Uczucie odpływania, wpadania, zatapiania się

Forum poświęcone: nerwicy lękowej, atakom paniki, agorafobii, hipochondrii (wkręcaniu sobie chorób), strach przed "czymś tam" i ogólnie stanom lękowym np. lęk wolnopłynący.
Możesz dopisać się do istniejącego już tematu lub po prostu stworzyć nowy.
Tutaj umieszczamy swoje objawy, historie, przeżycia. Dzielimy się doświadczeniami i jednocześnie znajdując ulgę dajemy innym pocieszenie oraz swego rodzaju ulgę, że nie są sami.
ODPOWIEDZ
SCF
Zarejestrowany Użytkownik
Posty: 888
Rejestracja: 1 grudnia 2013, o 09:57

10 lutego 2018, o 13:19

W tk wyszla jakas zmiana - chociaż nie w tym obszarze mozgu który odpowiada za skroniówke. Ale co ciekawe robilem majac 25 lat mri glowy i wyszlo czysto bez zadnych zmian.
W eeg wyszly zmiany przy pierwszym badaniu w okolicsch skroniowych ale kilejne badania eeg dziwili neurologa ktory twierdzil ze nie sa padaczkowe. Kolejne badania eeg wychodzily nieprawidlowe ale nie napadowe i nie wskazujace padaczki. Pozniej jakies wyszlo na granicy normy A ostatnio eeg wyszlo mi dobre.
Druga sprawa ze eeg jest malo miarodajnym badaniem. Ono tylko moze potwierdzic padaczke gdy sa typowe zapisy napadowe. Nie moze jej wykluczyc jak nic nie ma a sam zly zapis eeg nie musi swiadczyc o chorobie.
Awatar użytkownika
dziwny123
Zarejestrowany Użytkownik
Posty: 994
Rejestracja: 24 kwietnia 2016, o 16:56

19 lutego 2018, o 13:04

Też trochę podejrzewam siebie o padaczkę. Padaczek jest podobno kilkadziesiąt rodzajów. Miałem kiedyś MRI głowy, coś tam wyszło, ale czy to w moim przypadku ma jakąś "patologiczną aktywność", to mi neurolog nie potrafił odpowiedzieć.
Myślę, że PET mózgu wyjaśniłoby sprawę, ale póki co, badanie dostępne jest głównie dla bogaczy.
znerwicowany123
Zarejestrowany Użytkownik
Posty: 82
Rejestracja: 3 stycznia 2018, o 16:14

9 marca 2018, o 16:58

dziwny123 pisze:
19 lutego 2018, o 13:04
Też trochę podejrzewam siebie o padaczkę. Padaczek jest podobno kilkadziesiąt rodzajów. Miałem kiedyś MRI głowy, coś tam wyszło, ale czy to w moim przypadku ma jakąś "patologiczną aktywność", to mi neurolog nie potrafił odpowiedzieć.
Myślę, że PET mózgu wyjaśniłoby sprawę, ale póki co, badanie dostępne jest głównie dla bogaczy.
Polecam w tym wypadku EEG, MRI. Dodam padaczki nie diagnozuje się na podstawie badań a wywiadu. Nie każda padaczka manifestuje się typowym napadem toniczno-klonicznym a czasami nawet po prostu napadami lęku! Ale do puki nie ma diagnozy nie ma co się straszyć.
1. "Każdy błąd z którego wyciągamy lekcje nie jest błędem"
2. "Mieć czy być" ~ Myslovitz
3. "Czym byłoby szczęście gdyby nie smutek"
Moje obecne leczenie i postęp: Fevarin 50 mg rano i 50 mg wieczorem, Odburzony w 45% raczej nadal 10%
Awatar użytkownika
dziwny123
Zarejestrowany Użytkownik
Posty: 994
Rejestracja: 24 kwietnia 2016, o 16:56

12 marca 2018, o 13:00

EEG miałem, ale zwykłe EEG nie wykryje każdego rodzaju padaczki. Są bardziej zaawansowane badania z grupy EEG, ale nierefundowane i poza moim zasięgiem finansowym. Samym wywiadem nie da się zdiagnozować padaczki, można pomylić z innymi schorzeniami, a nawet z nerwicą dysocjacyjną lub konwersyjną i bardziej zaawansowanymi wersjami DR i DP
Ja się padaczki nie boję, bo na pewno nie mam jej klasycznej odmiany.
AnkaWiss75
Zarejestrowany Użytkownik
Posty: 18
Rejestracja: 20 lutego 2018, o 10:04

