz na tym jakoś pracować.. ale jeśli to nie wprowadza jakiejś patologi w Twoje relacje z nią to fakt, że czasami to zrobisz to żaden koniec świata.
Również dzięki za odpowiedź. Nie wie o tym, nie poruszaliśmy tego tematu.

Pracuję już nad tym i nie oglądam pornografii od około miesiąca i dosyć dobrze się z tym czuję. Nie czuję jakiejś mega potrzeby żeby pomasturbować się do porno lub jakichś zdjęć.

Raczej to nie wprowadza patologii w moje relacje z nią, jednak dla mnie jest z tym naprawdę ciężko i mam duże wyrzuty sumienia.
Gafa
Hardcorowy "Ryzykant" Forum
Posty: 723
Rejestracja: 27 grudnia 2016, o 14:27

3 maja 2019, o 20:01

Nie, nie chciałam powiedzieć, że możesz zdradzić. Bardziej chciałam Ci napisać, że możesz wystraszyć Twoja dziewczynę. Wiem, że zmagasz się z wyrzutami sumienia ale one miną jeśli wytrwasz. Jeśli jej powiesz niekoniecznie uzyskasz ulgę czy wsparcie i zrozumienie jakiego oczekujesz. Dasz radę. Myśl to myśl nie ma mocy sprawczej. Ty decydujesz!
arxenn
Zarejestrowany Użytkownik
Posty: 21
Rejestracja: 1 kwietnia 2019, o 10:38

3 maja 2019, o 20:08

Gafa pisze:
3 maja 2019, o 20:01
Nie, nie chciałam powiedzieć, że możesz zdradzić. Bardziej chciałam Ci napisać, że możesz wystraszyć Twoja dziewczynę. Wiem, że zmagasz się z wyrzutami sumienia ale one miną jeśli wytrwasz. Jeśli jej powiesz niekoniecznie uzyskasz ulgę czy wsparcie i zrozumienie jakiego oczekujesz. Dasz radę. Myśl to myśl nie ma mocy sprawczej. Ty decydujesz!
Dziękuję za kolejną odpowiedź.

Muszę powiedzieć, że po przeczytaniu Twojego poprzedniego posta chyba pierwszy raz w życiu miałem atak paniki. Naszły mnie myśli, że to może być koniec jeśli jej o tym powiem. Nagle poczułem jakby miał wybuchnąć mi brzuch, taki ból. Do tego odruchy wymiotne i dreszcze na całym ciele. Nie wiedziałem co się ze mną dzieje, nie wiedziałem co ze sobą zrobić. Tak było chyba przez 5 minut.

Zawsze chciałem być w porządku wobec niej i jej o wszystkim mówić. Nie umiem takich rzeczy ukrywać bo mnie to rozsadza od środka. Czuję, że źle się zachowywałem wobec niej robiąc to. Nie wiem już sam co mam robić. Nie pamiętam kiedy ostatnio tak źle się czułem jak dziś. Nie chce jej stracić a czuję, że to wszystko do tego może zmierzać...
Gafa
Hardcorowy "Ryzykant" Forum
Posty: 723
Rejestracja: 27 grudnia 2016, o 14:27

3 maja 2019, o 20:19

arxenn pisze:
3 maja 2019, o 20:08
Gafa pisze:
3 maja 2019, o 20:01
Nie, nie chciałam powiedzieć, że możesz zdradzić. Bardziej chciałam Ci napisać, że możesz wystraszyć Twoja dziewczynę. Wiem, że zmagasz się z wyrzutami sumienia ale one miną jeśli wytrwasz. Jeśli jej powiesz niekoniecznie uzyskasz ulgę czy wsparcie i zrozumienie jakiego oczekujesz. Dasz radę. Myśl to myśl nie ma mocy sprawczej. Ty decydujesz!
Dziękuję za kolejną odpowiedź.

Muszę powiedzieć, że po przeczytaniu Twojego poprzedniego posta chyba pierwszy raz w życiu miałem atak paniki. Naszły mnie myśli, że to może być koniec jeśli jej o tym powiem. Nagle poczułem jakby miał wybuchnąć mi brzuch, taki ból. Do tego odruchy wymiotne i dreszcze na całym ciele. Nie wiedziałem co się ze mną dzieje, nie wiedziałem co ze sobą zrobić. Tak było chyba przez 5 minut.

