Witam.
Jestem tutaj nowy, 39 lat, zaczynam walkę prawdopodobnie z depresją, spowodowaną długotrwałym stresem itp. Poproszę o pomoc w odczycie wyników:
TSH - 3,8
FT3 - 5,48
FT4 - 13,2
Aktualnie mnóstwo dziwnych objawów, przede wszystkim zawroty głowy po wejściu na schody, na których nie ma poręczy itp. Tydzień brałem Trittico (25mg wieczorem), odstawiłem, bo miałem identyczne zawroty głowy, ale na co dzień, nie dało się funkcjonować.
Czy w/w wyniki mogą mieć jakikolwiek związek z tymi zawrotami głowy? Bo co lekarz, to inna opinia... Z góry dzięki za odp.
Ogłoszenia:
1. Nowi użytkownicy, którzy nie przekroczą progu 30 napisanych postów, mają zablokowaną możliwość wstawiania linków do wszelakich komentarzy.
2. Usuwanie konta na forum - zobacz tutaj: jak usunąć konto?
1. Nowi użytkownicy, którzy nie przekroczą progu 30 napisanych postów, mają zablokowaną możliwość wstawiania linków do wszelakich komentarzy.
2. Usuwanie konta na forum - zobacz tutaj: jak usunąć konto?
TSH, FT3, FT4 - diagnoza, zawroty głowy
- ck2023
- Zarejestrowany Użytkownik
- Posty: 89
- Rejestracja: 27 listopada 2023, o 12:04
Jeśli masz napięcia od stresu to możliwe że objawy masz od tego że wszystko uderza w odcinek szyjny (c). Warto zrobić rezonansOn86 pisze: ↑21 listopada 2025, o 21:46Witam.
Jestem tutaj nowy, 39 lat, zaczynam walkę prawdopodobnie z depresją, spowodowaną długotrwałym stresem itp. Poproszę o pomoc w odczycie wyników:
TSH - 3,8
FT3 - 5,48
FT4 - 13,2
Aktualnie mnóstwo dziwnych objawów, przede wszystkim zawroty głowy po wejściu na schody, na których nie ma poręczy itp. Tydzień brałem Trittico (25mg wieczorem), odstawiłem, bo miałem identyczne zawroty głowy, ale na co dzień, nie dało się funkcjonować.
Czy w/w wyniki mogą mieć jakikolwiek związek z tymi zawrotami głowy? Bo co lekarz, to inna opinia... Z góry dzięki za odp.
Małe kroki, które robisz do przodu są lepsze niż duże, które tylko planujesz
-
On86
- Nowy Użytkownik
- Posty: 2
- Rejestracja: 21 listopada 2025, o 21:35
Nawet jeśli nigdy nie skarżyłem się na kręgosłup? Wydaję mi się, że to siedzi we mnie, w głowie. Przytyka mnie przy jedzeniu, prawie przy każdym, jedzenie staje w gardle, ale nie mam uczucia żadnej "kuli w gardle" itp. Żeby było ciekawiej, rzadko piję alkohol, ale podczas jego spożywania taka sytuacja nigdy się nie wydarzyła. Dostałem podpowiedź, by spróbować z lekiem "Betaserc" oraz, by zrobić MRI głowy.