12 marca 2018, o 13:35

dziwny123 pisze:
19 lutego 2018, o 13:04
Też trochę podejrzewam siebie o padaczkę. Padaczek jest podobno kilkadziesiąt rodzajów. Miałem kiedyś MRI głowy, coś tam wyszło, ale czy to w moim przypadku ma jakąś "patologiczną aktywność", to mi neurolog nie potrafił odpowiedzieć.
Myślę, że PET mózgu wyjaśniłoby sprawę, ale póki co, badanie dostępne jest głównie dla bogaczy.
Ja trochę wiedzy na temat padaczki mam ponieważ moja córka na nią cierpiała.I tu zgadzam się z przedmówcą że nie każdy napad i padaczka jest taka sama .Bywają jej i takie rodzaję że w życiu człowiek by nie pomyślał ze to jest napad padaczkowy np.zagapianie się albo wyłaczanie chwilowe.
Nie będe tu opisywała innych dziwnych objawów bo nie chcę żeby tu ktoś zdrowy się po objawach zaczął wkręcać jeśli jej nie ma.
Ja z tym tematem żyłam przeszło 18 lat ,dużo czytałam i córka leczona była przez wielu lekarzy w Polsce i we Włoszech .
I tu zaprzeczyć muszę ponieważ jedynym badaniem jesli chodzi o padaczkę jest eeg .Jesli ktoś ją ma naprawdę i są jakiekolwiek napady to zregły zawsze jest odbicie w eeg .Inaczej jest w drugą stronę często bowiem jest tak że ludzie zdrowi mają zły zapis a napadu nigdy nie mieli .
Także uwierzcie mi podstawa to eeg i opis napadów a najwazniejsze to ze powtarzają się.
Bo jeden napad w życiu człowieka nie świadczy o chorobie.Tylko jak się powtórzy .
A owszem bardzo są potrzebne badania obrazowe typu tk czy rezonans ale tu chodzi wtedy o budowę mózgu o zmiany które mogą wywołać napad (typu guz ,krwiak jakies inne anomalie )zadne badanie obrazowe nie wykryje ci padaczki tylko ewentualnie jej przyczynę.
Mogę również dodać ze w nerwicy mogą pojawić się napady rzekomopadaczkowe z drgawkami ale zazwyczaj są swiadomę z otwartymi oczami typowe drgania z tym że oboba która je ma jest ich świadoma i wie że miała napad co w padaczce czasem jest niemožliwe .
Druga sprawa badanie pet okresla jak się nie mylę zmiany biochemiczne zachodzące w mózgu wiec jest dodatkiem do badania eeg a nigdy w pierszej kolejnosci .
Pozdrawiam
Awatar użytkownika
dziwny123
Zarejestrowany Użytkownik
Posty: 994
Rejestracja: 24 kwietnia 2016, o 16:56

12 marca 2018, o 14:22

Mogę się zgodzić, że EEG wykryje większość odmian padaczki, ale to najprostsze EEG uważam, że nie wykryje wszystkich.

Miałem w swoim życiu 3 takie EEG. W pierwszym przypadku diagnoza - uszkodzenie centralnego układu nerwowego, w drugim brak jakichkolwiek nieprawidłowości, a w trzecim nadpobudliwość.

MRI miałem raz, wyszły jakieś zmiany w mózgu, a neurolog na to, czy one świadczą o jakimś schorzeniu w mózgu odpowiedział jedynie, że mogą, ale nie muszą.

Wiem, że przyczyny moich stanów "padaczkopodobnych" mogą być różne, nie musi być stricte padaczka. Może to być tylko od nerwicy konwersyjnej (bo mam taką też zdiagnozowaną), może być od moich innych zaburzeń psychicznych, może być pozostałość po tzw małym udarze, który prawdopodoobnie miałem w wieku 7 lat.
AnkaWiss75
Zarejestrowany Użytkownik
Posty: 18
Rejestracja: 20 lutego 2018, o 10:04

12 marca 2018, o 14:58

dziwny123 pisze:
12 marca 2018, o 14:22
Mogę się zgodzić, że EEG wykryje większość odmian padaczki, ale to najprostsze EEG uważam, że nie wykryje wszystkich.