Zawsze chciałem być w porządku wobec niej i jej o wszystkim mówić. Nie umiem takich rzeczy ukrywać bo mnie to rozsadza od środka. Czuję, że źle się zachowywałem wobec niej robiąc to. Nie wiem już sam co mam robić. Nie pamiętam kiedy ostatnio tak źle się czułem jak dziś. Nie chce jej stracić a czuję, że to wszystko do tego może zmierzać...
Przepraszam, nie chciałam Cię tak wystraszyć... To znowu myśli, myśli a Ty dajesz im wiarę. No przecież starasz się. Przecież idzie ku dobremu.
arxenn
Zarejestrowany Użytkownik
Posty: 21
Rejestracja: 1 kwietnia 2019, o 10:38

3 maja 2019, o 20:25

Gafa pisze:
3 maja 2019, o 20:19
arxenn pisze:
3 maja 2019, o 20:08
Gafa pisze:
3 maja 2019, o 20:01
Nie, nie chciałam powiedzieć, że możesz zdradzić. Bardziej chciałam Ci napisać, że możesz wystraszyć Twoja dziewczynę. Wiem, że zmagasz się z wyrzutami sumienia ale one miną jeśli wytrwasz. Jeśli jej powiesz niekoniecznie uzyskasz ulgę czy wsparcie i zrozumienie jakiego oczekujesz. Dasz radę. Myśl to myśl nie ma mocy sprawczej. Ty decydujesz!
Dziękuję za kolejną odpowiedź.

Muszę powiedzieć, że po przeczytaniu Twojego poprzedniego posta chyba pierwszy raz w życiu miałem atak paniki. Naszły mnie myśli, że to może być koniec jeśli jej o tym powiem. Nagle poczułem jakby miał wybuchnąć mi brzuch, taki ból. Do tego odruchy wymiotne i dreszcze na całym ciele. Nie wiedziałem co się ze mną dzieje, nie wiedziałem co ze sobą zrobić. Tak było chyba przez 5 minut.

Zawsze chciałem być w porządku wobec niej i jej o wszystkim mówić. Nie umiem takich rzeczy ukrywać bo mnie to rozsadza od środka. Czuję, że źle się zachowywałem wobec niej robiąc to. Nie wiem już sam co mam robić. Nie pamiętam kiedy ostatnio tak źle się czułem jak dziś. Nie chce jej stracić a czuję, że to wszystko do tego może zmierzać...
Przepraszam, nie chciałam Cię tak wystraszyć... To znowu myśli, myśli a Ty dajesz im wiarę. No przecież starasz się. Przecież idzie ku dobremu.
Mówi się trudno, nie obwiniaj się. Sam sobie jestem winny. Wewnętrznie czuję, że chciałbym jej o tym wszystkim powiedzieć, że przyniosłoby mi to ulgę. Ale jeśli mówisz, że lepiej tego nie robić to sam już nie wiem... I nie wiem czy będę w stanie z tym wszystkim żyć nadal
Aniołek Kasia
Zarejestrowany Użytkownik
Posty: 862
Rejestracja: 16 kwietnia 2019, o 11:20

3 maja 2019, o 20:34

Ja osobiście nie uważam masturbacji nawet będąc w związku..., za nic złego ani jako zdradę. Jedna ze stron w związku może np mieć bardzo duże libido i może w związku z tym potrzebować częstego rozładowania napięcia seksualnego.
To według mnie naturalna potrzeba i u każdego człowieka w rożnym stopniu nasilenia.
Oczywiście najważniejsze żeby nasza partnerka/ partner mieli tego świadomość, nie należy ukrywać takich rzeczy.
Kocham życie 💙
arxenn
Zarejestrowany Użytkownik
Posty: 21
Rejestracja: 1 kwietnia 2019, o 10:38

