Prześwit ? :) ;)

Tutaj opisujemy naszą drogę do zdrowia. Dzielimy się naszą zakończoną - happy endem - historią z derealizacją, depersonalizacją, dając innym nadzieję i pokazując, że to jest możliwe!
Wpisujemy także tutaj naszą drogę jaką się leczymy, co robimy aby tego się pozbyć.
Jednakże objawy, wątpliwości co do objawów, historie wpisujemy piętro wyżej.
Regulamin forum
Uwaga! Prośba dotycząca tworzenia wątków.
Wszyscy użytkownicy, którzy zamieszczają w tym dziale wątek dotyczący swojego wyzdrowienia, proszeni są w wypadku gdy nowy temat dotyczy dojścia do pełni zdrowia, aby do tytułu tematu dopisywali: Wyleczony/ona
Pozwoli to na rozróżnienie tematów osób, które w pełni wyzdrowiały od tych, którzy czują się lepiej oraz tych którzy opisują swoją obecną walkę.
Przykładowo Ania chce podzielić się swoim pełnym wyzdrowieniem, tworzy nowy temat o tytule:
"Ania dzieli się szczęściem" i dopisuje do tego Wyleczona - "Ania dzieli się szczęściem.Wyleczona". Osoby, które chcą opisać swoje lepsze samopoczucie, bądź postępy w leczeniu nie dodają tej końcówki.
Awatar użytkownika
Celine Marie
Zarejestrowany Użytkownik
Posty: 1737
Rejestracja: 21 października 2017, o 14:22

11 lipca 2018, o 19:23

Viktor nie miał długo dd ani tym bardziej depresji,z tego co słuchałam jakieś pół roku ,nerwicę i natręctwa miał długo ale wiadomo,każdy jest inny .
Heimdall niestety mam takie same odczucia,widzę mimo wszystko jakąś poprawę ,bardzo minimalną ale w takim tempie to może mi się polepszy w wieku 70tki (jeśli dożyję ) a wtedy to już i tak tylko mogiła.Chyba mam to za długo,20 lat deprechy i nerwicy zrobiło swoje
"Już nie pamiętam prawie
Jak w dobrym wstać humorze
I coraz częściej kłamię
I sypiam coraz gorzej
Łatwiej mi
Nic nie mam, więc nie tracę nic

Strach to sieć pajęcza
Im bardziej uciec chcę
Tym mocniej trzyma mnie za karę"
Awatar użytkownika
Kondor
Dyżurny na forum Odważny VIP
Posty: 223
Rejestracja: 21 listopada 2016, o 20:54

11 lipca 2018, o 19:49

Celine ja się męczyłem z pewnymi sprawami z 15 lat, poradziłem sobie z tym w niecały rok. Jeżeli zakładasz tak, że do 70 to będzie, to widzisz, że temu nie pomagasz ;)
Pomyliliśmy światy ! Świat naszego myślenia uznaliśmy za ten realny, a ten prawdziwy mamy tylko za tło. Za wszelką cenę trzeba to odwrócić !
Awatar użytkownika
Zestresowana
Zarejestrowany Użytkownik
Posty: 457
Rejestracja: 6 listopada 2014, o 07:22

11 lipca 2018, o 20:00

Celine Marie pisze:
11 lipca 2018, o 19:23
Viktor nie miał długo dd ani tym bardziej depresji,z tego co słuchałam jakieś pół roku ,nerwicę i natręctwa miał długo ale wiadomo,każdy jest inny .
Heimdall niestety mam takie same odczucia,widzę mimo wszystko jakąś poprawę ,bardzo minimalną ale w takim tempie to może mi się polepszy w wieku 70tki (jeśli dożyję ) a wtedy to już i tak tylko mogiła.Chyba mam to za długo,20 lat deprechy i nerwicy zrobiło swoje
No chyba mimo wszystko miał dłużej ;)
ODPOWIEDZ