Miałem w swoim życiu 3 takie EEG. W pierwszym przypadku diagnoza - uszkodzenie centralnego układu nerwowego, w drugim brak jakichkolwiek nieprawidłowości, a w trzecim nadpobudliwość.

MRI miałem raz, wyszły jakieś zmiany w mózgu, a neurolog na to, czy one świadczą o jakimś schorzeniu w mózgu odpowiedział jedynie, że mogą, ale nie muszą.

Wiem, że przyczyny moich stanów "padaczkopodobnych" mogą być różne, nie musi być stricte padaczka. Może to być tylko od nerwicy konwersyjnej (bo mam taką też zdiagnozowaną), może być od moich innych zaburzeń psychicznych, może być pozostałość po tzw małym udarze, który prawdopodoobnie miałem w wieku 7 lat.
Nie znam się na rodzajach eeg ,wiem że córka jako dziecko miała we śnie robione czyli nie mogła jako mała spać od liczmy 4 rano żeby na badaniu zasnęła jako starsza miała robione po nieprzespanej nocy bo lekarze zawsze chcą uchwycić napad i najlepiej jeśli wystąpi podczas badania wiec go chcą sprowokować.
Jednakże nigdy podczas tego badania krótkiego bo trwało zazwyczaj od (20 minut do pół godziny )napadu nie miała.Próbowano też wywołać napad hiperwentylacją czyli kazali jej szyko oddychac głeboko przez jakiś czas albo migali przez 10 minut ostrym światłem przy zamkniętych oczach i nic ... A zapis mimo iż napad nie wystąpił zawsze wychodził zły w eeg i prezentował dokładnie strefę zaburzenia z której wychodziły fale napadowe.

Dopiero we Włoszech zostałyśmy hospitalizowane na tzw.wideo -eeg i przez tydzień czasu córka miała podłaczone diody eeg i splecione w kucyk i mały aparat do rejestracji do tego ciagle musiała byc prawie w łóżku bo nad łózkiem była kamera która filmowała ją 24/na dobę .I w czasie naladu musiałam ja wcisnąc pryzycisk żeby mozna było potem to znaleźc szybko w zapisie.
I udało się tyle ze oni chcieli tylko potwierdzic dokładne miejsce zaczynamia się napadu bo to było bardzo potrzenne do operacji.
Natomiast u nas diagnoza padaczki w wieku 2 lat była oparta przedewszystkim na złym zapisie eeg +nagranych przeze mnie napadach i wywiadzie .
Potem miała badania obrazowe żeby znaleźć przyczyne napadów.

A ty jeśli miałeś zły zapis to owszem możessz to drążyć dalej jeśli masz napady albo ich podejrzenie .
Ja dokładnie nie wiem jak to u ciebie wygląda.A jesli mialeś jakis tam w mlodosci uraz i jest jego odbicie w badaniach i eeg pokrywa się z miejsem urazu to owszem trzeba to zbadać i skontrolować.
Awatar użytkownika
Celine Marie
Zarejestrowany Użytkownik
Posty: 1983
Rejestracja: 21 października 2017, o 14:22

12 marca 2018, o 15:08

dziwny123 pisze:
12 marca 2018, o 14:22

Wiem, że przyczyny moich stanów "padaczkopodobnych" mogą być różne, nie musi być stricte padaczka. Może to być tylko od nerwicy konwersyjnej (bo mam taką też zdiagnozowaną), może być od moich innych zaburzeń psychicznych, może być pozostałość po tzw małym udarze, który prawdopodoobnie miałem w wieku 7 lat.
Napisz coś o tym udarze,jak to wyglądało,jak to zdiagnozowali
"Już nie pamiętam prawie
Jak w dobrym wstać humorze
I coraz częściej kłamię
I sypiam coraz gorzej
Łatwiej mi
Nic nie mam, więc nie tracę nic

Strach to sieć pajęcza
Im bardziej uciec chcę
Tym mocniej trzyma mnie za karę"
Awatar użytkownika
dziwny123
Zarejestrowany Użytkownik
Posty: 994
Rejestracja: 24 kwietnia 2016, o 16:56

13 marca 2018, o 12:54

AnkaWiss75 pisze:
12 marca 2018, o 14:58
dziwny123 pisze:
12 marca 2018, o 14:22
Mogę się zgodzić, że EEG wykryje większość odmian padaczki, ale to najprostsze EEG uważam, że nie wykryje wszystkich.