3 maja 2019, o 20:41

Aniołek Kasia pisze:
3 maja 2019, o 20:34
Ja osobiście nie uważam masturbacji nawet będąc w związku..., za nic złego ani jako zdradę. Jedna ze stron w związku może np mieć bardzo duże libido i może w związku z tym potrzebować częstego rozładowania napięcia seksualnego.
To według mnie naturalna potrzeba i u każdego człowieka w rożnym stopniu nasilenia.
Oczywiście najważniejsze żeby nasza partnerka/ partner mieli tego świadomość, nie należy ukrywać takich rzeczy.
Dziękuję Ci za odpowiedź. Również nie uważam tego za coś mega złego, jednak przejmuje się tymi wspomagaczami w postaci porno czy zdjęć. Postanowiłem, że porozmawiam z dziewczyną o tej masturbacji bo nigdy nie poruszaliśmy tego tematu.
Aniołek Kasia
Zarejestrowany Użytkownik
Posty: 862
Rejestracja: 16 kwietnia 2019, o 11:20

3 maja 2019, o 20:47

arxenn pisze:
3 maja 2019, o 20:41
Aniołek Kasia pisze:
3 maja 2019, o 20:34
Ja osobiście nie uważam masturbacji nawet będąc w związku..., za nic złego ani jako zdradę. Jedna ze stron w związku może np mieć bardzo duże libido i może w związku z tym potrzebować częstego rozładowania napięcia seksualnego.
To według mnie naturalna potrzeba i u każdego człowieka w rożnym stopniu nasilenia.
Oczywiście najważniejsze żeby nasza partnerka/ partner mieli tego świadomość, nie należy ukrywać takich rzeczy.
Dziękuję Ci za odpowiedź. Również nie uważam tego za coś mega złego, jednak przejmuje się tymi wspomagaczami w postaci porno czy zdjęć. Postanowiłem, że porozmawiam z dziewczyną o tej masturbacji bo nigdy nie poruszaliśmy tego tematu.
Dla mnie to kwestia jak najbardziej naturalna i myślę że rozmowa z dziewczyną uspokoi Cię.
Nie będę pisać o swoich ,,dużych" potrzebach, ale w pełni Cię rozumiem.
Szczerze.
Jestem też miło zaskoczona, że na forum można poruszać takie tematy 😊.
Cieszę się 😊 .
Kocham życie 💙
arxenn
Zarejestrowany Użytkownik
Posty: 21
Rejestracja: 1 kwietnia 2019, o 10:38

3 maja 2019, o 20:55

Aniołek Kasia pisze:
3 maja 2019, o 20:47
arxenn pisze:
3 maja 2019, o 20:41
Aniołek Kasia pisze:
3 maja 2019, o 20:34
Ja osobiście nie uważam masturbacji nawet będąc w związku..., za nic złego ani jako zdradę. Jedna ze stron w związku może np mieć bardzo duże libido i może w związku z tym potrzebować częstego rozładowania napięcia seksualnego.
To według mnie naturalna potrzeba i u każdego człowieka w rożnym stopniu nasilenia.
Oczywiście najważniejsze żeby nasza partnerka/ partner mieli tego świadomość, nie należy ukrywać takich rzeczy.
Dziękuję Ci za odpowiedź. Również nie uważam tego za coś mega złego, jednak przejmuje się tymi wspomagaczami w postaci porno czy zdjęć. Postanowiłem, że porozmawiam z dziewczyną o tej masturbacji bo nigdy nie poruszaliśmy tego tematu.
Dla mnie to kwestia jak najbardziej naturalna i myślę że rozmowa z dziewczyną uspokoi Cię.
Nie będę pisać o swoich ,,dużych" potrzebach, ale w pełni Cię rozumiem.
Szczerze.
Jestem też miło zaskoczona, że na forum można poruszać takie tematy 😊.
Cieszę się 😊 .
Robiłem to przez ostatnie lata ponieważ nie miałem partnerki a wiadomo jak to facet, musi jakoś sobie z tym poradzić. Później po wejściu w związek nadal to robiłem jednak nie uważałem tego za coś złego, bo nie krzywdziłem tym dziewczyny. Jednak te porno i zdjęcia... Do tego poczytałem internet że to zdrada mentalna i w ogóle. A mam naprawdę dużą nerwicę to jest mi naprawdę z tym wszystkim ciężko. Dziewczynę kocham naprawdę mocno i nie mógłbym jej zdradzić nigdy. Czuję, że źle robiłem masturbując się do porno i do zdjęć innych kobiet ale przeszłości nie zmienię. Jednak wiem, że teraz chce zmienić siebie i swoje postępowanie, chcę się zmienić dla niej. I mam do tego siłę bo mi zależy na mojej kobiecie. Życie seksualne mamy naprawdę bardzo udane, ale tematu masturbacji nie poruszaliśmy.

Również cieszę się że trafiłem na to forum i że można poruszać tu tak "wrażliwe" tematy. Bardzo mi pomogło czytanie o tej całej nerwicy :)

Nachodzą mnie tylko złe myśli, że jakby dziewczyna się o tym wszystkim dowiedziała to mógłby to być koniec naszego związku, choć tego nie wiem. Nie wiem jakby zareagowała, czy byłoby jej przykro czy by to olała. A z drugiej strony jest ciężko mi z tym żyć jak ona o tym nie wie, czuje się strasznie winny i zerem a nie człowiekiem. Że jak mogę się tak zachowywać w stosunku do swojej kobiety
Aniołek Kasia
Zarejestrowany Użytkownik
Posty: 862
Rejestracja: 16 kwietnia 2019, o 11:20

3 maja 2019, o 22:47

Oglądanie filmów erotycznych to tylko i wyłącznie na pobudzenie organizmu do osiągnięcia orgazmu (że tak to określę; brak mi wyjątkowo weny na odpowiedni dobór słów) , przynajmniej ja tak uważam.
Mnóstwo ludzi to robi, ale nie każdy ma potrzebę, ochotę o tym mówić.
To bardzo intymna kwestia człowieka.
Będąc w związku kwestia intymności nie jest/nie powinna być tematem tabu.
Szczera rozmowa prowadzi do budowania trwałej relacji.
Nie tylko o seksie, ale o tym akurat skupiamy się w Twoim wątku.
Tak jak np partnerzy rozmawiają ze sobą w trakcie seksu, mówią o swoich odczuciach, oczekiwaniach itp, tak samo można powiedzieć o swoich fantazjach erotycznych, potrzebie masturbacji.
Może to upiększyć wspólne życie erotyczne, można np robić to wspólnie z partnerką jeśli zechce.
Kocham życie 💙
Lilyth
Zarejestrowany Użytkownik
Posty: 234
Rejestracja: 5 listopada 2013, o 12:37

3 maja 2019, o 22:52

arxenn pisze:
3 maja 2019, o 20:55
Aniołek Kasia pisze:
3 maja 2019, o 20:47
arxenn pisze:
3 maja 2019, o 20:41


Dziękuję Ci za odpowiedź. Również nie uważam tego za coś mega złego, jednak przejmuje się tymi wspomagaczami w postaci porno czy zdjęć. Postanowiłem, że porozmawiam z dziewczyną o tej masturbacji bo nigdy nie poruszaliśmy tego tematu.
Dla mnie to kwestia jak najbardziej naturalna i myślę że rozmowa z dziewczyną uspokoi Cię.
Nie będę pisać o swoich ,,dużych" potrzebach, ale w pełni Cię rozumiem.
Szczerze.
Jestem też miło zaskoczona, że na forum można poruszać takie tematy 😊.
Cieszę się 😊 .
Robiłem to przez ostatnie lata ponieważ nie miałem partnerki a wiadomo jak to facet, musi jakoś sobie z tym poradzić. Później po wejściu w związek nadal to robiłem jednak nie uważałem tego za coś złego, bo nie krzywdziłem tym dziewczyny. Jednak te porno i zdjęcia... Do tego poczytałem internet że to zdrada mentalna i w ogóle. A mam naprawdę dużą nerwicę to jest mi naprawdę z tym wszystkim ciężko. Dziewczynę kocham naprawdę mocno i nie mógłbym jej zdradzić nigdy. Czuję, że źle robiłem masturbując się do porno i do zdjęć innych kobiet ale przeszłości nie zmienię. Jednak wiem, że teraz chce zmienić siebie i swoje postępowanie, chcę się zmienić dla niej. I mam do tego siłę bo mi zależy na mojej kobiecie. Życie seksualne mamy naprawdę bardzo udane, ale tematu masturbacji nie poruszaliśmy.