Miałem w swoim życiu 3 takie EEG. W pierwszym przypadku diagnoza - uszkodzenie centralnego układu nerwowego, w drugim brak jakichkolwiek nieprawidłowości, a w trzecim nadpobudliwość.

MRI miałem raz, wyszły jakieś zmiany w mózgu, a neurolog na to, czy one świadczą o jakimś schorzeniu w mózgu odpowiedział jedynie, że mogą, ale nie muszą.

Wiem, że przyczyny moich stanów "padaczkopodobnych" mogą być różne, nie musi być stricte padaczka. Może to być tylko od nerwicy konwersyjnej (bo mam taką też zdiagnozowaną), może być od moich innych zaburzeń psychicznych, może być pozostałość po tzw małym udarze, który prawdopodoobnie miałem w wieku 7 lat.
Nie znam się na rodzajach eeg ,wiem że córka jako dziecko miała we śnie robione czyli nie mogła jako mała spać od liczmy 4 rano żeby na badaniu zasnęła jako starsza miała robione po nieprzespanej nocy bo lekarze zawsze chcą uchwycić napad i najlepiej jeśli wystąpi podczas badania wiec go chcą sprowokować.
Jednakże nigdy podczas tego badania krótkiego bo trwało zazwyczaj od (20 minut do pół godziny )napadu nie miała.Próbowano też wywołać napad hiperwentylacją czyli kazali jej szyko oddychac głeboko przez jakiś czas albo migali przez 10 minut ostrym światłem przy zamkniętych oczach i nic ... A zapis mimo iż napad nie wystąpił zawsze wychodził zły w eeg i prezentował dokładnie strefę zaburzenia z której wychodziły fale napadowe.

Dopiero we Włoszech zostałyśmy hospitalizowane na tzw.wideo -eeg i przez tydzień czasu córka miała podłaczone diody eeg i splecione w kucyk i mały aparat do rejestracji do tego ciagle musiała byc prawie w łóżku bo nad łózkiem była kamera która filmowała ją 24/na dobę .I w czasie naladu musiałam ja wcisnąc pryzycisk żeby mozna było potem to znaleźc szybko w zapisie.
I udało się tyle ze oni chcieli tylko potwierdzic dokładne miejsce zaczynamia się napadu bo to było bardzo potrzenne do operacji.
Natomiast u nas diagnoza padaczki w wieku 2 lat była oparta przedewszystkim na złym zapisie eeg +nagranych przeze mnie napadach i wywiadzie .
Potem miała badania obrazowe żeby znaleźć przyczyne napadów.

A ty jeśli miałeś zły zapis to owszem możessz to drążyć dalej jeśli masz napady albo ich podejrzenie .
Ja dokładnie nie wiem jak to u ciebie wygląda.A jesli mialeś jakis tam w mlodosci uraz i jest jego odbicie w badaniach i eeg pokrywa się z miejsem urazu to owszem trzeba to zbadać i skontrolować.
Nie wiadomo, czy mój zapis EEG był zły, czy dobry, bo różne wyniki wychodziły. Są chyba dwie możliwości, albo mój zapis EEG jest czasem zły, czasem dobry, albo lekarze opisujący badanie interpretują według swoich norm i dla jednego zapis jest dobry, dla drugiego nie.
Jeśli będę miał kiedyś możliwości finansowe, to zrobię prywatnie EEG i potem z wynikiem prywatnie do neurologa.
Celine Marie pisze:
12 marca 2018, o 15:08
dziwny123 pisze:
12 marca 2018, o 14:22