Również cieszę się że trafiłem na to forum i że można poruszać tu tak "wrażliwe" tematy. Bardzo mi pomogło czytanie o tej całej nerwicy :)

Nachodzą mnie tylko złe myśli, że jakby dziewczyna się o tym wszystkim dowiedziała to mógłby to być koniec naszego związku, choć tego nie wiem. Nie wiem jakby zareagowała, czy byłoby jej przykro czy by to olała. A z drugiej strony jest ciężko mi z tym żyć jak ona o tym nie wie, czuje się strasznie winny i zerem a nie człowiekiem. Że jak mogę się tak zachowywać w stosunku do swojej kobiety
Jesteś dobrym i wartościowym czlowiekiem. Masturbacja to też uwolnienie się od napięcia. Nie dobijaj sie myslami. Skoro macie udane życie erotyczne to nie widze powodu zeby miala być zla. Oczywiście mozesz poruszyć z nią ten temat. Tylko sie nie zadręczaj już myslami negatywnymi. Myśl pozytywnie i będzie ok☺
Nigdy nie pozbędziemy się tego o czym nie mówimy.

Just because it burns, doesn't mean you're gonna die :friend:
arxenn
Zarejestrowany Użytkownik
Posty: 21
Rejestracja: 1 kwietnia 2019, o 10:38

4 maja 2019, o 01:45

Myślę, że mogłaby być bardzo zła za ten instagram. Że jakby mnie zapytała do jakich zdjęć robiłem to na instagramie i jakbym powiedział, że być może zdarzały się też znajome koleżanki (czego też nie jestem pewien, być może to nerwicowe wkręty) to powiedziałaby, że byłbym w stanie ją zdradzić skoro masturbuje się do tych zdjęć, że to znaczy że one mi się podobają. Jednak ja tak naprawdę nie zdradziłbym swojej kobiety - za mocno ją kocham i za bardzo się boje robić takie rzeczy - moje sumienie nie pozwoliłoby żyć z czymś takim. Czułbym się śmieciem a nie człowiekiem. Choć i teraz tak się czuję.

Nie wiem jak dalej będę z tym żyć. Czuje ciągłe wyrzuty sumienia, że robiłem coś naprawdę złego, coś równoznacznego ze zdradą. Jednak dziękuję za Wasze odpowiedzi, dużo mi dały. Szczególnie dziękuje dla Aniołek Kasia, no i dla Lilyth, za ciepłe słowa otuchy :)
Aniołek Kasia
Zarejestrowany Użytkownik
Posty: 862
Rejestracja: 16 kwietnia 2019, o 11:20

4 maja 2019, o 02:50

48418396_570998516695309_5807604161461616640_n.jpg
Wszystko się ułoży 😊.
I czuję wewnątrz że będzie dobrze 😊.
Cudownie czytać jak bardzo kochasz swoją kobietę, szczerze uważam że nie zrobiłeś nic niestosownego.
Wyobraź sobie np sytuacje związku na odległość gdy jedna z osób musi pracować zagranicą, czy na dłużej wyjechać.
To tylko rozładowanie napięcia, nie zdrada. Nie robisz tego fizycznie z inną dziewczyną i nie zdradzasz również platonicznie, emocjonalnie ponieważ szczerze kochasz swoją dziewczynę.
Może takie myślenie pomoże Ci pozbyć się zupełnie niepotrzebnego poczucia winy 😊, czego z całego serca Ci życzę 😊.
Fajny, komunikatywny z Ciebie facet 😊. Cieszę się że mogliśmy porozmawiać.
Nie masz wymaganych uprawnień, aby zobaczyć pliki załączone do tego posta.
Kocham życie 💙
Aniołek Kasia
Zarejestrowany Użytkownik
Posty: 862
Rejestracja: 16 kwietnia 2019, o 11:20

4 maja 2019, o 11:46

sobota_013.jpg
Nie masz wymaganych uprawnień, aby zobaczyć pliki załączone do tego posta.
Kocham życie 💙
ODPOWIEDZ