Wiem, że przyczyny moich stanów "padaczkopodobnych" mogą być różne, nie musi być stricte padaczka. Może to być tylko od nerwicy konwersyjnej (bo mam taką też zdiagnozowaną), może być od moich innych zaburzeń psychicznych, może być pozostałość po tzw małym udarze, który prawdopodoobnie miałem w wieku 7 lat.
Napisz coś o tym udarze,jak to wyglądało,jak to zdiagnozowali
Nie zdiagnozowali, ja podejrzewam to był mały udar. Wiem, że coś mi się stało z OUN, gdy miałem niecałe7 lat. W parę godzin powstało dużo patologii psychicznych i rozwoju dysfunkcji motoryczno-przestrzennych. I wiem, że taki nagły rozwój patologii jest charakterystyczny dla udaru.
Być może wpływ na to miała anemia. Od niemowlaka 6 lat chorowałem na anemię z odwodnieniami. Może doprowadziło to do jakichś zaburzeń ukrwienia mózgu i w końcu doszło do małego udaru.
Peja
Zarejestrowany Użytkownik
Posty: 53
Rejestracja: 25 maja 2014, o 13:13

15 listopada 2018, o 01:05

headge pisze:
20 kwietnia 2013, o 22:38
No i kolejny nowy symptom do mojej kolekcji. To było przerażające, jakbym się rozpływała. Patrzyłam na moje ręce a one gdzieś odpływały. Zaczęłam się zatapiać w moje łożko!!! Czy to w ogóle jest możliwe?? Jak? Jak sobie z tym radzicie?
Miałem ten objaw poprostu jest to iluzja i gdy nie będziesz się na nim skupiać po prostu minie.
Mario788
Zarejestrowany Użytkownik
Posty: 164
Rejestracja: 5 listopada 2018, o 14:50

6 czerwca 2019, o 19:02

U mnie też nowy objaw . Takie jedno sekundowe mega mocne zapadanie w głowie. Jakby ktoś mnie nagle spuścił windą w duł z prędkością 200 km na godz . Może ktoś tak miał ?
Awatar użytkownika
Zaplątana
Zarejestrowany Użytkownik
Posty: 169
Rejestracja: 25 października 2012, o 10:09

8 czerwca 2019, o 17:57

Mario788 pisze:
6 czerwca 2019, o 19:02
U mnie też nowy objaw . Takie jedno sekundowe mega mocne zapadanie w głowie. Jakby ktoś mnie nagle spuścił windą w duł z prędkością 200 km na godz . Może ktoś tak miał ?
Miałam jednorazowo taką przygodę ;) Okropne uczucie. Oczywiście dostałam od tego ataku paniki.
"Albo lęk albo wszystko nie ma nic po środku."
"Statki w porcie są bezpieczne, ale stanie w porcie nie jest ich przeznaczeniem."
Awatar użytkownika
Kinia84
Zarejestrowany Użytkownik
Posty: 29
Rejestracja: 21 lipca 2013, o 23:24

8 czerwca 2019, o 18:17

Mario788 pisze:
6 czerwca 2019, o 19:02
U mnie też nowy objaw . Takie jedno sekundowe mega mocne zapadanie w głowie. Jakby ktoś mnie nagle spuścił windą w duł z prędkością 200 km na godz . Może ktoś tak miał ?
Ja tak mam już od 3 lat
..Szczęście nie jest dziełem przypadku ani daru Bogów...Szczęście to coś co każdy z nas musi wypracować dla samego siebie...
Magdalena1973
Zarejestrowany Użytkownik
Posty: 4
Rejestracja: 19 maja 2019, o 10:31

8 czerwca 2019, o 19:23

To chyba normalne w zaburzeniu. Przynajmniej dla mnie. Już mnie nie przeraża.
Awatar użytkownika
Celine Marie
Zarejestrowany Użytkownik
Posty: 1983
Rejestracja: 21 października 2017, o 14:22

8 czerwca 2019, o 22:04

Wszystko jest niby "normalne" ale tak naprawdę normalne to nie jest nic w tym piekle ,mnie tam już żaden objaw nie dziwi bo mam to tak długo i tak silne,że może mnie nerwica cmoknąć :D
"Już nie pamiętam prawie
Jak w dobrym wstać humorze
I coraz częściej kłamię
I sypiam coraz gorzej
Łatwiej mi
Nic nie mam, więc nie tracę nic

Strach to sieć pajęcza
Im bardziej uciec chcę
Tym mocniej trzyma mnie za karę"
ODPOWIEDZ